Facet byl ciekawy, nie spal ze swoja zona a nawet wymyslil aby spac nago ze swoja wnuczka....kombinowal z sexualnoscia jak sie dalo, ciekawe co za tym stalo...szkoda ze nie ma autobiografi gandiego.....ale w sumie.....hmmm....byl idealista i stracil przedwczesnie zycie za idealy, warto bylo???? byl takim myslicielem i co wymyslil, ze warto sie poswiecic dla idealow? wydaje mi sie, ze on po prostu zostal zmanipulowany, stal sie ikona, autorytetem, musial zginac, bo zrobil swoje, indie staly sie niepodlegle, wiec na dalsza mete przestal byc juz uzyteczny wiec go sprzatnieto...ciekawe kto....tak czy owak, nie lubie idealistow i to zarzucalbym mu wlasnie ale intryguje mnie jego swiatopoglad np w sprawach sexualnych...co on tam sobie wykombinowal....jakies robil dlugie okresy bez sexu albo nic nie jadl iles tam dni....byl bardzo rozkrecony na tle duchowosci i to mnie w nim intryguje!














0
1






















