Kompleks Adonisa

Kiedy uroda staje się obsesją

Znany z greckiej mitologii Adonis, był pięknym, młodym bogiem, ukochanym zrodzonej z piany morskiej Afrodyty, bogini miłości. Musiał być rzeczywiście przystojny, skoro legenda uczyniła go zwiastunem rozkwitu i zamierania przyrody. W współczesnym języku Adonisem nazywamy urodziwego pożeracza niewieścich (lub męskich) serc. A słownik synonimów wymienia takie terminy bliskoznaczne jak "piękniś", "delikatniś", "goguś", "laluś", "czaruś" i "kochaś". Dlaczego żaden z nich nie ma wydźwięku pozytywnego - nie wiadomo. Byś może, męska uroda nie pasuje o stereotypu samczego twardziela?

Jeśli nawet tak było, to z pewnością już nie jest. Określenie "brzydka płeć" straciło sens wobec powodzi pięknych mężczyzn w kinie, telewizji i na okładkach pism i magazynów. Piękno męskiego ciała potrafią docenić kobiety. To dla nich, wydawany jest na Zachodzie odpowiednik Playboy'a - miesięcznik Playgirl, w którym roi się od zdjęć imponującej, niczym nie zamaskowanej męskości. To, że magazyn ten kupowany jest nie tylko przez panie, to już zupełnie inna sprawa. Nawet koncerny tytoniowe i firmy ubezpieczeniowe nie mogą zrezygnować dziś z reklam, ozdobionych wizerunkiem młodych, przystojnych i cieszących się życiem chłopaków. Produkty typowo "męskie", jak piwo, najlepiej sprzedają się za pomocą obrazków, pokazujących rozbawionych i sympatycznych facetów, choć przecież podobno konsumpcja tego napoju nie sprzyja utrzymaniu sylwetki.

Konieczność nieustannej dbałości o wygląd zewnętrzny jest dla wielu młodych mężczyzn nie lada wyzwaniem. Konfrontowani z niedościgłym ideałem modelowej urody z reklam, za wszelką cenę starają się im dorównać. Tym bardziej, że najnowsze badania potwierdzają, że urodziwi ludzie mają dużo lepsze szanse na otrzymanie pracy, awans i podwyższenie swej pozycji społecznej. Nic dziwnego, że uroda staje się dla wielu chłopaków obsesją. Wszystkie badania potwierdzają, że młodzież, mieszkająca w dużych miastach coraz więcej pieniędzy wydaje na kosmetyki i markowe ciuchy. Wygląd zewnętrzny jest dla niej najważniejszym kryterium oceny rówieśników. Urodę gwiazdy filmowej młodzi mężczyźni usiłują osiągnąć nie tylko przy pomocy modnej fryzury z dużą ilością żelu, ale także morderczym treningiem na siłowni, wizytami w solarium, głodówką a nawet wizytą w gabinecie chirurgii plastycznej.

Chorobliwe dążenie mężczyzn do perfekcyjnego wyglądu nazywa się "kompleksem Adonisa". Nie chodzi tu naturalnie o zwykłą dbałość o urodę. Człowiek, który dba o higienę, używa dobrych kosmetyków i jest wybredny w doborze garderoby jest oczywiście w zupełności zdrowy. Chodzi o osoby, u których występują objawy wyniszczających organizm fobii, takich jak stosowanie przesadnej diety, faszerowanie się środkami wzmacniającymi, przeczyszczającymi lub preparatami na rozrost mięśni. Zainteresowanie własnym odbiciem w lustrze nie jest niczym złym. Kompleks Adonisa objawia się wiecznym niezadowoleniem z wyglądu i wynikającą z tego frustracją. Ciało staje się obiektem kultu.

Początkowo sądzono, że kompleks Adonisa występuje wyłącznie w społeczeństwach bogatych. Aż do czasu, kiedy zaobserwowano, że na pewnej wyspie na Filipinach pięciokrotnie wzrosła liczba młodych chłopców, cierpiących na zaburzenia sposobu odżywiania. Początkowo nie wiedziano, czemu to przypisać. W końcu ktoś wpadł na właściwe skojarzenie: na wyspie tej zbudowano przekaźnik telewizyjny i młodzież zaczęła przesiadywać przed ekranem.

Ofiary kompleksu Adonisa nie mają najczęściej pojęcia o tym, że mają poważny problem psychiczny. Osoby takie widzą wady swej cielesności, których nikt inny nie dostrzega. Każda fałda, zmarszczka czy zaburzenie proporcji doprowadza je do rozpaczy. Czują się grube i brzydkie. Prowadzone w USA badania wśród kulturystów wykazały, że nawet najbardziej atletyczni spośród nich byli niezadowoleni z wyglądu, oceniali się jako "chuchra" lub "chuderlaki". Inne badania ujawniły, że aż 43 procent Amerykanów nie jest zadowolonych ze swej powierzchowności. Dla porównania: przed dwudziestu laty, niezadowolonych było tylko 15 procent. Aż siedemdziesiąt tysięcy Holendrów byłoby gotowych poddać się korekcyjnemu zabiegowi chirurgicznemu, pozwolić wszczepić silikon imitujący muskuły lub zażywać preparaty chemiczne. Wszystko po to, by lepiej wyglądać.

Tymczasem lekarze ostrzegają: Łykanie pigułek na rozrost mięśni lub innych dodatków "wzmacniających", wstrzykiwanie sterydów, głodówki, nieprawidłowy i forsowny trening szkodzi sercu, wątrobie, nerkom i ma fatalny wpływ na system krążenia. Najlepszą metodą na urodę jest dobre samopoczucie. Bo nawet wymuskany do perfekcji piękniś nie wzbudzi niczyjego zainteresowania litanią skarg i narzekań. Wiadomo przecież że nikt nie jest idealny. A prawdziwe piękno kryje się w charakterze człowieka.

®OME©




podoba mi się (1) nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


Brak nielubiących



bronhi   (niezalogowany)   2005.09.25 0:57
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
ooooooooo!!!!!!!!!!!!!!! i będzieich coraz więcej!!???? A co z kultem zdrowego i silnego (nie tylko na ciele)mężczyzny!?!
 
Edward   (niezalogowany)   2005.08.06 23:27
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Mi sie nie podobają chudzi faceci! Lubie tłustych facetów. Najlepiej przy ich zdjęciach sie masturbować...
 
Lord Mizaan   (niezalogowany)   2004.11.16 22:11
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Dbać o siebie trzeba... ale pamiętajcie, że jest w tym wszystkim taka granica, po której przekroczeniu nie robimy nic innego, tylko dbamy o swój wygląd...właśnie wtedy stajemy się samotni....
 
Michał   (niezalogowany)   2004.06.06 16:48
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
sam jestem niezadowlony ze swojego wygladu chyba jak kazdy chcial bym cos poprawic
 
pepelotta (26) podlasie   2003.08.18 14:17
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
a umysł powoli przesiąknie pudrem i wypłowieje na słońcu...
 
Queer   (niezalogowany)   2002.09.11 17:00
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Chyba kończy mi sie podkład ;) Faceci, dbajcie o siebie! czy jest cos wazniejszego od atrakcyjnego wygladu i apetycznej sylwetki!? ale nie przesadzajcie! wystarczy odrobina makijazu, 20 brzuszkow dziennie i 50 pompek, a bedziecie wygladac jak Apollin!
wiem cos o tym;)))
 
Mik   (niezalogowany)   2002.09.05 14:49
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Pewnie cos w tym jest!

Ja muszę powoli zacząć używać
kremu przeciwzmarszczkowego ... :)
 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu

 
teraz wszystkich online: 73
Mamy już 74023 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.013 s.