Stephen Gately i Eloy de Jong: Koniec romansuTo nie była miłość, a tylko kochanie...
Prysły zmysły, koniec idylli, strzaskane złudzenia. Na placu boju pozostały dwa zranione serca oraz ruiny marzeń i planów. Kilka dni temu, zachodnia prasa bulwarowa doniosła o rozwodzie modelowej pary gejowskiej, Stephena Gately, niegdyś członka Boyzone i Eloya de Jong z boy group Caught in the Act. Romantyczny związek trwał nieco ponad dwa lata i na dobrą sprawę nic nie zapowiadało jego tak rychłego końca. Wielbiciele obu śpiewających chłopaków mają jeszcze świeżo w pamięci wystąpienie Stephena w czerwcu 1999 roku, kiedy w obliczu hordy dziennikarzy dramatycznie oznajmił: "Jestem gejem i jestem zakochany". Był to bardzo odważny krok, bowiem grupa Boyzone, której Stephen był wtedy członkiem, znajdowała się w szczytowym punkcie kariery. Popularność zaś wymierna jest przede wszystkim ilością sprzedanych płyt. A jak zachowają się fani na wieść, że ich ulubieniec jest gejem - tego nikt nie mógł przewidzieć... W każdym razie, heroiczne wyznanie miłości adresowane było do przystojnego Eloya. Obaj chłopcy poznali się podczas trasy promocyjnej. Ich związek wydawał się romantyczny i trwały. Cóż więc się stało? No cóż, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, czas weryfikuje wiele decyzji. Jak informują "dobrze poinformowane źródła", przyczyną rozstania były napięcia, związane z ciągłym zainteresowaniem mediów gejowskim związkiem obu artystów, załamaniem się ich dotychczasowych karier i oczekiwaniami, związanymi z przyszłością.
W wieku zaledwie 25 lat, Brytyjczyk Stephen Gately przeżył już tak wiele wzlotów i upadków, że jego życie porównać można do "kolejki śmierci" w wesołym miasteczku. Jako członek grupy Boyzone zanurzył się w highlife'ie. Na jego widok dziewczyny piszczały jak obdzierane ze skóry lub mdlały z uwielbienia. Kiedy wyznał, że jest gejem, z wyrazami solidarności pośpieszył George Michael a Elton John przysłał kwiaty. Ale kiedy wskutek ambitnych planów solowych Ronana Keatinga grupa się rozpadła, milutki i nieśmiały Stephen został na lodzie, nie bardzo wiedząc, co ze sobą zrobić. Jego firma płytowa Polydor bez ceremonii posłała go w odstawkę, kiedy solowy album "New Beginning" nie osiągnął z mety spodziewanego sukcesu komercyjnego. Nadrabiając miną, jeszcze w 1999 roku mówił w wywiadzie dla pisma "Attitude" o swych nadziejach i planach. Potem zaczęła się powolna wędrówka pod górę. "New Beginning" znalazła się na 3 miejscu brytyjskiej listy przebojów, singiel "I Belive" dotarł na wysokie miejsce jedenaste a "Stay" na trzynaste. Potem znów wpadka - nieudana próba zaangażowania się do musicalu na londyńskim West End.
Droga życiowa Holendra Eloya de Jong także obfitowała w gorzkie momenty. Już podczas pierwszej trasy z Caught in the Act dostał ostrego zapalenia stawu kolanowego. Mimo straszliwego bólu, tańczył na scenie dalej i nie opuścił żadnego występu. Dopiero po zakończeniu tury koncertowej poszedł na operację. Kiedy leżał w szpitalu, dostał wiadomość o śmierci ojca, który nigdy nie zaakceptował jego orientacji seksualnej i okazywał mu jawną pogardę. Niedługo potem zmarł kuzyn Eloya, jego najlepszy przyjaciel. Miał tylko osiemnaście lat i cierpiał na białaczkę. W sierpniu 1988 roku, grupa Caught in the Act rozpadła się nagle, a jej członkowie dowiedzieli się o tym z gazet. Od tej pory, Eloy z rzadka pokazywał się na scenie, przeważnie towarzyszył swemu chłopakowi, Stephenowi podczas koncertów.
Związek Stephena i Eloya był bardzo romantyczny. Wymienili obrączki, mieszkali w wspólnym domu najpierw w Dublinie a potem w Holandii, jeszcze kilka miesięcy temu mówili o możliwości adopcji dziecka (w Holandii jest to możliwe). W porywie miłości, nosili nawet swe imiona wytatuowane na ramieniu. Nie urządzali dzikich przyjęć, chodzili na długie spacery, gotowali, troszczyli się o siebie.
Wszystko to się skończyło. Obaj mówią, że rozstanie pogrążyło ich w głębokim smutku. Na pytania o przyczynę, odpowiadają enigmatycznie że "tak musiało być". Dom został sprzedany. Stephen wrócił do Dublina, gdzie zamieszkał w domu u siostry. Pewnie Stephen Gately i Eloy de Jong pozostaną przyjaciółmi. W końcu imię kochanka usunąć można z serca. Ale imienia wytatuowanego na ramieniu nie da się tak łatwo usunąć.
KRISZNA

|
norba (niezalogowany)
2007.01.22 23:09
Naprawde fajny kawalek,fajny klip.Zajebisty facet!Pozdrawiam Cie goraco.Norberth:-)
NORBA (niezalogowany)
2007.01.22 21:34
Od niedawna mam internet.Czytam to dopiero dzis.Ze lzami w oczach.Tak trudno,w swiecie show businessu etc. o prawdziwa milosc,szczera..Wogole w zyciu o nia trudno.Bulem pewien,ze im sie uda.Uwielbialem i nadal tak jest,[moze troche mniej]oba boysbandy,szczegolnie Eloya,Benjamina{mam CD},Stephena{mam CD},Sheana!Mam takze solowke Bastiana Raagasa\CITA\Niestety nie posiadam,plytki boskiego Eloya:-(Pozdrawiam goraco,wszystkich fanow Boyzone,Caught In The Act i nie tylko!Mialo byc krotko.
Rose (niezalogowany)
2006.05.28 13:53
Kurde, ale ja szalalam za CITA i przede wszystkim Eloyem!! XD Mialam wszystkie chyba artykuly, ktore ukazaly sie w polskiej prasie, wklejalam je do zeszytu, ba! przepisywalam recznie wszystkie teksty z gazet, ozdabialam, do dzis mam to dzielo gdzies. Wydawalam krocie na niemieckie i holenderskie Brava itp... :D ALe gdyby umiejetnie wczytac sie we wszystkie teksty, ktore byly cytowane i publikowane w prasie, nagrania z trasy z Boyzone latwo zauwazyc, ze ten zdecydowanie najprzystojniejszy bojzbendowy okaz byl gejem... przejebalam gdzies kasety Caught In The Act... ;((((
Ania (niezalogowany)
2006.03.29 19:14
ja od poczatku ich kariery bylam ich goraca fanka i prawde mowiac myslalam ze ejdyna w polsce! ciesze sie ze nie jestem sama. dzieki wsyztskim. ja bylam zabojana w Eloy'u bez konca:)) jest takii sexy
Amanda (niezalogowany)
2004.07.13 16:29
wejdźcie na strone www.eloyworld.com.jest tam naprawde duzo o Eloyu i jego singlu.mówie wam jest naprawde świetny!!!!!!!!!!!!!!!!
Amanda (niezalogowany)
2004.07.12 18:50
Wszystkich fanów Eloya zapraszam do napisania na email www.ela_brzozowska@wp.pl
Speedman (niezalogowany)
2004.07.11 23:24
Luuddzzziiieee ELOY de Jong nagrał w Maju świetna płytę z piosenka "Angel in Disguised"jeśli możecie to wyślijcie meile do różnych stacji radiowych i TV z prośba o tą właśnie piosenkę, popytajcie o płyte w różnuch sklepach , itp.Jeśli go lubicie to sprubujcie może wtedy przyjedzie do Polski!!!Album nosi taki sam tytuł jak ta piosenka.Błagam pomóżcie mi i reszcie fanów!!!!!!!A tak wogóle to na żadnej z zagranicznych stron Eloya nie ma nic o rozpadzie zwiazku jego i Stephena
Paulina (niezalogowany)
2004.07.07 17:37
Mam pytanko.Wiecie może gdzie można kupić płytę z solowym albumem Eloya z piosenką "Angel in Disgise".Jeśli wiecie to napiszcie .BŁAGAM!!!!!!!!
arun (niezalogowany)
2003.07.11 23:50
ja bym hętnie zamieszkał z eloyem w Dublinie :)
M_LADY20 (niezalogowany)
2002.10.31 6:51
A TEGO TO NIE WIEDZIAŁAM, ŻE SĄ GEJAMI. CÓŻ TRUDNO.
|
|
|