Mistrzowie erotycznej fotografii:Greg Bruce - FOTKA 1/10
fotografia jest jak powietrze, światło i woda...
Amerykański fotograf Greg Bruce twierdzi, że jego praca pozwala mu odkryć własną seksualność. Zaś uwieczniając piękno męskiego ciała, przełamuje stereotypy. Na pytania, dlaczego fotografuje męską nagość odpowiada bez ogródek, że tylko fotograf-gej potrafi dostrzec to piękno i pokazać je w bezpruderyjny sposób. Jak wielu artystów kamery, zaczął bardzo późno, bo dopiero w wieku 35 lat. Przedtem, pracował w handlu i był malarzem pokojowym. Bruce powiada, że zawsze interesował się sztuką, ale nie mógł się zdecydować na gatunek. Któregoś dnia w marcu 1995 roku, dostał zamówienie na remont mieszkania znanej artystki-fotografa. Gdy przyszedł z narzędziami, nie było jej w domu. Zabrał się więc do pracy. Najpierw pozdejmował ze ścian wszystkie wiszące tam wielkoformatowe zdjęcia. Przyglądał się im bardzo uważnie i w pewnej chwili zrozumiał, że jest to właśnie to, czego szukał.
Przez trzy następne lata uczył się posługiwać aparatem i błoną. W 1998 roku ukazała się słynna do dziś antologia pod tytułem "The Male Nude" (Akty Męskie). Znaleźć w niej można kilka fotogramów autorstwa Grega Bruce. Potem, przyszły zamówienia na portrety znanych ludzi. Ta część pracy pozwala artyście zarobić pieniądze na życie. Natomiast dla czystej przyjemności fotografuje liście, kwiaty i inne obiekty. Do aktów męskich powraca incydentalnie, gdy spotka kogoś ciekawego.
Opracował: ®OME©

