Gay Life Expo w Nowym Jorku
Gejowskie imprezy w Nowym Jorku nie koniecznie muszą odbywać się w dzielnicy Greenwich Village, gdzie jeden "branżowy" lokal graniczy z drugim. Setki tęczowych flag powiewało przez dwa dni w centrum targowo-kongresowym Jacob Javits Convention Center, gdzie 17 i 18 listopada 2002 odbywały się największe na świecie komercyjne targi, przeznaczone dla klienteli gay&les pod nazwą Gay Life Expo. Ponad 250 wystawców, bogaty program rozrywkowy i udział takich gwiazd jak tenisistka Martina Navratilowa, Jennifer Holliday i kompletnie nadzy chłopcy z granego na Broadway'u musicalu "Naked Boys Singing" przyciągnęły dwadzieścia tysięcy gości. Większość publiczności nie przyszła jednak dla zabawy, lecz po to by nawiązać kontakty handlowe, dowiedzieć się o zaletach nowych produktów lub usług bankowych i ubezpieczeniowych. Wśród wystawców znaleźli się producenci samochodów, kosmetyków i biżuterii, największe instytucje finansowe i hotele i biura podróży.
Rzut oka na listę wystawców wiele mówi o powadze, z jaką międzynarodowe koncerny traktują popularną ostatnio etykietkę "gay fiendly". Szczycą się nią giganty bankowe American Express, JP Morgan czy Merrill Lynch. Ale także Prudential Securities browary Coors, koncerny samochodowe Mercedes, BMW i Volkswagen. Szef Gay Life Expo, Steve Levenberg mówi: "Od 8 do 10 procent dorosłych Amerykanów to geje i lesbijki. Są oni ostatnim jeszcze nie odkrytym rezerwuarem miliardowych zysków. Mniejszości seksualne były długo prześladowane i dyskryminowane, dlatego każdy, kto demonstruje dziś tolerancję i przyjazną dla nich postawę, może liczyć na wdzięczność i lojalność tej grupy."
Oblicza się, że przeciętny amerykański gej dysponuje rocznym dochodem 90 tysięcy dolarów. Przeciętny obywatel USA zarabia jedną trzecią tej sumy - 32 tysiące dolarów. Większość wystawców na targach Gay Life Expo w Nowym Jorku przyznaje ochoczo, że interesują ich głównie portfele klientów. Stephen Sergi, szef nowojorskiego oddziału BMW odpowiedzialnego za sprzedaż motocykli, oblicza: "Gejowska rodzina to dwie osoby bez dzieci. Oni mają do wydania mnóstwo pieniędzy. Nasze motocykle są najlepsze na świecie, dlatego są drogie. Tutaj znaleźliśmy świetne miejsce do ich sprzedaży. Młodzi geje i lesbijki lubią jazdę na motorze tak samo jak wszyscy inni. Naszym hasłem jest "integracja". Traktujemy ich jak cenionych klientów, pokazujemy, że jesteśmy otwarci i tolerancyjni.
Podobną taktykę przyjął JP Morgan - jeden z wiodących amerykańskich banków inwestycyjnych. Nie oferuje on specjalnych usług lub przywilejów dla gejów. Ekspertka giełdowa i działaczka organizacji Pride, Sari Circus, mówi: "Naszą obecnością manifestujemy, że otwieramy się na środowisko." Te same słowa usłyszeć można było kilka metrów dalej, przy stoisku innego banku inwestycyjnego i znanego domu maklerskiego Merrill Lynch. Dwóch ekspertów doradzało parom gejowskim w sprawach związanych z inwestycjami kapitałowymi. Chodzi o zabezpieczenie wspólnie wypracowanego majątku, także w przypadku śmierci jednego z partnerów. Swoje usługi na Gay Life Expo oferowali także adwokaci, specjalizujący się w adopcjach, prawie pracy (chodzi szczególnie o obronę przed homofobicznymi pracodawcami) i agenci nieruchomości.
Na najlepsze zarobki mają nadzieję firmy, oferujące rozrywkę. Jedna z firm zbudowała basen, w którym zgrabni chłopcy w kąpielówkach grali w piłkę wodną. Miami i Key West reklamowały swoje turystyczne atrakcje wespół z hotelami, nowojorskimi teatrami i muzeami. Z samego serca Nowego Jorku, na Gay Life Expo przybył gabinet figur woskowych von Madame Tussaud. Szef działu marketingu, Eddie King tłumaczy: "Mamy u nas mnóstwo gejów i lesbijek. Są Elton John, Martina Navratilova, Billie Jean King, Leonard Bernstein, Annie Leibovitz. No i biseksualnych Billie Holiday i Josephine Baker. Niech pan mi wymieni jakiegoś sławnego geja! My mamy ich wszystkich!"
Na wiosnę przyszłego roku, Gay Life Expo odbędzie się w Miami Beach na Florydzie.
Marek Romiszewski - NY