Czy masz rewolwer w kieszeni?
30 rocznica śmierci Mae West
- Krzysztof Tomasik -
22 listopada mija 30 lat od śmierci Mae West, jednej z największych gwiazd amerykańskiego kina lat 30. i prekursorki prezentowania tematyki homoseksualnej w teatrze. Unieśmiertelnił ją Salvador Dali malując obraz, na którym twarz aktorki została przekształcona w salon. Jednak najpopularniejsze są wciąż jej pikantne powiedzonka: “Z seksem jest jak z grą w brydża. Jak masz słabego partnera, musisz mieć mocne ręce” albo “Bywałam czasem Królewną Śnieżką, ale ich było siedmiu i zawsze mnie ponosiło”. To ją parodiował Eugeniusz Bodo wykonując w filmie "Piętro wyżej" (1937) wielki przebój "Sexappeal, to nasza broń kobieca". Była swoistym prototypem divy gejowskiej, lecz ciesząc się wciąż ogromną popularnością w USA, w Polsce pozostaje praktycznie nieznana. Drag i Sex Mary Jane West zwana Mae urodziła się w nowojorskim Brooklynie 17 sierpnia 1893 r. Będąc córką boksera i aktorki, na scenie pojawiła się już jako siedmiolatka, szybko stając się gwiazdką wodewilów, odtwarzała postacie twardych, niezależnych dziewczyn, które niejedno wiedzą o życiu. Z czasem zaczął się kształtować jej własny wizerunek sceniczny, na który składał się specyficzny sposób mówienia, poruszania się i ubierania, a także nieodłączny dla jej bohaterek humor i erotyzm. W ten sposób powstał typ apetycznej (czy też po prostu pulchnej) blondynki w opiętej gorsetem sukni, która chodzi kołysząc biodrami, a słowa podaje z charakterystycznym akcentem, przeciągając spółgłoski i sprawiając, że nawet najbardziej niewinne kwestie brzmią wyjątkowo dwuznacznie. Pisała też dla siebie sztuki, pierwsza z nich nazywała się po prostu "Sex" i wystawiona w 1926 r. na Broadwayu odniosła spory sukces utrzymując się na scenie ponad rok. Skandal wywołał już sam tytuł, ale przede wszystkim fabuła opowiadająca o prostytutce prowadzącej dom publiczny w Montrealu. Jednak prawdziwie zaszokowała kolejna "The Drag" (1927), która działa się w środowisku homoseksualistów, a całość kończyła się na gejowskim balu przebierańców. Do podobnych kwestii nawiązywała także "The Pleasure Man" (1928) poświęcona mężczyznom wcielającym się w rolę kobiet, tzw. female impersonators, swoistym prekursorom dzisiejszych drag queens. Jeśli do tego dodamy "The Constant Sinner" (1... ( Pozostało znaków: 9961 ) Uzyskaj dostęp do tego artykułu
Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 1696
(koszt: 2zł + VAT)Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin. Uzyskaj dostęp do wszystkich artykułów
» Zostań Przyjacielem IS by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń.
adopcja akcja ameryka anna grodzka coming out debata dyskryminacja elżbieta radzis... festiwal film homofobia internet kampania kampania przeci... kino konkurs kph krakow książka kultura lgbt literatura marsz równości małżeństwa małżeństwa jedn... muzyka niemcy parada platforma obywa... polityka poznań prawo queer reklama replika robert biedroń sejm sport spotkanie sąd telewizja usa warszawa wielka brytania wrocław wybory wybory 2011 wywiad zielona góra związki partner...
|
![]()
Zaloguj się
Pilne: druga ustawa w Sejmie!
Ustawa o umowie związku partnerskiego złożona do laski marszałkowskiej.. Ustawa o umowie związku partnerskiego została wczoraj złożona do laski marszałko...(23.05.2012) Homoseksualność jak gwałt? Homofobia w programie nauczania KPH interweniuje ws. programu nauczania dla pielęgniarek i położnych.. Homo- i biseksualność jako zaburzenie i patologia seksualna? Takie treści można ...(22.05.2012) Mowa nienawiści wraca do Sejmu W środę pierwsze czytanie projektów ustaw.. Jutro w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektów ustaw, poszerzających Ko...(22.05.2012) |
|