hrk

hrk

hrk

hrk

hrk

hrk

hrk

hrk

hrk



Bieganie w zimie

Sport lekarstwem na depresję


Środek zimy, dni są krótkie, za oknem śnieg. Brak światła słonecznego i ruchu na świeżym powietrzu łatwo wywołuje tak zwaną "depresję zimową". Łatwo jej zapobiec. Wystarczy pokonać lenistwo i zacząć uprawiać sport. Nie chodzi wcale o sport wyczynowy w rodzaju narciarstwa alpejskiego. Bieganie - czyli jogging - zupełnie wystarczy. Pod warunkiem jednak, że nie ulegniemy słabości i po jednorazowym wysiłku zalegniemy na kanapie. Uczeni w USA odkryli, że regularne bieganie lub jazda na rowerze o połowę zmniejszają dolegliwości depresyjne. Lepiej więc uprawiać sport niż łykać tabletki.

Długie zimowe miesiące osłabiają odporność organizmu na różne choroby. Jogging wzmacnia nie tylko mięśnie, ale także system immunologiczny i ma zbawienne działanie na system krążenia. Codzienny wysiłek likwiduje stres i poprawia samopoczucie. Bieganie pod gołym niebem jest znacznie zdrowsze niż sporty w pomieszczeniach zamkniętych (np. w siłowni lub w hali tenisowej). Trzeba jednak pamiętać, że muskulatura boleśnie reaguje na niskie temperatury. Klasyczna rozgrzewka nie ma sensu. Lepiej od razu ruszyć truchtem, aż po trzech - pięciu minutach organizm sam rozgrzeje się do temperatury "roboczej". Dopiero wtedy można rozpocząć normalne ćwiczenia na rozciąganie. Zresztą, wielu sportowców zachowuje tę część treningu na sam koniec.

Aby uniknąć wychłodzenia, warto ubrać się "na cebulkę", czyli w kilka warstw bielizny i bluz. Nie warto jednak przesadzać, ponieważ podczas biegania, ciało rozgrzewa się bardzo szybko. Lekkie uczucie zimna na początku treningu nikogo nie powinno niepokoić. Najpraktyczniejsza garderoba to taka, która wyposażona jest w zamki błyskawiczne lub guziki. Grube golfy zupełnie się nie sprawdzają, bo jeśli ciało jest przegrzane - sweter można najwyżej zdjąć, co przy mrozie wywołać może szok termiczny. Profesjonalna odzież sportowa zimowa posiada dodatkowe "kanały wentylacyjne" w postaci klapek po bokach, pod pachami a nawet na plecach. W ten sposób można dowolnie regulować temperaturę ciała bez ryzyka przeziębienia. Ważne jest, by kołnierz kurtki dał się szczelnie zapiąć, chroniąc szyję przed chłodem. No i dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym kurtka powinna posiadać nalepki odblaskowe.

Nowoczesna odzież sportowa przystosowana jest do każdej pory roku. Bielizna z tkanin syntetycznych (tzw. mikrowłókien) transportuje pot na zewnątrz, utrzymując skórę w suchości. Komfort noszenia takiej bielizny jest znacznie wyższy od klasycznej bawełny, która łatwo nasiąka wilgocią i klei się do ciała. Dodatkowo, odparowywanie wilgoci zużywa ciepło. Mokra bielizna nie jest żadną izolacją przed chłodem. Dlatego rozsądni sportowcy noszą tzw. tights, czyli rodzaj długich rajtuz z włókien syntetycznych przylegających ściśle do ciała. Podobnie jak w skafandrach neoprenowych dla płetwonurków, powstaje w nich izolująca warstwa cieplna, równoważąca utratę temperatury. Przy tym wszystkim pamiętać należy o długich i ciepłych skarpetach i ochraniaczach na kolana, kostki i nadgarstki. Jest to szczególnie ważne, ponieważ słabiej ukrwione stawy wyziębiają się znacznie szybciej. Rozsądni biegacze zawsze pamiętają o włożeniu ciepłej czapki na głowę - chociażby dlatego, że w głowie mieści się centrala, sterująca w dużej części temperaturą całego ciała. Przy dużym mrozie, dodatkowym komfortem jest chustka, zawiązana na twarzy, chroniąca płuca przed zimnym powietrzem. Oddychać należy przez nos - nigdy przez usta. Zimowy ekwipunek dopełniają rękawice.

Po zimowym treningu najlepiej od razu wrócić do domu, przebrać się i unikać chłodu. Nigdy nie biegać z grypą lub z przeziębieniem! Fałszywa ambicja jest zupełnie niepotrzebna. Nawet dwa tygodnie przerwy nie mają wpływu na kondycję. Do treningu wrócić można kilka dni po chorobie. Nie warto jednak ryzykować pełnym programem. Alternatywą pełnego obciążenia fizycznego jest tzw. Power Walking, czyli szybkie, forsowne chodzenie.

Zimowe temperatury groźne być mogą dla astmatyków i osób z chorobami serca. Dlatego, przed podjęciem decyzji o uprawianiu sportu - wszystko jedno jakiej dyscypliny, koniecznie trzeba się zbadać. Najważniejsze jednak jest, by sport i wysiłek fizyczny dawały radość i sprawiały przyjemność. Nie ma bowiem nic gorszego niż wyrzuty sumienia z powodu własnego lenistwa. Wtedy to już lepiej w ogóle nie podnosić się z kanapy.

®OME©




 Trzymaj formę: Jogging czy walking?

artykuł IS
szukaj w hiacyncie
witryna WWW
e-mail
klip audio
klip video

podoba mi się nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.

kama   (niezalogowany)   2010.02.24 18:01
cytuj    podoba sięnie podoba się 0
 
a ja zaczęłam w końcu biegać.kiedys juz próbowałam,ale paliłam papierosy(kilka dziennie) i miałam kiepską kondycję.teraz,po urodzeniu dziecku nie palę i mimo 20 kg nadwagi biegam jak iskra,bo moje płuca są w lepszej kondycji.kocham biegać i czy deszcz,czy zima codziennie po pracy,gdy dzieciaki już spią robię coś dla siebie,czyli ubieram dres i jazda kilka mil po mieście!!!
 
secretgarden (?)   2009.11.12 13:25
cytuj    podoba sięnie podoba się 0
 
Witajcie! A może kiedyś zorganizujemy w jakimś mieście półmaraton? Jeżeli ktoś z Was biega z programem nike proszę o wiadomość, porównamy swoje wyniki,wymienimy doświadczenia.Pozdrawiam wszystkich biegaczy!
 
DOMINIKA   (niezalogowany)   2007.01.16 11:37
cytuj    podoba sięnie podoba się 0
 
JA ÓWIELBIAM ZIME MORZNA W ZIME UPRAWIAĆ SPORT BARDZO LUBIE ZIME
 
Rufio   (niezalogowany)   2006.10.25 23:04
cytuj    podoba sięnie podoba się 0
 
Ze wwzystkim się zgadzam, oprócz tego oddychania przez nos w czasie biegu. Wydaje mi się to bardzo trudne tymbardziej że zimą jeszcze bardziej z niego leci niż latem.
No i chciałem się zapytać czy oddychanie ustami może być grożne dla płuc czy raczej będzie je hartowało??
 
cristal   (niezalogowany)   2005.11.09 14:23
cytuj    podoba sięnie podoba się 0
 
Fakt, ze wszystkim się zgadzam. Bieganie to najlepszy sport na jesienną melancholię, zimową depresję. To najlepszy endorfinowy zastrzyk jaki można sobie zaaplikować. Sam nie tak dawno z sukcesami uprawiałem biegi długodystansowe i przełajowe. Teraz niestety mam depresję, palę papierosy i zajadam smutki. Niekiedy chętnie znów wskoczyłbym w adidasy, leginsy i ortalion, ale za każdym razem kończy się na zamiarach. Zastanawiam się nad lekami antydepresyjnymi...:(
Na moją depresję pośrednio wpłynęła niestety moja orientacja psychoseksualna i związana z nią niespełniona pierwsza miłość...:(
 
Mik   (niezalogowany)   2005.02.01 14:21
cytuj    podoba sięnie podoba się 0
 
Uczeni z USA zapomnieli o jednej praktycznej radzie - kogo stać zimą może wybrać się na 2 tygodniową wycieczkę na ciepłe wyspy i wszędzie tam gdzie jest cieplej a operacja słoneczna dłuższa. W domu zimą nie nalezy także oszczędzać na oświetleniu!
 



1% dla huberta

Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu

 
teraz wszystkich online: 678
Mamy już 37868 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

Kliknij i umieść własną reklamę!

podcast is
innastrona.tv

patronat




      czas generowania: 0.05 s.