Kraków: premiera avant TEATR w AlchemiiRozmowa z reżyserem Piotrem Siekluckim
![]() Piotr Sieklucki Spektakl opowiada o śmierci młodego chłopca spędzającego ostatnie minuty swojego życia u boku matki, która po paru latach przyjeżdża do niego na wieść o chorobie. Zaczynają trudną rozmowę, tę niedokończoną sprzed kilku lat, o potrzebie miłości, czułości, akceptacji. Ostatnie minuty zbliżają ich do siebie, on znów staje się dzieckiem, ona z czułością prawdziwej matki uczy pierwszych kroków, przewija, kocha... Ta niezwykle banalna w swej treści historia cierpienia matki zestawiona zostaje z surowością ojca, jego niezłomną postawą wobec starych, utartych schematów. Nagle śmierć staje się nie tak odległa od naszego codziennego życia; coś, co wydaje nam się daleką przyszłością, staje się czymś z czym obcujemy na co dzień... ...Choroba zostaje rozświetlona, syn rozgrzeszony, matka pocieszona, ojciec staje się synonimem ogółu, świadomością społeczeństwa polskiego i jego drobnomieszczańskich cech. W spektaklu usłyszymy muzykę znanych z krakowskich scen artystów zespołu Kroke, zobaczymy program animacji, która stawać się będzie odzwierciedleniem wewnętrznych chorobowych stanów bohatera. Spektakl prezentowany w ramach Projektu 2004 Dramat Współczesny avant`TEATRU pod patronatem Prezydenta Miasta Krakowa. Reżyserem spektaklu "Ohne Titel" jest Piotr Sieklucki - obecnie student III roku PWST w Krakowie. Rozmawia z nim Janusz Marchwiński: Janusz Marchwiński: Spotkaliśmy się już kilka miesięcy temu podczas premiery spektaklu "Projekt Topor". Twój teatr nazywał się wtedy Zakład Anatomii. Czyżby nowa nazwa - avant`TEATR - symbolizuje nowy początek? Piotr Sieklucki: Osoby, które uczestniczyły w poprzednim projekcie były spoza Krakowa. Rozjechali się po Polsce i świecie. Zmiana nazwy teatru ma już tradycję. Obecna jest chyba czwartą z kolei od czasu kiedy osiedliśmy pod Wawelem, a nawiązuje do avant pop'u, czyli z kierunku zrodzonego na gruzach postmodernizmu, widocznego szczególnie wyraźnie w literaturze. Łączy on kulturę wysoką z kulturą masową. Postanowiliśmy stworzyć jeszcze jeden jego człon: avant`garda, avant`pop, avant`TEATR... JM: Interesuje Cię dramaturgia współczesna. Mówiłeś też o zainteresowaniu wątkami homoerotycznymi. Tymczasem życie artystyczne w Krakowie jest - delikatnie mówiąc - konserwatywne. Teatry polerują cokoły na których stoją. Ja widzisz swoją pozycję w takim krajobrazie? PS: Jestem na trzecim roku studiów na wydziale aktorskim PWST. Jeszcze tylko rok i będę zmuszony szukać pracy. Oczywiście - chciałbym robić własny teatr, poszukiwać estetyki, której nie znajdę w tradycyjnym teatrze instytucjonalnym. W Krakowie na pewno nie. Może... w Poznaniu, we Wrocławiu, w Warszawie. Ale do takiego awangardowego teatru trudno się dostać. Pozostaje mi etat dla pieniędzy i własny teatr z miłości. JM: Opowiedz nieco więcej o zapowiadanej produkcji "Ohne Titel". PS: avant`TEATR postanowił skupić się na dramaturgii współczesnej. Sięgnęliśmy po tekst Jarosława Świerszcza (czyli Ingmara Vilquista, bo pod taki pseudonimem tworzy), realizowany także przez jeden z teatrów w Pradze. Pojawia się w nim wątek homoseksualizmu. Ale naturalnie nie można powiedzieć że robimy "teatr gejowski". JM: Studiujesz na wydziale aktorskim, ale najwyraźniej dużo bardziej interesuje Cię reżyseria? PS: W pewnej chwili zdałem sobie sprawę że aktorstwo mi nie wystarczy. Aktorstwo potrafi być nudne, a w Polsce (i w Krakowie) jest nudne. Rozszerzyłem więc promień poszukiwań i zająłem się reżyserią. JM: W Polsce jest stosunkowo niewiele niezależnych teatrów awangardowych, tak zwanych off'owych. Tymczasem za naszą zachodnią granicą (wschodnią zresztą też) jest ich mnóstwo. Dlaczego? PS: Powodem jest brak wsparcia ze strony środowiska teatralnego, brak zainteresowania indywidualnymi projektami ze strony tzw. autorytetów (pedagogów, dyrektorów teatrów, reżyserów, producentów) i wreszcie - brak pieniędzy. Bez wsparcia finansowego realizacja nawet najskromniejszego spektaklu nie jest możliwa. Nasza praca polega w znacznej części na rozpaczliwym poszukiwaniu sponsorów, osób i instytucji które zechciałyby nas wesprzeć. W większości z bez skutku. JM: Jak jednak widać jeszcze dajecie sobie radę. Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na premierze. Rozmowę przeprowadził Janusz Marchwiński avant`TEATR: Ohne Titel wg Jarosława Świerszcza; reżyseria Piotr Sieklucki; scenografia Łukasz Błażejewski; muzyka KROKE (utwory płyty The Sounds); projekt animacji Konrad Kosecki, Adam Szklarek; występują Aneta Wirzinkiewicz, Piotr Sieklucki, Dominik Nowak; Premiera 12-13 marca godz. 19.00, ALCHEMIA - ul. Estery 5, Kraków; cena biletu 10 zł
|
![]()
Zaloguj się
Homoseksualność jak gwałt? Homofobia w programie nauczania
KPH interweniuje ws. programu nauczania dla pielęgniarek i położnych.. Homo- i biseksualność jako zaburzenie i patologia seksualna? Takie treści można ...(22.05.2012) Mowa nienawiści wraca do Sejmu W środę pierwsze czytanie projektów ustaw.. Jutro w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektów ustaw, poszerzających Ko...(22.05.2012) Kasia Adamik, wyoutowani sportowcy i lesbijskie wiersze Nowy numer "Repliki" od piątku w klubach!.. Od 25 maja szukajcie najnowszego numeru "Repliki" w najlepszych klubach LGBT-fri...(21.05.2012) |
|