Indiańska trzecia płeć

Transseksualiści w wigwamie

Podczas gdy na kanapach różnych polskich "tokszołów" transseksualiści ciągle jeszcze wzbudzają zdumienie, problem osób, które żyją w konflikcie z własną płcią - jest stary jak świat. Ukazujący się w Niemczech magazyn Geo, zamieścił artykuł, poświęcony transseksualistom (właściwa nazwa "transgender") wśród plemion indiańskich w Ameryce Północnej w IXX wieku.

Uczeni naliczyli aż 133 szczepów, w których występowali mężczyźni, którzy ubierali się w kobiece stroje i uważali się za kobiety. Liczba przypadków odwrotnych - kobiet występujących w roli mężczyzn, była mniejsza. Transseksualiści uzyskiwali akceptację otoczenia, powołując się na wyrok, wydany przez bogów, nakazujących im życie jako "kobieto-mężczyzna". W plemieniu Sauk nazywano ich "Icoocooa". Wierzono, że działają na polecenie sił nadprzyrodzonych, przypisywano im magiczną moc. Decyzja o wybraniu drogi "kobieto-mężczyzny" zapadała w czasie proroczych wizji w wczesnej młodości. Bogowie polecali "Icoocooa" żyć jak kobiety, ubierać się jak one i szukać kontaktów seksualnych z mężczyznami.

Na zachowanej z tamtych czasów fotografii, widać transseksualistę imieniem Wewha, która żyła w plemieniu Zuni. Z przekazów wiadomo, że ubierała się ona w kobiece stroje i w indiańskiej społeczności przejęła całkowicie rolę kobiety. Po śmierci jednak, jej kobiecy ubiór uzupełniony został elementami męskiej garderoby, a pochowana została na cmentarzysku, gdzie chowano wojowników.

"Kobieto-mężczyźni" w plemieniu Omaha, zwani byli "mixuga", co znaczy "działający na polecenie Księżyca". Według szczepowych wierzeń, transseksualiści stawiani byli przed wyborem: Łuk - albo rzemień. Łuk symbolizował męskość. Rzemień, używany był do dźwigania ciężarów. Młody chłopiec, który zdecydował się na rzemień, żyć musiał jako kobieta.

Dla młodego Indianina, który już w dzieciństwie miał problem z tożsamością płciową, zesłana przez bogów wizja, albo rytualny wybór, stanowił symboliczne zakończenie trudnej drogi (dziś mówimy nazywamy to coming out). Jeśli bowiem chłopiec wykazywał nadmierne zainteresowanie pracami, wykonywanymi przez kobiety - jego rodzice nie byli wcale uszczęśliwieni. Dopiero magiczna ceremonia, pozwalała transseksualistom na zajęcie należnego im miejsca w społeczności i zamknięcie konfliktu w rodzinie.

Transseksualistom przypisywano różne nadnaturalne cechy i umiejętności. "Kobieto-mężczyźni" wzywani byli chętnie do rozsądzania sporów małżeńskich, ponieważ uważano, że jednakowo dobrze potrafią zrozumieć cechy obu płci. W plemieniu Cheyenne, transseksualiści zajmowali się kojarzeniem par i urządzaniem ceremonii ślubnych. Potrafili także znaleźć takie imię dla nowonarodzonych, by przynosiło im szczęście. "Kobieto-mężczyźni" trudnili się upiększaniem odzieży ulubionymi przez Indian koralikami i budową przemyślnych szałasów. Byli za to bardzo cenieni i szanowani. Wiadomo, że transseksualiści indiańscy, nie różnili się w niczym, od dzisiejszych. Tak jak dziś, starali się w najmniejszych szczegółach upodobnić do kobiet - co często się udawało. Jednak i wówczas, wielu "Icoocooa" lub "mixuga" cierpiało z powodu zbyt męskiej sylwetki i męskich rysów twarzy.

Indianie wierzyli w istnienie "trzeciej płci", łączącej elementy męskie i żeńskie. Koniec indiańskiej tolerancji nastąpił wraz z napływem do Ameryki Północnej przybyszów z Europy.


Opracował: Piotr Sobieski




podoba mi się nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


karolinek6 (24)   2010.12.04 20:11
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
byłabym wdzięczna za przesłanie tekstu
 
voca (30) Wrocław   2007.11.24 13:35
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
to ja tez poprosze o tekt, od kogokolwiek, kto go dostal:)
 
Freja   (niezalogowany)   2007.10.30 1:22
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Ech... ale to na szczęście tylko czerwone dzikusy były zasymilowane później przez "postępowe" społeczeństwo ;)

http://transfuzja.wroclaw.pl
 
wigwam   (niezalogowany)   2006.03.15 11:33
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Proszę o przesłanie materiału wraz ze zgodą na publikację w pisemku indianistycznym "Wigwam". Pisemko nie jest wydawnictwem komercyjnym, więc nie mogę zapewnić honorarium, obiecuję jednak przesłać egzemparz autorski pod wskazany adres pocztowy.
 
tadema   (niezalogowany)   2006.03.01 15:50
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
byłbym wdzięczny z a przeslanie ww materiałówpozdrawiam
 
kinga   (niezalogowany)   2006.02.21 10:49
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
jestem zaintersesowana, prosze o przeslanie tych materialow, dzieki za gory
 
wiktor331   (niezalogowany)   2006.02.03 13:53
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
bardzo prosze o materialy z tej materii. z gory dziekujie.
 
  (niezalogowany)   2002.05.07 17:11
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Jestem autorem jedynego w Polsce opracowania na temat indiańskicj "trzeciej płci" - jeśli są zainteresowani, mogę przesłać tekst.
 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 616
Mamy już 79013 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.018 s.