Mistrzowie erotycznej fotografii - Will McBride - FOTKA 1/6
Bezlitosne oko kamery
Żyjący dziś w Hamburgu amerykański fotograf Will McBride należy z pewnością do najbardziej kontrowersyjnych artystów-prowokatorów naszych czasów. Gdy w roku 1974 ukazała się w Niemczech książka pod tytułem "Zeig Mal" ("Pokaż"), wielu krytyków zawyło z przerażenia. Książka była zbiorem przepięknych czarno-białych fotogramów, które w niezwykle plastyczny sposób pokazywały seksualność... dzieci. Z myślą przeznaczenia jej jako pomoc dla rodziców w trudnym zadaniu przekazywania wiedzy o tym "skąd się biorą niemowlaki", McBride nie wahał się pokazać, że także mali chłopcy mają erekcję i stawiają pytania, przy których wielu dorosłych oblewa się rumieńcem. W przedmowie, fotograf i współpracująca z nim seksuolog Helga Fleischhauer-Hardt napisali, że "tylko obrazowe i zbliżone do rzeczywistości uświadomienie seksualne dzieci, pozwoli im na przeżywanie swej seksualności bez zahamowań, strachu i poczucia winy". Nic to naturalnie nie pomogło. Mimo ogromnej popularności, jaką zyskała książka, McBride ciągany był po sądach, oskarżany o pedofilię i znieważany przez prasę.
Will McBride urodził się w 1931 roku w USA, tam też chodził do szkoły i skończył prestiżowe National Academy of Design oraz Syracuse University of Fine Arts. W Niemczech, pojawił się jako porucznik stacjonowanej w Monachium armii amerykańskiej (1953-55). Do Stanów już nie wrócił, lecz rozpoczął studia na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie, który był wówczas wylęgarnią intelektualnego protestu przeciwko sprawującej w Republice Federalnej władzę generacji III Rzeszy.
Jego zdjęcia ukazywały się od lat 60-tych w wszystkich popularnych magazynach - takich, jak "Quick", "Stern", "Jasmin" czy "Eltern". Bardzo wcześnie odkrył swą orientację seksualną, co naturalnie nie ułatwiło mu życia. Z drugiej strony, środowisko, w którym przebywał - najpierw w Monachium a potem w Hamburgu - niewiele troszczyło się o konwenanse. Byli to wolnomyśliciele ruchu lat 60-tych, rewolucjoniści, burzyciele porządku społecznego. Wielu z nich to przedstawiciele obecnie rządzącej w Bonn koalicji socjaldemokratów i Zielonych.
W tamtych czasach, negowanie świętych - zdawałoby się - norm współżycia społecznego, zaczynało się od kołyski. "Wolne wychowanie dzieci", eksperymenty z życiem w tak zwanych komunach, choć dziś traktowane z przymrużeniem oka, przyniosło jednak ogromną wiedzę o całych obszarach ludzkiej seksualności, które dotychczas pozostawały w szczelnym zamknięciu. McBride fotografował dorosłych, młodzież i dzieci w środowisku pozbawionym tabu. I tak, jak pokazuje to bezlitosne oko jego kamery, widział właśnie świat i swój własny stosunek do seksualności.
Mimo wszystkich tych politycznych i moralno-obyczajowych uwarunkowań, fotografie Willa McBride'a są po prostu piękne. Są wizualną ilustracją ducha francuskiego egzystencjalizmu, a może niemieckiego Bauhaus'u. Niektóre zdjęcia szokują po dziś dzień, zwłaszcza jeśli zestawimy je z podręcznikami służącymi "uświadomieniu seksualnemu" w polskich szkołach. Widomy to sygnał, że niektórzy artyści wyprzedzają epokę, a większości śmiertelników trudno podążyć za ich wizją...
Bibliografia:
- Boys. Munich: Bucher, 1988.
- Coming of Age. Aperture, 1999.
- I, Will McBride. Cologne: Könemann, 1997.
- My Sixties. Cologne: Benedikt Taschen, 1994.
- Zeig Mal! Wuppertal, Jugenddienst-Verlag 1974
- Situationen/Projekten/Ein Fotobuch. Aachen: Rimbaud, 1992.
- Will McBride. Frankfurt/Main: Editions Stemmle, 1992.
Opracował: Jan Saven

