Nie dla córki lesbijek

Prywatna szkoła katolicka w Texasie nie przyjęła dziewczyny

is
Prywatna katolicka szkoła w Texasie odmówiła przyjęcia młodej dziewczyny - o sprawie donosił także CNN.

Ryan Reed ze szkoły St. Vincent tłumaczy: "Zawsze podejmujemy decyzje sugerując się tym, co jest najlepsze dla dzieci St. Vincent i zgodne z naszymi ustalonymi normami" - powiedział. "Wiem, że matka czuje rozczarowanie, ale nie rozumiem, dlaczego chce zapisać dziecko do szkoły, która neguje wartości nauczane domu?"



Reed dodaje, że szkoła nie miała problemu z samotną matką "lesbijką czy nie, jeżeli jej życie jest cnotliwe." Jill Harrison, matka dziecka, podkreśliła jednak, że szkoła zareagowała dopiero po tym, gdy ona i jej partnerka, Tracy Harrison, przyszły na spotkanie rodziców.


Dodano: 2010.09.05 15:00
skyhigh2440 (26)
Londyn/ZG
 

Ostatnia aktualizacja: 2010.09.06 9:32
 


podoba mi się (2) nie podoba mi się (24)
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.





strony:   1 2
sejsmonastia (22) Lbn   2010.09.08 18:45
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
dziwi mnie ta sytuacja dlatego, ze to nie niedoszla uczennica jest lesbijka, ale jej matka. dziewczyna nie ma na to wplywu, wiec czemu jej zabraniaja chodzic do tej szkoly?
(juz pomijam swoja niechec do katolickich placowek edukacyjnych - robia tam pranie mozgu ludziom zbyt mlodym, by mysleli o tym co slysza z krytycyzmem i rozsadkiem)
 
invisigoth (26) Wrocław   2010.09.07 21:11
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Wow - prywatna szkoła, a liczą się dla władz wartości, a nie kasa.
 
panna-bajroniczna przyjaciel IS (21) Białystok/ Łomża.   2010.09.07 10:37
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
a co do porównania, to napisałam, że jest ono nietrafione z tego względu, że słowo "homofobia" jak dla mnie równa się z postawą nienawiści. Homofob to człowiek, który nie tylko nie popiera homoseksualizmu, a który staje się agresorem wobec takich osób. Bo jak dla mnie jeżeli ktoś jedynie mówi, że nie akceptuje homoseksualizmu, ale wyraża jedynie swoje zdanie, a nie krzywdzi przy tym osób odmiennej orientacji np. psychicznie czy fizycznie znęcając się- nie jest homofobem. Za bardzo zasłaniamy się tym słowem, a ktoś zwyczajnie może (i ma prawo) mieć inne zdanie niż my- jeżeli pokazuje to w kulturalny, niekrzywdzący sposób ok- należy uszanować jego zdanie.

Tak samo te matki- wprawdzie, tworzą związek homoseksualny, którego kościół nie akceptuje, ale mimo, iż mają inny pogląd na związek to nie hańbią instytucji KK w jakiś wandalski sposób- tego akurat nie możemy się dowiedzieć z artykułu, ale jeżeli chciały akurat tam zapisać córkę to łatwo się tego domyśleć. Porównanie byłoby trafione gdybyś napisał nie o homofobie, a o osobie nie akceptującej homoseksualizmu, ale jednocześnie nie działającej agresywnie wobec homo. Takie jest moje zdanie, bo tak pojmuję pojęcie homofobii, nie można nam go nadużywać przy pierwszej lepszej okazji gdy ktoś jedynie wyrazi swoje zdanie.
 
panna-bajroniczna przyjaciel IS (21) Białystok/ Łomża.   2010.09.07 10:19
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
ghadi:
panna-bajroniczna:
ghadi:
no ale w sumie to ta szkoła ma prawo tak postąpic i jej postępowanie nie jest nie fair .
po co ta kobieta chce zapisywać dziecko do katolickiej szkoły jak żyje w związku homoseksualnym , a te nie są uznawane przez Kościół Katolicki i nie są zgodne z ich wartościami ?
nie popadajmy w homoterroryzm. mało to w Ameryce jest prywatnych ŚWIECKICH szkół ?
to tak jakby homofob chciał się zapisać do organizacji przeciwko homofobii, też mógłby powiedzieć , że to dyskryminacja , że go odrzucono.
 


z drugiej jednak strony czemu mamy popadać w ujednolicenie mówiące, że homoseksualizm równa się zupełnemu zeświecczeniu? Może ta para mimo swojej orientacji wierzy w Boga i chce właśnie dlatego zapisać córkę do katolickiej szkoły? Mają do tego prawo. Porównanie tej sytuacji do homofoba zapisującego się do organizacji przeciwko homofobii jest nietrafione bo wtedy obie panie musiałyby być przeciwko kościołowi, a o tym tu nie przeczytałam, wnioskuję wręcz odwrotnie skoro chcą zapisać do takiej szkoły córkę.

Jak dla mnie Bóg jest również dla geja i lesbijki, to człowiek ma płytsze rozumowanie niż ten na górze. Ja jestem lesbijką ale nie przeszkadza mi to bu wierzyć w Boga, to da się pogodzić jeżeli nie podchodzimy do wiary jak do ścisłej umowy i biznesu, a jak do czegoś radosnego w czym najważniejsza jest miłość, To KK zrobił z chrześcijaństwa instytucję zakazów, nakazów i wiecznego "moja wina"- pamiętajmy jednak, że księża są tylko ludźmi nadal i pomimo wszystko. Myślę, że ten na górze nie powie na koniec "homo na prawo, hetero na lewo, homo minus dwa punkty, hetero plus dwa"- w religii jak dla mnie (to moje osobiste zdanie i każdy ma prawo się z nim nie zgadzać) liczy się miłość- jeżeli darzę nią swoją partnerkę, jeżeli ją tym uszczęśliwiam to jest to dobre tak dla mnie, dla niej jaki dla Boga tak sądzę... Bardzo więc dobrze, że te kobiety nie podchodzą do wiary chrześcijańskiej przez pryzmat patrzenia na instytucję KK, która stała się niestety instytucją biznesu i tuszowania występków (nie wszędzie oczywiście, bo są tez księża bardzo wartościowi, np. misjonarze wyjeżdżający do krajów Afryki jak i ci pozostający w kraju w wielu przypadkach.)- ludzie czy to homo czy hetero odchodzą od KK bo nie mogą patrzeć na to, co wyprawiają księża- myślę jednak, że wiara jest dla Boga, wierzy się w niego, a nie w księdza... dobrze, że są jeszcze ludzie z takim podejściem.

jednocześnie oczywiście zgadzam się z Twoją opinią, że szkoła miała prawo odmówić bo wyraża ona tym swoje zasady. Nie możemy wszędzie mówić o homofobii, nie widzę jej tu. Każdy ma swoje zasady i ich się trzyma. Dlatego skupiłam się tu bardziej na ocenieniu podejścia obu partnerek do wiary, a co za tym idzie do takiego, a nie innego wyboru szkoły, a nie do opinii jaką wydała sama szkoła.
 



panie są przeciwko Kościołowi bo zyją w związku homoseksualnym, przykro mi ale takie oni mają zasady , ja tego nie wymyśliłem. także porównanie nie jest nietrafione.
 


Dlatego jak już zauważyłeś napisałam, że człowiek ma płytsze rozumowanie niż Bóg i nie piszę tu o relacji matki- szkoła, a o tym, że mimo swej orientacji te matki chcą aby Bóg zajmował miejsce w ich życiu. Zasady, które tworzy człowiek niekoniecznie są jednocześnie zasadami Boga- jak już to napisałam uważam, że dla niego bardziej liczy się to, że się kochają, a mała ma spokojny dom gdzie nie ma chlania po kątach i pijaństa, niż to, że są to dwie kobiety. KK tam samo niby nie toleruje pedofilii, a wśród księży jest zatrzęsienie pedofilów- uważam, że to taki ksiądz bardziej zasługuje w oczach Boga na potępienie niż te dwie kobiety.
 
ghadi (22) Poznań   2010.09.07 10:05
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 3
 
panna-bajroniczna:
ghadi:
no ale w sumie to ta szkoła ma prawo tak postąpic i jej postępowanie nie jest nie fair .
po co ta kobieta chce zapisywać dziecko do katolickiej szkoły jak żyje w związku homoseksualnym , a te nie są uznawane przez Kościół Katolicki i nie są zgodne z ich wartościami ?
nie popadajmy w homoterroryzm. mało to w Ameryce jest prywatnych ŚWIECKICH szkół ?
to tak jakby homofob chciał się zapisać do organizacji przeciwko homofobii, też mógłby powiedzieć , że to dyskryminacja , że go odrzucono.
 


z drugiej jednak strony czemu mamy popadać w ujednolicenie mówiące, że homoseksualizm równa się zupełnemu zeświecczeniu? Może ta para mimo swojej orientacji wierzy w Boga i chce właśnie dlatego zapisać córkę do katolickiej szkoły? Mają do tego prawo. Porównanie tej sytuacji do homofoba zapisującego się do organizacji przeciwko homofobii jest nietrafione bo wtedy obie panie musiałyby być przeciwko kościołowi, a o tym tu nie przeczytałam, wnioskuję wręcz odwrotnie skoro chcą zapisać do takiej szkoły córkę.

Jak dla mnie Bóg jest również dla geja i lesbijki, to człowiek ma płytsze rozumowanie niż ten na górze. Ja jestem lesbijką ale nie przeszkadza mi to bu wierzyć w Boga, to da się pogodzić jeżeli nie podchodzimy do wiary jak do ścisłej umowy i biznesu, a jak do czegoś radosnego w czym najważniejsza jest miłość, To KK zrobił z chrześcijaństwa instytucję zakazów, nakazów i wiecznego "moja wina"- pamiętajmy jednak, że księża są tylko ludźmi nadal i pomimo wszystko. Myślę, że ten na górze nie powie na koniec "homo na prawo, hetero na lewo, homo minus dwa punkty, hetero plus dwa"- w religii jak dla mnie (to moje osobiste zdanie i każdy ma prawo się z nim nie zgadzać) liczy się miłość- jeżeli darzę nią swoją partnerkę, jeżeli ją tym uszczęśliwiam to jest to dobre tak dla mnie, dla niej jaki dla Boga tak sądzę... Bardzo więc dobrze, że te kobiety nie podchodzą do wiary chrześcijańskiej przez pryzmat patrzenia na instytucję KK, która stała się niestety instytucją biznesu i tuszowania występków (nie wszędzie oczywiście, bo są tez księża bardzo wartościowi, np. misjonarze wyjeżdżający do krajów Afryki jak i ci pozostający w kraju w wielu przypadkach.)- ludzie czy to homo czy hetero odchodzą od KK bo nie mogą patrzeć na to, co wyprawiają księża- myślę jednak, że wiara jest dla Boga, wierzy się w niego, a nie w księdza... dobrze, że są jeszcze ludzie z takim podejściem.

jednocześnie oczywiście zgadzam się z Twoją opinią, że szkoła miała prawo odmówić bo wyraża ona tym swoje zasady. Nie możemy wszędzie mówić o homofobii, nie widzę jej tu. Każdy ma swoje zasady i ich się trzyma. Dlatego skupiłam się tu bardziej na ocenieniu podejścia obu partnerek do wiary, a co za tym idzie do takiego, a nie innego wyboru szkoły, a nie do opinii jaką wydała sama szkoła.
 



panie są przeciwko Kościołowi bo zyją w związku homoseksualnym, przykro mi ale takie oni mają zasady , ja tego nie wymyśliłem. także porównanie nie jest nietrafione.
 
ghadi (22) Poznań   2010.09.07 10:01
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
chciałem napisać , że szkoła jest szkołą prywatną a nie państwową i ma może przyjmować kogo chce.
okej szkoła to nie kościół ale szkoła zasady tej szkoły opierają się na zasadach kościoła. nie lubię jak geje i lesbijki dorabiają sobię ideologię do swojej orientacji. katolicyzm nie akceptuje homoseksualizmu i nie będzie akceptować , a twierdzenie , że Bóg mnie kocha ale dla mnei liczy się Bóg a nie kościół jest zaprzeczeniem wiary katolickiej, bo odrzuca się jej zasady.
jeżeli ta kobieta koniecznie chciała do religijnej szkoły dzieciaka zapisać to mogłaby poszukać jakiejś protestanckiej , która na takie coś by przystała.
 
ghadi (22) Poznań   2010.09.07 9:55
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
panna-bajroniczna:
ghadi:
no ale w sumie to ta szkoła ma prawo tak postąpic i jej postępowanie nie jest nie fair .
po co ta kobieta chce zapisywać dziecko do katolickiej szkoły jak żyje w związku homoseksualnym , a te nie są uznawane przez Kościół Katolicki i nie są zgodne z ich wartościami ?
nie popadajmy w homoterroryzm. mało to w Ameryce jest prywatnych ŚWIECKICH szkół ?
to tak jakby homofob chciał się zapisać do organizacji przeciwko homofobii, też mógłby powiedzieć , że to dyskryminacja , że go odrzucono.
 


z drugiej jednak strony czemu mamy popadać w ujednolicenie mówiące, że homoseksualizm równa się zupełnemu zeświecczeniu? Może ta para mimo swojej orientacji wierzy w Boga i chce właśnie dlatego zapisać córkę do katolickiej szkoły? Mają do tego prawo. Porównanie tej sytuacji do homofoba zapisującego się do organizacji przeciwko homofobii jest nietrafione bo wtedy obie panie musiałyby być przeciwko kościołowi, a o tym tu nie przeczytałam, wnioskuję wręcz odwrotnie skoro chcą zapisać do takiej szkoły córkę.

Jak dla mnie Bóg jest również dla geja i lesbijki, to człowiek ma płytsze rozumowanie niż ten na górze. Ja jestem lesbijką ale nie przeszkadza mi to bu wierzyć w Boga, to da się pogodzić jeżeli nie podchodzimy do wiary jak do ścisłej umowy i biznesu, a jak do czegoś radosnego w czym najważniejsza jest miłość, To KK zrobił z chrześcijaństwa instytucję zakazów, nakazów i wiecznego "moja wina"- pamiętajmy jednak, że księża są tylko ludźmi nadal i pomimo wszystko. Myślę, że ten na górze nie powie na koniec "homo na prawo, hetero na lewo, homo minus dwa punkty, hetero plus dwa"- w religii jak dla mnie (to moje osobiste zdanie i każdy ma prawo się z nim nie zgadzać) liczy się miłość- jeżeli darzę nią swoją partnerkę, jeżeli ją tym uszczęśliwiam to jest to dobre tak dla mnie, dla niej jaki dla Boga tak sądzę... Bardzo więc dobrze, że te kobiety nie podchodzą do wiary chrześcijańskiej przez pryzmat patrzenia na instytucję KK, która stała się niestety instytucją biznesu i tuszowania występków (nie wszędzie oczywiście, bo są tez księża bardzo wartościowi, np. misjonarze wyjeżdżający do krajów Afryki jak i ci pozostający w kraju w wielu przypadkach.)- ludzie czy to homo czy hetero odchodzą od KK bo nie mogą patrzeć na to, co wyprawiają księża- myślę jednak, że wiara jest dla Boga, wierzy się w niego, a nie w księdza... dobrze, że są jeszcze ludzie z takim podejściem.


szkoła jest szkołą prywatną a nie państwową i ma prawo przyjmować kogo chce.

jednocześnie oczywiście zgadzam się z Twoją opinią, że szkoła miała prawo odmówić bo wyraża ona tym swoje zasady. Nie możemy wszędzie mówić o homofobii, nie widzę jej tu. Każdy ma swoje zasady i ich się trzyma. Dlatego skupiłam się tu bardziej na ocenieniu podejścia obu partnerek do wiary, a co za tym idzie do takiego, a nie innego wyboru szkoły, a nie do opinii jaką wydała sama szkoła.
 
 
melancolilie (22) Wrocław   2010.09.07 9:17
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
To po co się pchają do PRYWATNEJ szkoły KATOLICKIEJ?
Gdyby taka sytuacja zaistniała w PRYWATNEJ świeckiej lub w PAŃSTWOWEJ, można byłoby to nagłaśniać.
Jak to się mówi..? 'Wielkie mi halo'.
 
taka_jaka (20) Łódź   2010.09.07 3:36
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
ghadi:
no ale w sumie to ta szkoła ma prawo tak postąpic i jej postępowanie nie jest nie fair .
po co ta kobieta chce zapisywać dziecko do katolickiej szkoły jak żyje w związku homoseksualnym , a te nie są uznawane przez Kościół Katolicki i nie są zgodne z ich wartościami ?
nie popadajmy w homoterroryzm. mało to w Ameryce jest prywatnych ŚWIECKICH szkół ?
to tak jakby homofob chciał się zapisać do organizacji przeciwko homofobii, też mógłby powiedzieć , że to dyskryminacja , że go odrzucono.
 


Szkoła jest instytucją świecką, bo i podlegającą przepisom/ustawom/prawu bez względu na to czy nazwiesz ją katolicką, buddyjską czy zielonoświątkową. To, że katolicyzm wyklucza homoseksualizm jest bardziej kwestią poglądów niżeli suchym faktem. Kościół katolicki nie uznaje - i tu racja. Ale szkoła to nie kościół. Tak czy owak, zarówno szkoła jak i kościół muszą podlegać prawu, czy im się ono podoba czy nie i nie mają tu znaczenia wyznawane przez nich wartości, bo prawo jest neutralne i wszelcy wyznawcy wszelkich ideologii podlegają mu w takim samym stopniu.

A prawo w Texasie, jak i chociażby Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, wykluczają dyskryminacje i uprzedzenia na tle wszelkich mniejszości (rasowych, seksualnych, czy etnicznych) i szkoła winna się do tego stosować.

Szczególnie, że tu chodzi o orientację rodzica, nie samej uczennicy, więc tym bardziej nie widzę związku i sensu w decyzji szkoły. Szkoła nie ma prawa nawet ucznia rozliczać z jego prywatności, niemniej jednak i tak najczęściej to czyni, ale co ich kurwa obchodzą rodzice, jak Ci do cholery się w tej szkole uczyć nie będą?! Myślę, że powinni sprawdzać całe drzewo genealogiczne co najmniej od prababki po linii i ojca i matki, czy wszyscy krewni ucznia są wporzo i hetero. *_*

Na marginesie - homofob zapisujący się do kampanii przeciw homofobii, samym swym zgłoszeniem wyraża poparcie dla ideologii ugrupowania i co z tego wynika, przestaje być homofobem. Czysto merytorycznie rzecz jasna, realnie mogłoby to być różnie, ale sytuacja też rozważana czysto hipotetycznie, bo i raczej mało prawdopodobna.
 
labryska89 (22) Włocławek/Bydgoszcz/Toruń   2010.09.07 1:52
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
panna-bajroniczna:
ghadi:
no ale w sumie to ta szkoła ma prawo tak postąpic i jej postępowanie nie jest nie fair .
po co ta kobieta chce zapisywać dziecko do katolickiej szkoły jak żyje w związku homoseksualnym , a te nie są uznawane przez Kościół Katolicki i nie są zgodne z ich wartościami ?
nie popadajmy w homoterroryzm. mało to w Ameryce jest prywatnych ŚWIECKICH szkół ?
to tak jakby homofob chciał się zapisać do organizacji przeciwko homofobii, też mógłby powiedzieć , że to dyskryminacja , że go odrzucono.
 


z drugiej jednak strony czemu mamy popadać w ujednolicenie mówiące, że homoseksualizm równa się zupełnemu zeświecczeniu? Może ta para mimo swojej orientacji wierzy w Boga i chce właśnie dlatego zapisać córkę do katolickiej szkoły? Mają do tego prawo. Porównanie tej sytuacji do homofoba zapisującego się do organizacji przeciwko homofobii jest nietrafione bo wtedy obie panie musiałyby być przeciwko kościołowi, a o tym tu nie przeczytałam, wnioskuję wręcz odwrotnie skoro chcą zapisać do takiej szkoły córkę.

Jak dla mnie Bóg jest również dla geja i lesbijki, to człowiek ma płytsze rozumowanie niż ten na górze. Ja jestem lesbijką ale nie przeszkadza mi to bu wierzyć w Boga, to da się pogodzić jeżeli nie podchodzimy do wiary jak do ścisłej umowy i biznesu, a jak do czegoś radosnego w czym najważniejsza jest miłość, To KK zrobił z chrześcijaństwa instytucję zakazów, nakazów i wiecznego "moja wina"- pamiętajmy jednak, że księża są tylko ludźmi nadal i pomimo wszystko. Myślę, że ten na górze nie powie na koniec "homo na prawo, hetero na lewo, homo minus dwa punkty, hetero plus dwa"- w religii jak dla mnie (to moje osobiste zdanie i każdy ma prawo się z nim nie zgadzać) liczy się miłość- jeżeli darzę nią swoją partnerkę, jeżeli ją tym uszczęśliwiam to jest to dobre tak dla mnie, dla niej jaki dla Boga tak sądzę... Bardzo więc dobrze, że te kobiety nie podchodzą do wiary chrześcijańskiej przez pryzmat patrzenia na instytucję KK, która stała się niestety instytucją biznesu i tuszowania występków (nie wszędzie oczywiście, bo są tez księża bardzo wartościowi, np. misjonarze wyjeżdżający do krajów Afryki jak i ci pozostający w kraju w wielu przypadkach.)- ludzie czy to homo czy hetero odchodzą od KK bo nie mogą patrzeć na to, co wyprawiają księża- myślę jednak, że wiara jest dla Boga, wierzy się w niego, a nie w księdza... dobrze, że są jeszcze ludzie z takim podejściem.

jednocześnie oczywiście zgadzam się z Twoją opinią, że szkoła miała prawo odmówić bo wyraża ona tym swoje zasady. Nie możemy wszędzie mówić o homofobii, nie widzę jej tu. Każdy ma swoje zasady i ich się trzyma. Dlatego skupiłam się tu bardziej na ocenieniu podejścia obu partnerek do wiary, a co za tym idzie do takiego, a nie innego wyboru szkoły, a nie do opinii jaką wydała sama szkoła.
 


mam podobne poglądy na temat wiary - ja również uważam, że On pragnie dla wszystkich szczęścia, więc chciałby, abyśmy męczyli się w związkach bez miłości. jeśli troszczymy się o drugą osobę, obdarzamy ją wielkim uczuciem, szanujemy - nie wierzę, że Bogu się to nie podoba. szkoła powinna przyjmować wszystkich kandydatów - a to już jest ich indywidualny wybór w jaki sposób kultywują wiarę. Zresztą na pewno nie wszyscy heteroseksualni rodzice pozostałych uczniów są tacy święci - czy tam się wyrzuca (lub nie przyjmuje) dziecka, którego ojciec pije albo mama odeszła od taty? czy tam się sprawdza częstotliwość uczęszczania na mszę przez daną rodzinę? raczej wątpię. bo to każdej rodziny indywidualna sprawa. więc o co chodzi?
 
strony:   1 2

Podobnie otagowane newsy użytkowników 


Kolejny stan w USA ze związkami partnerskimi Mały stan, duża zmiana Wyoutowana gwiazda country zaręczona W sierpniu ślub Chely Wright Słowa bolą najbardziej... Wzruszające przesłanie młodej dziewczyny NOH8 i "Born this way" Tanecznie na weekend
 


Ostatnie newsy 


Mamy prawo do szacunku! Relacja ze spotkania "Kierunek: równość" Waszyngton: małżeństwa za 3 miesiące? W przyszłym tygodniu głosowanie w New Jersey 1% dla Huberta! Twoja pomoc zaprocentuje zdrowiem Huberta! Kalifornia: Propozycja 8 niezgodna z konstytucją! Kolejna odsłona w walce o małżeństwa jednopłciowe w USA
 

Inne tematy 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu

 
teraz wszystkich online: 201
Mamy już 74033 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.025 s.