Joe Phillips i jego rysunki
Amerykański rysownik Joe Phillips jest człowiekiem bardzo skromnym. W odpowiedzi na naszą prośbę o zezwolenie na publikację przykładów jego prac, napisał: "To w Polsce o mnie wiedzą? Muszę to opowiedzieć mamie, na pewno się strasznie ucieszy!" Zapytany, czy spodziewał się, że jego kolorowe obrazki osiągną taki sukces, odparł: "Zupełnie się tego nie spodziewałem, jestem szczerze zdumiony".
Mieszkający w słonecznym San Diego Joe Phillips jest wielkim talentem, prawdziwą gwiazdą na firmamencie gejowskiej sztuki erotycznej. Świat jego rysunków zaludniają przepiękni chłopcy, beztrosko baraszkujący, obejmujący się i wpatrzeni w siebie z miłością. Nie brak też scen konkretnego seksu - zawsze jednak otulonego w pasetelowo-romantyczną scenerię. Jest ona ucieleśnieniem wszystkich gejowskich marzeń i fantazji. Swe artystyczne credo, Joe wykłada tak: "Moje rysunki pokazują dzisiejszą młodzież, chłopaków, których widzę dookoła. Choć nie mam na myśli wyłącznie szesnastolatków, ale wszystkich, których ogrzewają promienie Słońca, niezależnie od wieku."
Talent przekłada się na sukces komercyjny. Joe Phillips jest autorem kilku albumów z komiksami. Rysuje motywy na pocztówkach, wydaje kalendarze. Ostatnio zajęty jest produkcją filmów animowanych w stylu manga. Można sobie wyobrazić, że przy takiej ilości zamówień, jego rysunki nie są tanie, a sam mistrz ma coraz mniej czasu dla siebie.
"Jestem pracoholikiem" - przyznaje bez wahania. "Może kiedyś spotkam kogoś interesującego i zwolnię tempo. Czasami wydaje mi się jednak, że nie jestem stworzony do stałego związku." Patrząc na rysunki autorstwa Joe, trudno w to uwierzyć...
Opracował: ®OME©