Z boiska, przez komin, out

John Amaechi: jestem gejem!


John Amaechi
W kulturze popularnej i mediach nigdy nie brakowało nam artystów płci obojga, którzy nie ukrywali się ze swoim bi-, homo- czy transseksualizmem, bądź notorycznie byli z nim identyfikowani, choćby i wbrew swej woli. Przyzwyczailiśmy się niejako do tych wszystkich piosenkarek, aktorów, etc. - nieco innych, wrażliwych, uwodzicielskich w swojej sex-tajemnicy, osadzonej w heteronormatywnym świecie. Ich twarze często stały się symbolami XX wieku, bo na ikony bieżącego stulecia chyba jeszcze za wcześnie. Nazwiska? Wymieńcie sobie sami. Szkoda na to tutaj miejsca i czasu, ponieważ lista jest już dosyć długa.

Co z innymi pokrewnymi profesjami? Sławni reżyserzy, dziennikarze czy pisarki - ich praca, choćby nie mniej twórcza, nie łączy się z tak intensywną obecnością ich życia prywatnego na arenie cyrku próżności trash-magazynów czy plotkarskich programów TV. Ich traktujemy "profesjonalnie i z dystansem", niech robią to, w czym są dobrzy. I tyle. A fakt, jak wygląda ich łóżkowe pożycie, zostawiamy w cieniu. Kogo tam interesuje news, że jeden z braci Wachowskich, stojących za serią filmów "Matrix", przeszedł transformację, dzięki której stał się w końcu fizycznie kobietą? Ba! Gdyby to zrobił Keanu Reeves, to by była dopiero gratka.

Co jednak z inną rozrywką skupiającą uwagę mas, na której robi się bezsprzecznie miliony podobne do tych z pop-kultury? Co z zawodowym sportem? Jest w jego świecie podobnie, jak wśród rozartyzowanych X muz? Czy można być sportowcem o otwarcie innej niż heteroseksualna orientacji i wciąż czuć się i pracować komfortowo? Śmiem wątpić.

Czy zabiegi grona specjalistów od public relations, otaczających Davida Beckhama zmieniło tu cokolwiek? Metroseksualizm, cokolwiek ten termin oznacza, to raczej kolejny nurt w świecie mody (dobrze zorientowanym nie trzeba przypominać, że dziś już nie warto być metro-; trzeba być über-). Sport i jego psychospołeczna otoczka nie jest tak zmienna i przemijająca. Beckham, narodowy bohater i światowa gwiazda, zawsze podkreśla, iż jest w pierwszej kolejności mężem i ojcem. Bardzo dobrze, cieszę się jego szczęściem. Lecz dlaczego nigdy nie wspomniał o homoseksualizmie we własnej profesji, skoro tak ochoczo informuje choćby o obiedzie z najlepszym przyjacielem rodziny, Sir Eltonem Johnem? Cóż, otwartość ma pewne granice.

Parę dni temu sportowa Ameryka "zatrzęsła się w posadach" po tym, jak jeden ze znanych koszykarzy NBA, John Amaechi , oświadczył publicznie w swojej książce, iż jest gejem. Wysoki na ponad dwa metry pedał, biegający z naszą męską piłką po naszym męskim boisku?! Coś tu nie gra. No właśnie...

John Amaechi od lat miał wątpliwą przyjemność być przedmiotem elektryzujących spekulacji co do "jego tego", z czym radził sobie lepiej lub gorzej. W angielskim Manchesterze, gdzie się wychował, nie budziło to już zbytniej sensacji, sam natknąłem się na niego nie tak dawno w popularnym klubie "Via Fossa" w gay village. Żadnych nagłówków na ten temat w lokalnych gazetach nie dostrzegłem. Co innego dzieję się w "God blessed" America. Lecz zapewne i tu i tam pierwszoligowe kluby wciąż będą zatrudniać agencje PR-owe, by wybranym sportowcom podrasować hetero-wizerunek, otaczając ich tłumem pięknych modelek i gromadką cudzych dzieci, gdziekolwiek bohater pokaże się publicznie, wystawiony na żer.

Przypomnijmy tylko, co zostało przed kilkunastu laty z pierwszym i jak dotąd jedynym "wartym miliony" piłkarzem w UK, Justinem Fashanu, który mimo zabiegów wielu ludzi z jego otoczenia oświadczył szczerze, że jest gejem - na łamach największego na Wyspach tabloidu, "The Sun", dodam tylko. Popełnił on samobójstwo po homofonicznej nagonce ze strony mediów, fanów über-męskiego futbolu i samej rodziny, wieszając się w cudzym garażu, gdzie zostawił tylko siebie i krótka notatkę: "I realised that I had already been presumed guilty. I do not want to give any more embarrassment to my friends and family(...)I hope the Jesus I love welcomes me, I will at last find peace."

Czekam zatem niecierpliwie na kolejną ekscytację skocznią narciarską, piłką ręczną bądź innym narodowym sportem Polaków.

(drd)




 W cieniu Mundialu 2002: Homofobia

artykuł IS
szukaj w hiacyncie
witryna WWW
e-mail
klip audio
klip video

podoba mi się nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


strony:   1 2
toreh   (niezalogowany)   2007.03.12 10:19
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
ja bym normalnych nie nazwał homofobami, bo nie uważam żeby ci, co postępują normalnie, żeby mieli jakieś zaburzenia psychiczne, ale przecież to tylko wy macie rację, bo hetero to debile, a gey&les to Bogowie. Tylko że my nie musimy manifestować na ulicach, że kochamy się w osobach innej płci. Po co wam to całe obnoszenie się z tym. Przecież miłość to osobista sprawa każdego człowieka... Czy tym ostatnim zdaniem wyrażam swoją homofobię?? Tak uważacie wy- pedały...
 
petich   (niezalogowany)   2007.02.19 14:47
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
wlasnie tak. dlatego przeczytaj JOCKS!!! dana wooga. sport daje pczucie wartyosci, a gjom jego brakuje stad zachowuja sie jak plochliwe cioteczki albo zgryzliwe pierniki!!!!!
 
krzysko (29) Łódź   2007.02.18 21:28
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
A pamiętacie wspaniałego sportowca Grega Louganisa? Szkoda, że do tej pory nie wydrukowano w języku polskim Jego autobiografii na podstawie której powstał film: Ostatni skok. Pytałem w jednym z wydawnictw i póki co nie planują wydania tej pozycji. Może teraz zmienią zdanie-fajnie by było. Aha i jeszcze jedno-myślę, że niejednemu gejowi, szczególnie młodemu chłopakowi, sport pomaga oderwać się od myśli-kim jest, dodaje mu w pewien sposób sił-może nie do końca wiem jak Wam to powiedzieć...Samemu trzeba być gejem-sportowcem. Mi sport pomagał i pomaga. Pozdrawiam-sportowiec:)
 
drd przyjaciel IS (32) London / UKelele   2007.02.18 13:52
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
czepiamy sie literówek? ];-)> a ja myslalem (naiwny), ze wywiaże się tu dyskusja nt. sportu jako jednego z ostatnich bastionów ubermeskosci i homofobi (m.in.)...
 
drd przyjaciel IS (32) London / UKelele   2007.02.15 18:40
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
- Nienawidzę gejów. Nie lubię ich i nie chcę przebywać w ich towarzystwie - stwierdził były obrońca Miami Heat Tim Hardaway w programie radiowym w Miami, zapytany o swoją opinię na temat Johna Amaechiego.
wiecej: http://sport.gazeta.pl/koszykowka/1,65086,3921932.html
 
Bertram Tung   (niezalogowany)   2007.02.13 21:38
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
W "spotrowcach"-gejach rzeczywiście nic, natomiast w sportowcach gejach wiele. Polecam słownik języka polskiego na przyszłość.
 
Bertram Tung   (niezalogowany)   2007.02.13 21:04
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
A podobno głupich nie sieją... Radziłbym Ci trochę na ten temat poczytać, homofobia to prawdziwe zaburzenie psychiczne, polegające na strachu przed zetknięciem się z osobami orientacji homoseksualnej. Żegnam ozięble.
 
petich   (niezalogowany)   2007.02.13 14:55
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
etam masz racje, a co takiego porywajacego jets w ETAM ludz jak ludz, pewnie ma dwie rece i dwie nogi a nawet glowe zatknieta na szyi-)))) nudzi mu sie, to uzyl tej glowy ze skutkiem tu widocznym-)))
 
toreh   (niezalogowany)   2007.02.13 10:46
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
a w ogóle, co to znaczy homofobia?? niektórych poprostu to obrzydza, co robią pedały bo to odstaje od normy. To dla mnie się niczym nie różni od np. zoofilii... Ludzie!! Po to jest kobieta i mężczyzna żeby się "uzupełniać"!! Plusy do minusów, a minusy do plusów!! Inaczej to nie może działac!!
 
yog18   (niezalogowany)   2007.02.13 8:09
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
bosze nie wiedziałem o wachowskim !:P [jeśli to prawda :P bo w końcu sam nie wiem :P] ale mi się przykro zrobiło jak doszedłem do ostatnich zdań :(
 
strony:   1 2




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 228
Mamy już 79046 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.025 s.