Pośmiertny outing
Znajomi i przyjaciele wiedzieli od dawna: Sir Alec Guinness, jeden z najsłynniejszych aktorów brytyjskich, miał skłonności homoseksualne. Tak przynajmniej utrzymuje Sheridan Morley, autor książki poświęconej niezwykłemu życiu artysty. I cóż z tego? - można zapytać. Seksualność człowieka nigdy nie jest linią prostą a skoro aktor za życia nie chciał, by wyciągano na światło dzienne jego życie intymne - to po co robić to po śmierci? Najwidoczniej jednak mentalność Big Brother siedzi w nas tak głęboko, że możemy ekscytować się odległym o 50 lat banalnym wydarzeniem, które rozegrało się w publicznej toalecie w Liverpoolu. Aresztowano wówczas mężczyznę, który podał, że nazywa się Herbert Pocket. Homoseksualizm był w owym czasie w Wielkiej Brytanii surowo karany a posądzenie o homoseksualizm oznaczało publiczną anatemę. Herbert Pocket - to jedna z postaci stworzonych przez pisarza Charlesa Dickensa. A Guinness był w tym czasie w Liverpoolu i grał Pocketa w filmowej adaptacji "Great Expectations" reżysera Davida Leana. Rolą tą zasłynął już w wersji scenicznej w 1939 roku.
Wszystko to wydarzyło się w 1946 roku. Uszlachcony potem za swe zasługi dla brytyjskiej korony Sir Alec miał w tym czasie żonę i dziecko. Swą skłonność do mężczyzn zaspokajać musiał w publicznej toalecie. Niemiecki reżyser i działacz ruchu gejowskiego Rosa von Praunheim powiedział kiedyś: "To nie homoseksualista jest perwersyjny - tylko okoliczności, w jakich musi żyć w społeczeństwie". Cytat ten jest doskonałą ilustracją życia Aleca Guinnessa. Był gejem - czy nie był - zastanawiają się teraz media. Zagadką orientacji seksualnej aktora zajmują się media tak poważne jak rozgłośnia BBC i dziennik "Guardian".
Przypomina się tu inna postać, wspomniana niedawno przez "Inną Stronę": Aktora brytyjskiego (polskiego pochodzenia), Johna Gielguda. Gielgud także był aresztowany za "nakłanianie" do aktu homoseksualnego. Było to w roku 1953. Wydarzenie roztrąbiły media, aktor miał potem złamaną na długi czas karierę i nosił się z myślą o samobójstwie. Guinness i Gielgud pozostawali przez długie lata w serdecznej przyjaźni.
Sir Alec Guinness zmarł w sierpniu 2000 roku w wieku 86 lat. Już w latach 40-tych był znanym aktorem. Zagrał w kilkudziesięciu filmach, w tym tak znanych jak "Lawrence of Arabia", "Star Wars", "Oliver Twist" czy "Most na rzece Kwai." BBC twierdzi, że był "biseksualny". "Guardian" mówi o jego "homoseksualnej stronie" (homosexual side) lub "gejowskiej stronie (gay side). I dodaje, że "Guinness miał naturę szpiega, który z ogromnym kunsztem ukrawał swą prawdziwą naturę - w życiu jak i na scenie". Ilu jest wśród nas takich "szpiegów", którzy opracowali do perfekcji metodę mimikry? Sądzę że ogromna większość... Wyobraźcie sobie, że przez całe życie starannie i z powodzeniem ukrywaliście swoje gejostwo. Dopiero po śmierci rodzina odkrywa jakieś listy, stare fotografie, numery czasopism, kasety z filmami...
Waldek Czyżowski - Londyn