I to właśnie w Georgu mi się podoba (niezmienność, swój styl i charakter..) To powinna być muzyka dla pookoleń, a nie tak jak teraz (same tandetne przeróby znanych utworów). George rządzi.
George Michael dokladnie opowiedzial cala historie co jak mialo miejsce w publicznej toalecie na Beverly Hills w jednym z ostatnich wywiadow dla Oprah. Otoz wedlug jego relacji, gdy on myl rece przy pisuarze podstawiony policjant (bardzo przystojny w/g Georga Michaela) symulowal zabawe ze swoim czlonkiem. Oczywiscie George Michael o tym nie wiedzial, myslal, ze jest to na serio, i ze jest to propozycja. Co wiec zrobil? W wywiadzie powiedzial dokladnie, " I responded in kind", co znaczy, ze zrobil to samo(!) Z tym, ze nie symulowal. Policjant zobaczyl to co mial zobaczyc i szybko wyszedl. George Michael wyszedl za nim. Na zewnatrz czekal jus policja w mundurach. Odwieziony zostal na posterunek Beverly Hills. Z tamtad odebral go jego kochanek, Ken, z ktorym jest do dzisiaj. Ken byl razem z Georgem w programie u Oprah. Mieszkaja razem w XVI wiecznym domu w Anglii pod Londynem. Ladnie i cieplo urzadzony, ale bez przepychu. Oczywiscie maja jeszcze dwa domy w USA, jeden w Kalifornii, a drugi w Teksasie. Dwa inne ostatnio sprzedali. Tak na margiensie, Ken jest bardzo przystojny.
George Michael zapytany czy nie obawia sie, ze z powodu "coming out", sprzedaz plyty nie ucierpi? George Michael odpowiedzial, "prawde mowiac, to nie zalezy mi na tym zeby homofobowie kupowali moje plyty". I dodal, "jestem na takim etapie swojego zycia, ze nie potrzebuje aprobaty"; z kontekstu wynikalo, ze mowi o ludziach, ktorzy moga miec problem z nim jako gejem.
Wywiad byl bardzo dobry. George byl bardzo wiarygodny (w koncu!). Nie przepraszal, czul sie bardzo komfortowo z faktem, ze publicznie jest gejem. Byl ze swoim partnerem. Bardzo dobry i pozytywny przyklad dla spolecznstwa. Oczywiscie odzew w prasie byl bardzo dobry. Sprzedaz plyty wcale nie spada...
George Michael zapytany czy nie obawia sie, ze z powodu "coming out", sprzedaz plyty nie ucierpi? George Michael odpowiedzial, "prawde mowiac, to nie zalezy mi na tym zeby homofobowie kupowali moje plyty". I dodal, "jestem na takim etapie swojego zycia, ze nie potrzebuje aprobaty"; z kontekstu wynikalo, ze mowi o ludziach, ktorzy moga miec problem z nim jako gejem.
Wywiad byl bardzo dobry. George byl bardzo wiarygodny (w koncu!). Nie przepraszal, czul sie bardzo komfortowo z faktem, ze publicznie jest gejem. Byl ze swoim partnerem. Bardzo dobry i pozytywny przyklad dla spolecznstwa. Oczywiscie odzew w prasie byl bardzo dobry. Sprzedaz plyty wcale nie spada...
Wiemy, że przeszkody i cierpienie uszlachetnia.
Ja zastanawiam się czy Gwuazda - jaką jest już G.M. nie mogłabt nieco skłamać, że jest taka doskonała bo śpi w różowym pierzu Feniksa, pija i odzywia się ambrozją itd.
Wtedy dostalibyśmy może cos dodatkowego, nadzwyczajnego wraz z muzyką - taki blask gwiazdy, gwiezdny pył.
Mi tego nieco brakuje ...
Ja zastanawiam się czy Gwuazda - jaką jest już G.M. nie mogłabt nieco skłamać, że jest taka doskonała bo śpi w różowym pierzu Feniksa, pija i odzywia się ambrozją itd.
Wtedy dostalibyśmy może cos dodatkowego, nadzwyczajnego wraz z muzyką - taki blask gwiazdy, gwiezdny pył.
Mi tego nieco brakuje ...











0
0























