Złota Malinka

Hollywoodzki Anty-Oscar

Hollywood, amerykańska fabryka snów, jak co roku przygotowuje się do gigantycznej uroczystości beatyfikacyjnej - rozdania Oskarów. W świetle reflektorów ukażą się znów najwięksi z wielkich. Postacie legendarne, nierzeczywiste wręcz, niedostępne w blasku legendy - gwiazdy amerykańskiego kina.

Produkcja filmowa Hollywoodu (i wytwórni towarzyszących) jest gigantyczna. Nikt z pewnością nie robi statystyk, ale rokrocznie na rynek wchodzi kilkaset tytułów. Większość z nich nigdy nie trafia na ekrany kin w Europie i swój krótki żywot kończą w prowincjonalnych stacjach telewizyjnych. Mało kto wie, że pokaźna liczba tych filmowych bubli jest celowo planowana jako finansowa katastrofa. Tytuły te finansowane są przez "inwestorów", którzy straty odpisują potem z zyskiem od podatku. Duża część to filmowa "konfekcja" bez większych ambicji. I wreszcie, produkcja przewidziana dla klientów videotek.

Corocznie, w Hollywood odbywa się uroczystość, która dla wielu gwiazd jest prawdziwą plagą - rozdanie Anty-Oskarów, czyli Złotych Malinek (Golden Raspberry). Przyznawane są one wyłącznie gwiazdom z najwyższej półki i wyłącznie za najgorszą kreację i za najbardziej kompromitujący karierę film. W roku ubiegłym, laureatką Złotej Malinki była Madonna i Sylwester Stallone. Oboje otrzymali tytuł "Najgorszych Aktorów Stulecia". Odznaczeni nie zgłosili się naturalnie po odbiór wyróżnienia. Utrzymali tradycję, bo jak dotąd - nie zgłosił się jeszcze nikt.

W tym roku, Złota Malinka przyznana zostanie 24 marca. Kandydatów jest wielu. Po raz piąty nominowany został John Travolta i to od razu za dwa filmy: "Battlefield Earth" i "Lucky Number". Konkuruje z nim boski Leonardo Di Caprio ("The Beach"), Arnold Schwarzenegger ("The 6th Day"), Adam Sandler ("Little Nicky") i (ponownie!) Silvester Stallone ("Get Carter"). W wybranym gronie znalazła się też eks-modelka Kim Basinger, Melanie Griffith i (żeby dotrzymać towarzystwa Stallone?) Madonna. Ale też wspaniała Bette Midler ("Isn't She Great") i piękna Demi Moore. Najbardziej kompromitującą aktorski zawód parą typowani są Richard Gere i Winona Ryder.

To - aktorzy. Złota Malinka przyznawana jest także za najgorszy film roku. O ten tytuł konkuruje (8 razy!) "Battlefield Earth" a zaraz za nim "Blair Witch 2".

Jak to dobrze, że nie wszystko w Hollywood traktowane jest śmiertelnie poważnie!


Opracował: Tomek Juszkowski




podoba mi się nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


DeZet   (niezalogowany)   2006.08.25 0:51
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Że co? - Winona ryder kompromituje aktorski zawód?
Niewiem jakie aspekty brali oni pod uwagę, ale dla mnie ona była, jest i będzie najlepszą aktorką !!!
 
drew   (niezalogowany)   2005.12.20 8:31
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
mi film get carter podobał się
 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 616
Mamy już 79013 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.02 s.