moim zdaniem to jest naprawdę przełomowe - przecież to przejście z absolutnej negacji do tolerowania. Nie trzeba niczego nadinterpretować - jeśli ktoś jest katolikiem i nie chce zarazić się hivem (co w Afryce jest bardzo prawdopodobne) nie musi już "wybierać" wstrzemięźliwości. Ma już akceptację papieżą.
No i ten przykład męskiej prostytucji xD słodkie...
No i ten przykład męskiej prostytucji xD słodkie...
sushi_od_rana:
uznawać? hem... przecież KK z niej przez wieki korzysta... umiejmy oddzielić prawdę od doktryny:P
Szczerze nie sądzę żeby nagle kościół zaczął uznawać męską prostytucję - po prostu przestał zamykać oczy na to że istnije - no i wracamy do tego że wypowiedź mało treściwa, i nadinterpretacja się nawinęła... osobiście nie chce mi się nawet szukać co papież mówił.
uznawać? hem... przecież KK z niej przez wieki korzysta... umiejmy oddzielić prawdę od doktryny:P
Szczerze nie sądzę żeby nagle kościół zaczął uznawać męską prostytucję - po prostu przestał zamykać oczy na to że istnije - no i wracamy do tego że wypowiedź mało treściwa, i nadinterpretacja się nawinęła... osobiście nie chce mi się nawet szukać co papież mówił.
dzina:
Nie, ochrona męskich prostytutek przed zakażeniem HIV leży w interesie dużej grupy księży katolickich a papież musi dbać o swoich.
nie godzi sie zapobiegać wirusom! bog je stworzyl by karac ludzkosc! zapobieganie ich rozprzestrzenianiu jest grzechem!!
myslicie ze dobra papierzyca bym byla? :P
myslicie ze dobra papierzyca bym byla? :P
Nie, ochrona męskich prostytutek przed zakażeniem HIV leży w interesie dużej grupy księży katolickich a papież musi dbać o swoich.
strony: 1 2


























0
0



























