Witaj w świecie amatorskiego stripteasu!

Wiadomości i porady dla początkujących...

W toalecie pewnego klubu w Londynie spotkałem chłopaka imieniem Lee. Pomijając fakt, że nosił tylko baaaardzo skąpe stringi i nasmarowany był od stóp do głów olejkiem, jego uśmiech był sympatyczny i niewinny jak łza. Aby wykluczyć wszelkie domysły, muszę wyjaśnić, że toaleta weszła krótkotrwale w zaszczytną rolę garderoby dla gwiazd wieczoru - wśród nich właśnie Lee. Witajcie w świecie konkursów amatorskiego stripteasu! Podczas gdy błyszczące w świetle halogenów ciała tłoczyły się przed lustrem, spytałem Lee, co skłania go do tego, aby rozbierać się przed bandą nieznanych mu chłopaków? "Co? Forsa! Kasa! Szmal! Rozumiesz? Wygrałem już kilka konkursów i wygram I ten. Zobacz tylko te pasztety..." Przy ostatnim zdaniu, Lee ściszył głos do szeptu, ale stojący obok chłopcy i tak go usłyszeli. To część jego psychologicznej strategii. Rozłożyć przeciwnika zanim wyjdzie na matę.

Na ów wieczór, Lee przygotował program specjalny dla wielbicieli militariów. Sceniczny pseudonim - "Komandos". Kostium, z którego wyłuskiwał się partiami to mundur moro i maska na twarzy. Do tego maskujące pręgi na ciele. Czy ma tremę przed występem? "Eeee tam. Zanim wyjdę, dostaję lekkiego kopa adrenaliny. Bez tego nic nie wychodzi. Wiesz, jestem ekshibicjonistą. Lubię jak na mnie patrzą." Ale jak to jest - na golasa przed całą widownią? "Czasami faceci potrafią być chamscy. Wrzeszczą i gwiżdżą. Nie zwracam na to uwagi. Jestem profesjonalistą, kapujesz?" O karierze profesjonalnego stripteasera marzy wielu ładnych chłopaków na Zachodzie. Rozbieranie się w klubach przynosi niezły zarobek. Wielu z nich pracuje dodatkowo jako modele lub kręci filmy porno. Koniec konwersacji z Lee. Wysztafirowana drag queen, wyglądająca jak uboga krewna Sharon Stone zaprosiła go na scenę. Jeszcze odrobinka sprayu pod pachy i kropelka żelu na włosy i Lee znikł. Pojawił się za to natychmiast w świetle dyskotekowych jupiterów. Co za wdzięk! Co za czar! Co za seks! Jak on potrafi się ruszać! No i oczywiście - wygrał! Czy miał ktoś wątpliwości?

Podobna sceneria - wielka dyskoteka w Niemczech. Półmrok, powietrze jest ciężkie od papierosowego dymu i rozgrzanych ciał. Migające różnokolorowe światła i dudniące z wielkich głośników techno wprowadzają tańczących w hipnotyczny trans. No i coś jeszcze: na niewielkich podestach ustawionych na parkiecie wije się czterech świetnych i roznegliżowanych chłopaków. Roznegliżowanych! To za mało powiedziane! Jeden ubrany jest w coś w rodzaju roboczego kombinezonu z nogawkami obciętymi na wysokości pośladków. Przednia klapka jest otwarta, wisi na jednym guziku. A pod spodem nie ma nic! Każdy ruch tancerza odsłania rąbek tajemnicy... Inny nosi obcisłe bokserki z rozporkiem, jeszcze inny slipy zrolowane niemal do samego krocza. Czysty grzech! Całą tę ekipę chłopaków zwanych "go go" właściciel zwerbował z grona bywalców lokalu. Poprzednio, za wstęp i drinki musieli płacić. Teraz - nie dość, że sami zarabiają, to jeszcze na ich rozbieranki wszyscy się gapią! Dyskoteka w Pradze. Na niewielkiej scence prezentuje się kilku chłopaków jeden za drugim. Żaden nie jest profesjonalistą, ich pokaz nie jest wystudiowany, nie mają żadnych kostiumów. Ale każdy jest zgrabny, ładny i sympatyczny. Na koniec największa atrakcja: chłopcy prezentują ulubioną czynność, którą zwykle uprawia się w samotności. Nie wszystkim udaje się osiągnąć orgazm, ale nawet ich wysiłki nie są pozbawione nutki humoru.

Zmiana dekoracji: Pewien mój znajomy, właściciel sporej dyskoteki w Warszawie postanowił zorganizować konkurs amatorskiego stripteasu amatorskiego. Jako główną nagrodę wyznaczył sumę pięciu tysięcy złotych! I co? Myślicie że ktoś się zgłosił? Otóż nikt!
Od tego czasu zadaję sobie pytanie - czy polscy chłopcy są bardziej pruderyjni niż Czesi czy Niemcy? Z pewnością nie! Pewien cudzoziemiec, który występował niedawno w programie telewizyjnym powiedział bez ogródek, że chłopcy są u nas "bardzo łatwi". A może zaliczamy się do gatunku "cichodajków" (można się puszczać, byle nikt nie wiedział). Tak czy owak - z erotyką w polskich lokalach gejowskich jest bardzo kiepsko. Niemal wszystkie szumnie zapowiadane występy stripteaserów były żałosne. Regułą jest, że po zdjęciu ostatniej części garderoby, owi "profesjonaliści" chwytają się kurczowo za przyrodzenie i uciekają z parkietu. No i co z tym zrobić? Tom Sheppard, autor książki "Tales of Gay Men, Sex, and Power" (Baśnie o gejach, seksie i mocy) poświęcił sporo uwagi podświadomemu pragnieniu wielu młodych gejów "pokazania się", bezpiecznego i pozytywnego przeżycia ekshibicjonistycznego wstrząsu. Mówi on, że eksponowania nagości trzeba się nauczyć. W tej dziedzinie inne nacje rzeczywiście nas wyprzedzają. Trudno się nam równać z obytymi z nagością Skandynawami, lub z Niemcami z ich ruchem FKK (kluby nudystyczne). W wspomnianej książce czytamy, że trening można rozpocząć w domu przed lustrem. Można przy tym włączyć muzykę lub film erotyczny na wideo i wsłuchać się w własne doznania. Zdobyte umiejętności można wypróbować na prywatnej imprezie lub przed wypróbowanymi przyjaciółmi. Kolejnym krokiem może być mała prowokacja na parkiecie w dyskotece - zdjęcie koszulki lub rozpięcie spodni. Entuzjastyczna reakcja otoczenia na pewno będzie nagrodą za odwagę. Wreszcie - przyjdzie czas, by osiągnąć najwyższy stopień wtajemniczenia. Wspomniany Lee już go osiągnął. I dobrze z tego żyje, a gejowskie dyskoteki są ciekawsze od tych w Warszawie... Jak długo jeszcze!!!

®OME©

Chcesz się sprawdzić - napisz do klubu Queer: KLIKNIJ




podoba mi się (1) nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


Brak nielubiących



strony:   1 2
Janek   (niezalogowany)   2008.12.02 21:31
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
J tez uwielbiam stringi,mam juz 55li zawsze opalam sie w stringach lub nago ,jest super.Zauwazyłem ze juz coraz wiecej facetów w starszym wieku nosi stringi.Na plaży nie zauwazyłem jakiegoś zdziwienia.Jestem osoba szczupła i wygladam w nich super ,pozdrawiam
 
Sylwia   (niezalogowany)   2008.09.27 11:32
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
lubie erotyczne gorsety pienkne obćisle bluzki wogule uwielbiam się pienknie ubierać zgwlaszcza wtedy gdy mam takie ciuchy jak Doda ja zawsze musze być piekna sexowna
 
skorpionik33   (niezalogowany)   2007.07.29 16:24
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
uwielbiam chodzić w stringach !!! Chociaż nie jestem gejem,moja dziewczyna b. lubi mnie w stringach-obcisłych,malutkich i jak najbardziej elastycznych :).Pierwsze jakie kupiłem były firmy IMPETUS,potem SCHISSER,SKINNY,teraz mam większe wymagania jakościowe i estetyczne więc kupuje w sklepach internetowych i na Allegro .Moimi faworytami są takie marki jak MANSTORE,OBOY,LOOKME,N2N,JS, -niezwykle sexowne i powiększające przyrodzenie tzw funkcja ring lub pusch up :)
 
skorpionik33   (niezalogowany)   2007.07.29 16:12
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
witaj w klubie kolego..!!! Serdecznie pozdrawiam :)
 
skorpionik33   (niezalogowany)   2007.07.29 16:11
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Cóż..,faktem jest niezrozumiale zainteresowanie osobnikami płci męskiej na basenach i plażach (zwłaszcza tych lokalnych) w kraju.Noszę stringi od 18 roku życia czyli już 20 lat .Niestety na basenie czy lokalnej plaży wzbudzam wielkie zainteresowanie i dziewczyn i chłopków .
 
  (niezalogowany)   2007.07.28 16:20
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
a CZY KTOŚ PRÓBOWAŁ NOSIĆ STRINGI DAMSKIE
 
wolominiak   (niezalogowany)   2007.01.12 13:52
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Ja też chodzę w stringach i wcale nie jestem gejem. Moja dziewczyna lubi facetów w stringach. Stringi może nosić każdy. Co do sklepu to polecam Atlantic- duży wybór stringów męskich!!!
 
Mietek   (niezalogowany)   2005.07.20 12:13
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
W kraju obecnie nie ma żadnego problemu z kupnem stringów bieliżnianych - jest ich dużo o różnej jakości i cenie.Dużo trudniej kupić je jako kąpielówki.Pierwsze przed kilku laty kupiłem w Niemczech,ale teraz sż dostępne i u nas. W tym roku kupiłem je w Łodzi /ul.Piotrkowska/ ,na targowisku w Tuszynie.Ostatnio widziałem w dużej ilości w Warszawie/ Blue Cety przy Al. Jerozolimskich - parter/. Noszę różnych marek ale kupuję te /mam ok.25/ w których dobrze się czuję.Pozdrawiam.Mietek
 
adrian   (niezalogowany)   2005.07.18 22:14
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
czy ktos sie otientuje, gdzie sa plaze nudystów w Polsce? bardzo lubie opalac sie nago i kapac, np w jeziorze. i chcialbym to robic przy ludziach, a nie tylko wtedy kiedy ich nie ma. uwazam to za totalny relaks :)
 
arek   (niezalogowany)   2005.07.18 22:11
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
hej , ja takze lubie stringi. powiedz, gdzie je kupujesz i jakiej polecasz firmy ? pozdrawiam :)
 
strony:   1 2




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 305
Mamy już 79045 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.024 s.