Konkurs Tęczowe Pióro - poezjaNagrodzone wiersze Daniela Chlastawy
Konkurs literacki "Tęczowe Pióro", zorganizowany przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek w Polsce (ILGCN) przy publicystycznym wsparciu Innej Strony przyniósł bogaty plon w postaci aż trzydziestu pięciu prac. Jury, w skład którego weszła Senator RP, prof. Maria Szyszkowska, red. nacz. naszego portalu Janusz Marchwiński i prezes ILGCN Szymon Niemiec było zaskoczone wysokim poziomem nadesłanych utworów. Uroczystość rozdania nagród czterem laureatom odbyła się 6 listopada 2002 roku w warszawskim biurze prof. Marii Szyszkowskiej podczas konferencji prasowej, organizowanej wspólnie przez Panią Senator oraz ILGCN. Poprzednio, zaprezentowaliśmy nagrodzone opowiadanie Magdaleny Fręś pt. "Znikanie". W dziale poezja, pierwsza nagroda "Tęczowego Pióra" przyznana została Danielowi Chlastawie za dojrzałą lirykę, która jest równocześnie próbą krytycznego spojrzenia na społeczeństwo. Zapraszamy do lektury nagrodzonych wierszy.
DAR
Patrzcie pobratymcy
jestem
człowiekiem
tak jak wy
pobratymcy maczugą zatłukli
odszczepieńca
patrzcie wielebni
jestem
dzieckiem bożym
tak jak wy
wielebni na tortury i stos wysłali
heretyka
patrzcie nadludzie
nie jestem
gorszy od was
nadludzie do gazu wsadzili
podczłowieka
patrzcie ludzie
jestem
normalny
tak jak wy
ludzie mięsem obrzucili
innego
popatrz mamo
jestem
twoim synem
jak mój brat
który ma dziewczynę
mama zapłakała
przytuliła
nie płacz mamo
moje serce zdecydowało
przyjąłem dar
trudny to dar
i wyjątkowy
nie płacz mamo
to nie kara
to próba
***
przejdź ją
nie zakop daru w ziemi
nie zamykaj go w klatce milczenia
on żyje
zniewolony cię przytłoczy
wtedy będzie
już za późno
***
nie płacz mamo
jestem szczęśliwy
mam do tego prawo
DYCHOTOMIA
W czasie wojny
człowiek musi wybierać
wyjść z ciemnej i dusznej piwnicy
czy nie
tak bo jest ciemna i duszna
nie bo na zewnątrz czekają Niemcy
ze schmeisserami
na tym świecie
człowiek musi wybierać
wyjść z ciemnej i dusznej piwnicy
czy nie
tak bo im dłużej żyjemy
tym piwnica jest coraz ciaśniejsza
zgniotą człowieka jej zimne ściany
wcisną go w depresję
zmuszą do schizofrenicznego
kłamstwa
nie bo człowiek który
wyszedł na pustkowie błyszczy
błyszczy prawdą
prawda świeci
a owady lubią światło
lecą wypić wszystkie soki
wstrzyknąć porcję nienawiści
przykleją się
odlecą syte
gdy zniszczą
człowieka innego
choć takiego samego
zarazem
jeden owad znajomy
krzyczę
człowieku zły
człowieku nienawistny
człowieku płytki
przyjacielu fałszywy
farbowany lisie
bawiliśmy się
dorastaliśmy
śmieliśmy się
rozmawialiśmy
przyjaciółmi byliśmy
teraz wiesz
dlaczego ręki nie podasz na powitanie
czemu smutniejesz gdy się pojawię
odchodzisz w dal gdy mówić zacznę
i oczy spuszczasz gdy w nie patrzę
głęboko
|
|
GORĄCY LÓD
Jesteś przytłoczona
moją białaczką umysłową
subiektywną
dlaczego na tego raka duszy
nie ma lekarstwa
to nowotwór złośliwy miłości
zanik mięśni normalności
chciałbym żeby każdy ubek
był jak płk Kwiatkowski
chciałbym żeby każdy chory
był silny swoim wrzodem
jak ja
szczęśliwy
z moim nieszczęściem
subiektywnym
KUCHNIA POLSKA
Na przystawkę
sałatka z ostra-cyzmu
ostra
ach przyprawy
głupota do smaku
częstujcie się!
zupa z ignorancji
mocno przyprawiona nienawiścią
częstujcie się Polacy!
na błyszczącej tacy wiary
wjeżdża danie główne
homofobia w sosie własnym
przekładana nietolerancją
prosto z konserwy
konserwatorium firmowe
za ołtarzem
i amboną
częstujcie się prawdziwi Polacy!
a na deser
mielony kotlet dogmatów
mielone mózgi prałatów
pieczołowicie przygotowane
przez kucharzy-hipokrytów
z grzybkami-dodatkami
pieczarkami i Rydzykami
smacznego Polsko!
do tego wszystkiego
butelka markowych ustaw
rocznik 89' lub młodsze
bez etykietki
z wielkim wytrawionym w szkle
krzyżem
to kuchnia polska
tłusta i niesmaczna
niestrawna dla Europejczyka
ale Polak od dziecka przyzwyczajony
FOTOPOETYKON
Papierowa klisza
światłoczuły
złoczuły atrament
rodzinne zdjęcie
czarno-białe
pstryk
portret polskości
do albumu historii
może za
dwadzieścia lat
nowy
wolny
człowiek
ścierając kurz dziwności
obejrzy
jak dziecko slajdy
o dinozaurach
wypłowiała sepia aktualności
nie bój się
już nigdy więcej
było kiedyś takie
średniowiecze nowej ery
co na stosie banicji z
normalności
paliło czarowników
płonącymi oczy
połączonych
|
Autor wierszy: Daniel Chlastawa

|

|
artykuł IS |

|
szukaj w hiacyncie |

|
witryna WWW |

|
e-mail |

|
klip audio |

|
klip video |
|

|
ofa (niezalogowany)
2005.03.05 16:52
jestem pod wrazeniem tych wierszy milosc nie zna granic i dla milosci czlowiek jest wstanie duzo poswiecic i nawet czasami stracic nie ma zlej gorszej milosci ona jest jedna i mysle ze o to chodzi
listek brzozy (niezalogowany)
2004.09.06 11:29
Wspaniałe wiersze ^^ Najbardziej podobał mi się DAR i DYCHOTOMIA. Nie rozumiem po co te ataki. Przecież tak zabiegamy o tolerancję. Przydałoby się trochę więcej szacunku. A że każdy inaczej wyraża to co czuje... Czy to nie o to chodzi? Każdy powinien wiedzieć, że to nie takie proste- napisać i wysłać. Świadczy o tym chociażby maleńka ilość wierszy. na stronie.... Miłość i pokój dla nas wszystkich :-)
Nina2 (niezalogowany)
2003.03.23 11:19
Wspaniale! Bardzo prawdziwe, zwiezle i mocne. Gdzie wiecej?
Piotrek (niezalogowany)
2002.12.10 15:10
Twórcy zawsze można odmówić talentu lub okrzyknąć go zjawiskowym. Zdanie Pawła, Garfielda, pana Kazia z Ząbkowskiej czy Wisławy Szymborskiej ma pod tym względem taką samą wagę. Nie lubię jednak schematycznego myślenia: wiersze powinny być takie, a takie; spojrzenie ma być chłodne; wiersz – uniwersalny; perspektywa – szeroka. To bowiem trochę wychodzi poza krytykę i opinię; widać w tym za to próbę ułożenia świata po swojemu. Dlatego właśnie zarzuty, że utwory Daniela są egocentryczne, niedojrzałe i pełne frustracji do mnie wcale nie trafiają – tylko dlatego, że nie jest to opinia właśnie, lecz zarzut. Zresztą, może to trochę przewrotny komplement, ale jeśli nawet ktoś (akurat nie ja) tak wiersze te odbiera, to ma to swoje plusy! Przypatrzmy się sobie, gejom: czy nie jesteśmy właśnie tacy: egocentryczni, niedojrzali, sfrustrowani i nierefleksyjni?
Daniel Chlastawa (niezalogowany)
2002.12.09 18:27
Pawle, dziękuję za krytykę - w końcu mamy wolność słowa i wiersze nie muszą się podobać każdemu, ale wciąż nie rozumiem Twojej interpretacji pojęcia egocentryzmu. Jeśli za egocentryzm uznajesz opisywanie własnych stanów wewnętrznych (a chyba na tym ogólnie rzecz biorąc polega poezja :-)), to powinienieś posłać na stos całą twórczość romantyzmu i nie tylko. Sonety Mickiewicza czy jakiegokolwiek innego poety uważasz za egocentryczne? A ,,Cierpienia młodego Wertera''? To jest dopiero egocentryzm! Podczas lektury byłem coraz bardziej przerażony zadufaną postawą bohatera, mimo iż został on uznany za jednego z wybitniejszych w literaturze. Zresztą tylko dwa wiersze z pięciu dotyczą mnie bezpośrednio, reszta jest, powiedzmy, egalitarna :-)
Paweł (niezalogowany)
2002.12.08 23:25
[ Bardzo sie cieszę, że na mój komentarz odpowiedział sam autor ]
Po pierwsze chciałbym zaznaczyć, że w sprawach poezji jestem dyletantem więc nie bierz sobie tego co napisałem do serca. A na pewno mam mniejsze umiejętności do rzetelnej oceny Twoich wierszy niż jury konkursu. Niemniej jednak od dziecka jestem uczony, że krytyka czyni mistrza, więc nie mam wyrzutów sumienia, że napisałem kilka, byc może, przykrych słów.
Co do tematyki konkursu to wszystkim chciałbym polecić opowiadanie Wilde'a pt. "Young fisherman and his Soul" ( nie wiem czy ukazało się ono po polsku ). Jest to opowiadanie, które, wedłóg mnie, w sposób wyborny porusza m.in. tematyke gejowską. Opowiadanie to pokazuje, jak można o niektórych sprawach mówić mniej dosłownie, a jednocześnie w sposób pełniejszy.
Paweł (niezalogowany)
2002.12.08 23:13
Oczywiście zgodzę sie z Tobą, że krytyka jakiejkolwiek twórczości bez jednoczesnej praktyki jest pewnie wyrazem kompleksów krytykujacego.
Poezją niestety się nie param gdyż Natura nie obdarzyła mnie talentem w tym zakresie. Zresztą tematyka gejowska jest mi stosunkowo odległa więc niestety ( a raczej na szczęście :-) ) nikt nie będzie musiał czytać moich wierszy podczas przyszłych edycji konkursu.
A co do pokazywania w wierszach samego siebie, to właśnie taką postawę nazywam egocentryzmem. Być może na mają opinię wpłynął fakt, że zbyt preferuję sztukę chłodną, intelektualną, zdystansowaną. Mniej emocjonalną.
Pawle,
Szanuję Twoje prawo do oceny subiektywnej. Nie mogę jednak się z nią zgodzić. Porównywanie młodego twórcy, który dopiero co wchodzi w otwarte życie, z uznanymi autorytetami jest moim zdaniem mocno nie fair. Świadczy ono, moim zdaniem, nie o szacunku dla sztuki, ale o własnych kompleksach.
Jeżeli, Twoim zdaniem, poziom konkursu był na tyle niski, że opublikowane wiersze zyskały poklask jury, to proponuję, byś wziął udział w kolejnej edycji i udowodnił nam wszystkim, czym jest według Ciebie prawdziwa sztuka.
O ile oczywiście stać Cię na nią.
Moim zdaniem Daniel w swoich wierszach pokazał przede wszystkim siebie. A to bardzo dużo.
O wiele więcej, niż pokazuje wielu polskich artystów w swojej codziennej twórczości...
I właśnie za to bardzo go podziwiam i szanuję.
radek
(37) Kraków
2002.12.08 19:59
Chłopie... o czym Ty pleciesz? Czy oczekiwałeś Wilde'a? Jesteś zupełnie niepoważny... To młody chłopak, który z pewnością ma talent. A Ty po prostu nie do końca zrozumiałeś chyba intencję tego konkursu. Podpowiem: nie była to próba wyłonienia największego poety wszechczasów.
Daniel Chlastawa (niezalogowany)
2002.12.08 19:50
Jeśli chodzi o tendencyjność: temat konkursu został zakreślony wąsko i wiersze na niego wysłane musiały być tendencyjne, a co więcej wręcz ,,pisane na zamówienie''. Gdyby tematyka była dowolna byłoby szersze pole do popisu dla metafizycznych metafor. Tak naprawdę żadne wiersze nie są uniwersalne, lecz są pisane pod wpływem czynników zewnętrznych. Moje wiersze powstały jako forma sprzeciwu na istniejącą rzeczywistość. Poza tym porównujesz mnie do Wilde'a czy Iwaszkiewicza, którzy tworzyli przez wiele lat i mówiąc o nich mamy na myśli ich cały artystyczny dorobek. Jakim artystycznym dorobkiem mogę się pochwalić skoro mam dopiero 17 lat i są to (pomijając małe wyjątki) moje pierwsze wiersze w życiu? Czy wiersze poruszające szerokie problemy społeczne mogą być egocentryczne? Wybacz, ale nie rozumiem.
|
|
|