I PO wyborach

Komentarz redakcyjny

- Janusz Marchwiński -


- I jak nastroje po wyborach? - pytany jestem kilka razy dziennie przez znajomych i przyjaciół. I sam wszystkich naokoło pytam o to samo. Odpowiadam: - Nieźle. Mogłoby być lepiej, ale nie jest źle. Zresztą - czego więcej można się było spodziewać?

Platforma Obywatelska wysoko wygrała z PiSem, Jarosław Kaczyński został odsunięty od władzy razem ze swoją gwardią homofobicznych hunwejbinów. Roman Giertych i cała katolicko-radiomaryjna sfora znikła wessana w otchłań politycznej kanalizacji. Lepper z kumplami pewnie niebawem powędruje za kratki, gdzie zresztą od dawna było ich miejsce. Sama radocha.

I co dalej? Niewiele. Za rządów Platformy nie doczekamy się najpewniej przełomu w traktowaniu przez władze (i społeczeństwo pewnie też) osób homoseksualnych. Nie będzie ustawy o partnerstwie, dającej parom gej i les możliwość legalizacji związku. Platforma jest w sprawach obyczajowych ugrupowaniem konserwatywnym a jej liderzy doskonale wiedzą, że podejmowanie problemów tak kontrowersyjnych jak tzw. "małżeństwa homoseksualne" mogą zagrozić odszczepieniem się prawicowego skrzydła, a PiS tylko na to czeka.

Niemniej, już teraz odnotować trzeba te pozytywne aspekty wyborów, które dają pewną nadzieję na przyszłość. Po pierwsze - PO to partia, która respektuje powszechnie przyjętą na Zachodzie zasadę politycznej poprawności. PiS, a tym bardziej LPR zasadą tą gardziły, twierdząc że wstrzemięźliwość w dozowaniu nienawiści to lewacki wymysł. W rezultacie obelga "ty pedale" uplasowała się na szczycie listy epitetów, jakimi rodacy w swym chrześcijańskim miłosierdziu obdarzają bliźnich. Platformersi doskonale wiedzą, że homofobia nie jest dobrze widziana w cywilizowanym świecie, więc choć nie lubią odmieńców i mierzi ich "homoseksualna propaganda" - to wolą milczeć. Po drugie - PO nie będzie sprzeciwiać się akcjom, organizowanym przez środowiska homoseksualne, takim jak marsze czy parady. Nie ma mowy o powtórzeniu się poznańskiego pałowania czy warszawskiej blokady. Naszym partnerom w Unii bardzo by się to nie spodobało, a - jak wyjawił prawicowy dziennikarz Rafał Ziemkiewicz "zagraniczni korespondenci rzadko pytają o sprawy, które nam wydają się najważniejsze dla naszej debaty publicznej, na plan pierwszy wysuwają takie, które przeciętnego Polaka nie zajmują prawie w ogóle. Wśród nich króluje jedna: prawie połowę każdej z rozmów, jakie ostatnio odbywałem z odwiedzającymi nasz kraj dziennikarzami, zajmowały problemy homoseksualistów". Ziemkiewiczowi się to nie podoba, a nam - i owszem - bardzo. Po trzecie, już teraz widać że Platforma nie zamierza drażnić Zachodu różnymi fobiami, rzekomo nierozłącznie związanymi z "polską tradycją". I tak, zaraz po wygranych wyborach obwieściła zamiar przyjęcia unijnej Karty Praw Podstawowych. Rząd Jarosława Kaczyńskiego odmówił ratyfikowania tego dokumentu, ponieważ - jak tłumaczył premier: "Nam chodzi o to, żeby nie narzucano nam rozwiązań odnoszących się do spraw moralnych i obyczajowych; żeby nas nie zmuszano na przykład do tego, żeby w Polsce były homoseksualne małżeństwa, jeszcze do tego z prawem do adopcji dzieci". Chodzi o to, że artykuł 21 Karty zakazuje wszelkiej dyskryminacji, między innymi ze względu na orientację seksualną. Oczywiście - takiej dyskryminacji zakazuje także Konstytucja RP, a artykuł 9 Karty jasno stanowi że: "Prawo do zawarcia małżeństwa i prawo do założenia rodziny są gwarantowane zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tych praw". Jednak - Donaldowi Tuskowi i jego współpracownikom bardzo zależy, by kraje Unii wiedziały, iż mają do czynienia z cywilizowaną ekipą. I nawet jeśli gesty PO podszyte są hipokryzją, to polityczne znaczenie gestów jest wiążące. Dla polskiej społeczności homoseksualnej sprawa jest niebagatelna, bo na zapisy Karty będzie się można powoływać przed polskimi sądami, a także organami Unii Europejskiej, w tym Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu, który sądzi na podstawie prawa wspólnotowego.

Po czwarte wreszcie - przynajmniej na jakiś czas będziemy mieli święty spokój. Odpoczniemy po PiSie, zmyjemy z siebie jad, żółć i plwociny, trochę odetchniemy. Mam nadzieję że przynajmniej na całe cztery lata.




 Wybory 2007 - Orientacja seksualna kartki wyborczej

 Podcast IS - Jacek Kochanowski - Głosuj - jeśli się brzydzisz - głosuj w rękawiczkach

Tagi:  PO,  polityka,  wybory,  PiS

artykuł IS
szukaj w hiacyncie
witryna WWW
e-mail
klip audio
klip video

podoba mi się nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


strony:   1 2
Nafir (36)   2007.11.04 11:29
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Prawna dyskryminacja osób homoseksualnych w Polsce nie istnieje, a obyczajowa w pewnym zakresie zawsze będzie trochę doskwierać. Odpowiedziałbym tak jak minister. Doniesienia prasy zachodniej jako dowód dyskryminacji?... Tak może powiedzieć tylko ktoś, kto nie ma pojęcia w jaki sposób informacja staje się newsem :)
 
ShadowMan   (niezalogowany)   2007.11.01 1:35
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Czy ktoś oglądał program "Have Your Say" na BBC w ostatnią niedzielę? Był wywiad z R.Sikorskim, głównie na temat amerykańskiej tarczy antyrakietowej i polskich misji, ale pod koniec zadzwonił Kanadyjczyk polskiego pochodzenia (albo mający w Polsce partnera bo już nie pomnę, chyba to pierwsze), który powiedział, że chciałby przyjechać do Polski, ale jest gejem i chciałby zapytać co Sikorski sądzi na temat dyskryminacji osób homoseksualnych w Polsce. Sikorski odpowiedział, że nic takiego w Polsce nie ma miejsca i jest tu tolerancja full wypas, na co prowadzący delikatnie zaznaczył, że doniesienia w zachodnich mediach o łamaniu praw mniejszości w Polsce są liczne i coś jest na rzeczy. Temat szybko wrócił na tory obronności, ale niesmak wypowiedzi ministra in spe pozostał. To była typowa odpowiedź członka partii konserwatywno-liberalnej, który za szczyt tolerancji uważa nie dokonywanie na gejach linczów na ulicy w biały dzień.
 
Bertram Tung   (niezalogowany)   2007.10.30 19:47
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Jaką to "nową" lewicę konkretnie masz na myśli (pytam o nazwę partii, ugrupowania, czegokolwiek) ?
 
Rudolf   (niezalogowany)   2007.10.28 15:54
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Nie jestem do końca pewien czy na pewno Platforma Obywatelska będzie respektować przyjętą na Zachodzie zasadę politycznej poprawności. Obawiam się, że akurat w przypadku gejów może od tej zasady odstąpić. Nie zapominajmy, z jaką partią był związany prezydent Poznania, który blokował marsz równości. Nie zapominajmy, że w Platformie jest Stefan Niesiołowski, który się gejami otwarcie brzydzi i w tym obrzydzeniu nie widzi nic politycznie niepoprawnego. Z wyjątkiem posła Janusza Palikota w Platformie nie ma ani jednej osoby, która o gejach wyraziłaby się kiedykolwiek pozytywnie.
Poza tym Platforma Obywatelska jest partią, która na pewno nie będzie kwestionować wiodącej roli Kościoła katolickiego w Polsce, a ten na pewno podniesie dobitnie głos, gdyby kiedykolwiek ktokolwiek próbował liberalizować przepisy dotyczące przerywania ciąży czy przyznawania jakichkolwiek praw osobom homoseksualnym.
Ciekaw jestem ilu gejów w ogóle na tych wyborach było i ilu głosowało na zwycięską partię, a iliu na LiD. Uważam, że gej nawet najbardziej prorynkowy nie powinien głosować na PO – w sprawach gejowskich to takie PiS bis, co najwyżej PiS light. Na lewicy, mimo że formacja ta też jest w dużej mierze przesiąknięta hipokryzją i lękiem przed hierarchami kościelnymi, jest więcej osób nam przychylnych, choćby Izabella Jaruga-Nowacka, Joanna Senyszyn, Izabella Sierakowska, Ryszard Kalisz, marek Borowski. Jest tam też Anita Błochowiak – raczej nam nieprzychylna.
Czytałem cytowany tutaj artykuł pana Ziemkiewicza, którego poglądy na Zachodzie uchodziłby za skrajnie prawicowe, a u nas są takie polskie-swojskie. Owszem, że dobrym znakiem czasu jest fakt, że pan Ziemkiewicz musi się tłumaczyć swoim zachodnim kolegom z rzeczy, które są dla niego błahe wręcz śmieszne – czyli prawa gejów. Nie zapominajmy jednak, że podejście pana Ziemkiewicza do gejów nie jest wiele bardziej postępowe niż podejście Ligi Polskich Rodzin, a pan Ziemkiewicz w ostatnim czasie jest jednym z bardziej wpływowych publicystów.

 
Santi (32) Warszawa   2007.10.28 15:10
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Znam niestety paru przedstawicieli tzw."nowej lewicy" lub jak kto woli "prawdziwe" lewicy i mam nadzieję, że twoje prognozy się nie sprawdzą.
 
radek (37) Kraków   2007.10.28 14:39
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
otóż to. mówi się wygranych i przegranych. lid póki co nie odgrywa wielkiej roli... ale ma ogromną szansę. poczynania "nowej" lewicy będą na pewno pilnie śledzone o komentowane :-)
 
zagarmistrz (?)   2007.10.28 14:09
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Myślę podobnie jak autor - w tej sprawie przynajmniej. Nie jest źle, ale do euforii sporo mi brakowało, kiedy ogłoszono wyniki. Szczególnie dlatego, że wszystko było do przewidzenia.
ja jednak miałem jeszcze cichą nadzieje, że PO zawiąże jednak koalicje z LiD'em, nie PSL'em, ale cóż... Małymi kroczkami, bez rewolucji, też można daleko dojść. (:
Jest lepiej niż gorzej.
Wszystkim nam, życzę dużo cierpliwości.
 
www.antykaczy.blog.onet.pl   (niezalogowany)   2007.10.28 3:50
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
heh bo Łukasz na lewice przyjdzie czas za 4 lata (na nowa lewice ) i tym samym na wiekszą (także prawna ) normalnośc dla LGTB :-)))
 
zadra   (niezalogowany)   2007.10.28 0:43
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
moze dlatego, ze zadnej lewicy nie ma w sejmie, jedynie jakies marne podrobki ;)
 
w_kasprzak   (niezalogowany)   2007.10.27 22:10
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Na tym portalu może nie, ale na swoim własnym napisałem co nieco na ten temat:
http://www.wkasprzak.pl/content/view/20/2/lang,/
Zresztą, jeśli chodzi o szanse Tuska, sceptycznie oceniłem je tamże:
http://www.wkasprzak.pl/content/view/23/2/lang,/
 
strony:   1 2




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 404
Mamy już 78980 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.035 s.