Mistrzowie erotycznej fotografii - Leni Riefenstahl - FOTKA 1/7
Kult ciała i potęga obrazu

Niemiecka reżyserka i fotograf Leni Riefenstahl ma dziś już 99 lat i życiorys tak barwny, że mogłaby nim obdzielić co najmniej kilkanaście osób. Karierę rozpoczęła jako tancerka, potem zajmowała się aktorstwem, by wreszcie odkryć zamiłowanie do reżyserii filmowej. Okres szczytowy jej aktywności przypadł na lata, kiedy w Niemczech doszedł do władzy Adolf Hitler i jego partia NSDAP. W emitowanym niedawno w TVP filmie biograficznym, Riefenstahl przyznała, że od samego początku była zafascynowana osobą "Führera". Sympatia była zresztą obustronna - Leni Riefenstahl po dzień uchodzi za gloryfikatorkę III Rzeszy i reżymu faszystowskiego. Ona sama - stanowczo zaprzecza, by kiedykolwiek jej twórczość miała charakter polityczny.

Pozostawiając na boku tę dyskusję, trzeba przyznać, że jej filmy z lat 30-tych i 40-tych cechowała niezwykła, fascynująca estetyka, perfekcja techniczna i nowatorskie pomysły reżyserskie. Najbardziej znane prace filmowe Leni Riefenstahl to reportaż z hitlerowskiego parteitagu w Norymberdze pod tytułem "Triumph des Willens" i reportaż z Olimpiady w Berlinie w 1936 roku. Podczas tzw. procesów denazyfikacyjnych, Riefenstahl zaliczona została jedynie do grupy "sympatyków" nazizmu ale na wiele lat znikła ze sceny.

Sztuka "nazistowska" (o ile taka istnieje), charakteryzowała się niezwykłym realizmem z oddawaniu postaci ludzkich. Zwiedzając stadion olimpijski w Garmisch-Partenkirchen (Bawaria) widzimy wielkie, kamienne figury nagich herosów z odsłoniętymi, imponującymi wielkością genitaliami. Propaganda nazistowska promowała "zdrowy tryb życia i sport". W dokumentach filmowych z tego czasu, oglądamy niemal całkowicie nagich chłopców, rzucających oszczepem, skaczących w dal lub tańczących przy ognisku. Sztuka ta ma tak silne akcenty homoerotyczne, że trudno oprzeć się refleksji, że ich twwórcy "musieli mieć coś na myśli". Homoerotyzm w sztuce jaskrawo jednak przeczył praktyce dnia codziennego. Homoseksualizm karany był w hitlerowskich Niemczech zsyłką do obozu.

Leni Riefenstahl pojawiła się na scenie dopiero pod koniec lat 80-tych wraz z publikacją albumu fotograficznego "Die Nuba", dokumentującego w niezwykłych zdjęciach życie i tradycje afrykańskiego szczepu pod tą właśnie nazwą. Znana dziennikarka amerykańska Susan Sonntag natychmiast napisała, że fotografie te są "nazistowskie". Leni Riefenstahl była pierwszą białą kobietą, którą pierwotny i zapomniany dotychczas szczep Nuba ujrzał i zaakceptował. Korzystając z specjalnego zezwolenia rządu Sudanu, Riefenstahl spędziła z nimi w centralnym Sudanie wiele miesięcy. W latach 1962 - 1977 powstały fantastyczne fotogramy, pokazujące niezwykłą kulturę ludu, który oddalony był o lata świetlne od współczesnej cywilizacji.

Całą kolekcję fotografii poświęconych Nuba obejrzeć możecie na stronie internetowej www.leni-riefenstahl.de. Wybrane przez nas zdjęcia pokazują piękno męskiego ciała, zrośnięte z naturą. Nie ma w nich nic z lepkiej pruderii zachodniego świata, który w chorobliwy sposób tabuizuje nagość, erotykę i naturalną seksualność człowieka. Dość powiedzieć, że wywołana na Zachodzie fotografiami Riefenstahl moda na Nuba - zaowocowała rychłym upadkiem tradycji i zwycięskim marszem różnego autoramentu misjonarzy. Ich pierwszym zadaniem było naturalnie "przykrycie bezwstydnej nagości". Dziś, Nuba chodzą ubrani w podarte szmaty, darowane im przez wspaniałomyślnych darczyńców z "cywilizowanego świata"

®OME©




 




z tekstem

z tekstem

z tekstem

z tekstem

z tekstem

z tekstem




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 407
Mamy już 78980 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.014 s.