DZIĘKUJĘ ZA MIŁĄ WYPOWIEDZ IAK I ZARÓWNO NA TO,ŻE DLA WAS SIĘ ZMNIENIAM TEN ROK JEST MOIM SCENICZNYM ROKIEM BO WŁAŚNIE WYBIJA MI 10 ROCZNICA SCENICZNEJ PRACY MOŻE NIE WIEL MNIE BYŁO WIDAĆ NA SCENIE ALE NIE MAM AŻ TAKIEGO PARCIA JAK INNE " GWIAZDY /" LUBIE RZADZIEJ SIĘ POJAWIAĆ NA SCENIE ALE ZASKAKIWAĆ WAS CZYŚ NOWYM BO TAK NAPRAWDĘ TO WY DAJECIE MI TA SIŁĘ TYM ŻE JESTEŚCIE NA MOICH SHOW ZA TO BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ.
Dziwi mnie Fakt, że pewne osoby są tak zadufane w sobie i puszczają w eter taki stek bzdur. Zarówno i jedna i druga nie są nie wiadomo jakimi DQ. Chociaż Edyta jest naet dobra ale czy tyle lat na scenie, my z Warszawy dobrze wiemy kto ile jest na scenie, a Charlote yyyy, a mówią o niej dragqueen (ha ha ha) błagam bez cynizmu nie leczmy swoich kompeksów na scee, byłm ra w rasko na wystepie tej osoby a wyborach i szczerze nic nadzwyczajego zatem, jeżeli artykół to może faktycznieo prdziwych DQjak np.Daruma a nie o jakiś wytworach....
tardis:
Twoja wypowiedź to taka mała ,,poprawność polityczna" mam dwóch znajomych trans i wiem doskonale ze to przebieranie sie nie jest glownym celem ze to o sama potrzebe bycia, czucia sie jak kobieta w tym wszystkim chodzi ale mowienie ze nie chodzi tam tez o przebieranie sie jest bledne bo oboje z moich znajomych gdybys je zapytal powiedzialyby ze to bardzo wazny element bo dzieki niemu moga sie wlasnie czuc bardziej kobiece dlatego np wielu transseksualistow czasem spedza wiecej czasu na wybieraniu glupich rajstop w sklepie niz niejedna z kobietu tu na is czy gdzies indziej co oczywiscie nie znaczy ze to jest najwazniejsze ale to bardzo duzy czynnik do poczucia sie kobieta dla tych osob
motyleczek:
Zacytowałem Cię wprost, może to jednak Ty powinnaś się nauczyć precyzyjniej wyrażać myśli? I nadal nie bardzo rozumiesz: w TS nie chodzi o przebieranie, to nie jest w ogóle przebieranie się. Stąd bierze się opór przed omawianiem tej tematyki zbiorczo.
proponuje poczytac cos na temat czytania tekstow ze zrozumieniem zamiast dodawac cos czego w tekscie nie ma )
Zacytowałem Cię wprost, może to jednak Ty powinnaś się nauczyć precyzyjniej wyrażać myśli? I nadal nie bardzo rozumiesz: w TS nie chodzi o przebieranie, to nie jest w ogóle przebieranie się. Stąd bierze się opór przed omawianiem tej tematyki zbiorczo.
Twoja wypowiedź to taka mała ,,poprawność polityczna" mam dwóch znajomych trans i wiem doskonale ze to przebieranie sie nie jest glownym celem ze to o sama potrzebe bycia, czucia sie jak kobieta w tym wszystkim chodzi ale mowienie ze nie chodzi tam tez o przebieranie sie jest bledne bo oboje z moich znajomych gdybys je zapytal powiedzialyby ze to bardzo wazny element bo dzieki niemu moga sie wlasnie czuc bardziej kobiece dlatego np wielu transseksualistow czasem spedza wiecej czasu na wybieraniu glupich rajstop w sklepie niz niejedna z kobietu tu na is czy gdzies indziej co oczywiscie nie znaczy ze to jest najwazniejsze ale to bardzo duzy czynnik do poczucia sie kobieta dla tych osob
motyleczek:
Zacytowałem Cię wprost, może to jednak Ty powinnaś się nauczyć precyzyjniej wyrażać myśli? I nadal nie bardzo rozumiesz: w TS nie chodzi o przebieranie, to nie jest w ogóle przebieranie się. Stąd bierze się opór przed omawianiem tej tematyki zbiorczo.
proponuje poczytac cos na temat czytania tekstow ze zrozumieniem zamiast dodawac cos czego w tekscie nie ma )
Zacytowałem Cię wprost, może to jednak Ty powinnaś się nauczyć precyzyjniej wyrażać myśli? I nadal nie bardzo rozumiesz: w TS nie chodzi o przebieranie, to nie jest w ogóle przebieranie się. Stąd bierze się opór przed omawianiem tej tematyki zbiorczo.
tardis:
pisząc, o przebieraniu chciałam powiedziec ze jest to czynnik podobny ale jak juz napisalam wczesniej nie jest to, to samo bo pobudki dla jakich przebiera sie transwestyta i transseksualista sa zupelnie inne i nie wiem po co tekst ,,przez takie wlasnie teksty" bo nie ma tu nic o porównaniu transseksualizmu i transwestytyzmu ani tez nie ma stwierdzenia ze transseksualizm jest tylko i wylacznie przebieraniem sie po to wlasnie jest tu opisana historia ogolna sytuacji tej osoby proponuje poczytac cos na temat czytania tekstow ze zrozumieniem zamiast dodawac cos czego w tekscie nie ma (w twoim przypadku dodawania porównianie miedzy transseksualizmem a transwestytyzmem)
motyleczek:
Otóż, w transseksualizmie NIE chodzi. Być może przez takie właśnie teksty pozwalasz sobie na takie stwierdzenia.
transseksualizm a transwestytyzm to co innego mimo ze w obu przypadkach chodzi o przebieranie sie za przeciwna plec
Otóż, w transseksualizmie NIE chodzi. Być może przez takie właśnie teksty pozwalasz sobie na takie stwierdzenia.
pisząc, o przebieraniu chciałam powiedziec ze jest to czynnik podobny ale jak juz napisalam wczesniej nie jest to, to samo bo pobudki dla jakich przebiera sie transwestyta i transseksualista sa zupelnie inne i nie wiem po co tekst ,,przez takie wlasnie teksty" bo nie ma tu nic o porównaniu transseksualizmu i transwestytyzmu ani tez nie ma stwierdzenia ze transseksualizm jest tylko i wylacznie przebieraniem sie po to wlasnie jest tu opisana historia ogolna sytuacji tej osoby proponuje poczytac cos na temat czytania tekstow ze zrozumieniem zamiast dodawac cos czego w tekscie nie ma (w twoim przypadku dodawania porównianie miedzy transseksualizmem a transwestytyzmem)
motyleczek:
Otóż, w transseksualizmie NIE chodzi. Być może przez takie właśnie teksty pozwalasz sobie na takie stwierdzenia.
transseksualizm a transwestytyzm to co innego mimo ze w obu przypadkach chodzi o przebieranie sie za przeciwna plec
Otóż, w transseksualizmie NIE chodzi. Być może przez takie właśnie teksty pozwalasz sobie na takie stwierdzenia.
svefn:
transseksualizm a transwestytyzm to co innego mimo ze w obu przypadkach chodzi o przebieranie sie za przeciwna plec wiec mowienie o zamiennym używaniu nie bardzo rozumiem czego ma sie tyczyc? co takiego tu autorka uzyla zamiennie? wyraznie pokazane jest ze transseksualizm to nie to samo co drag queen ale wlasnie z tych dwoch perspektyw autorka patrzy tu na kobiecosc to tak jak napisal queerasguy spojrzenie z mesiej perspektywy. Z perspektywy osoby ktora faktycznie chce byc kobieta i osoby ktora sie tylko przebiera i traktuje to jako jakas forme sztuki jezeli wiec autorka chce opisac spojrzenie na kobiecos transseksualisty i drag queen a nie od razu calego srodowiska transplciowego to ma do tego prawo
i nie rozumiem twoich slow ,,kto mi każe" widzisz tu zeby ktos ci kazal? bo ja czytalam te same slowa i tak ich nie odczulam widocznie wiec to kwestia wlasnej interpretacji przekrecasz tez slowa autorki bo napisala ze nie chodzi tu o zakladanie szpilek do sniadania jakby to sobie wielu widzialo kobiecosc ale o kazda prosta codzienna sprawe chyba to nie mejsce zeby wszystkie wymieniac i tworzyc liste? nie zorzumialas widocznie tego ze tekst ma na celu przekazanie bycia dumna ze swojej kobiecosci w kazdej sytuacji nie tylko wtedy keidy sie wyglada jak kobieta ze schematu wzoru kobiecosci ale w kazdej drobnostce wiec wlasnie wrecz przeciwnie cos moze Ci sie nie podobac a nadal masz prawo byc dumna bo za kobiecosc uwazasz cos zupelnie innego
o czym jest ten tekst? o drag queen, niewidoczności osób trans, "kobiecości" z "męskiej" perspektywy? bo wrzucanie wszystkiego do jednego worka autorce nie wyszło, mam wręcz wrażenie, że sama autorka nie do końca wie, o czym mówi. A wystarczyłoby poczytać chociażby rzeczoną stronę Trans-fuzji, żeby zrozumieć, jak czasem odlegle od siebie są te zjawiska i nie da się ich używać zamiennie. "T" rozwija się jako "transpłciowość" - szerokie spektrum, w którym mieści się transseksualizm, transgenderyzm i transwestytyzm, crossdressing jest leży blisko literki T, ale nią nie jest, to się opiera na czymś zupełnie innym.
Po drugie - ostatni akapit jest kuriozalny, abstrahując już od jakiejś odgórnej wizji "kobiecości", co to w ogóle jest - "Jeżeli chcesz poczuć się dumna jako lesbijka, musisz wpierw być dumna z tego, że jesteś kobietą", kto mi każe? Co to są "wszystkie babskie sprawy" i czy jeśli jakieś mi się nie podobają, to co, nie jestem kobietą? nie mam prawa do dumy ze swojej orientacji?
Po drugie - ostatni akapit jest kuriozalny, abstrahując już od jakiejś odgórnej wizji "kobiecości", co to w ogóle jest - "Jeżeli chcesz poczuć się dumna jako lesbijka, musisz wpierw być dumna z tego, że jesteś kobietą", kto mi każe? Co to są "wszystkie babskie sprawy" i czy jeśli jakieś mi się nie podobają, to co, nie jestem kobietą? nie mam prawa do dumy ze swojej orientacji?
transseksualizm a transwestytyzm to co innego mimo ze w obu przypadkach chodzi o przebieranie sie za przeciwna plec wiec mowienie o zamiennym używaniu nie bardzo rozumiem czego ma sie tyczyc? co takiego tu autorka uzyla zamiennie? wyraznie pokazane jest ze transseksualizm to nie to samo co drag queen ale wlasnie z tych dwoch perspektyw autorka patrzy tu na kobiecosc to tak jak napisal queerasguy spojrzenie z mesiej perspektywy. Z perspektywy osoby ktora faktycznie chce byc kobieta i osoby ktora sie tylko przebiera i traktuje to jako jakas forme sztuki jezeli wiec autorka chce opisac spojrzenie na kobiecos transseksualisty i drag queen a nie od razu calego srodowiska transplciowego to ma do tego prawo
i nie rozumiem twoich slow ,,kto mi każe" widzisz tu zeby ktos ci kazal? bo ja czytalam te same slowa i tak ich nie odczulam widocznie wiec to kwestia wlasnej interpretacji przekrecasz tez slowa autorki bo napisala ze nie chodzi tu o zakladanie szpilek do sniadania jakby to sobie wielu widzialo kobiecosc ale o kazda prosta codzienna sprawe chyba to nie mejsce zeby wszystkie wymieniac i tworzyc liste? nie zorzumialas widocznie tego ze tekst ma na celu przekazanie bycia dumna ze swojej kobiecosci w kazdej sytuacji nie tylko wtedy keidy sie wyglada jak kobieta ze schematu wzoru kobiecosci ale w kazdej drobnostce wiec wlasnie wrecz przeciwnie cos moze Ci sie nie podobac a nadal masz prawo byc dumna bo za kobiecosc uwazasz cos zupelnie innego
o czym jest ten tekst? o drag queen, niewidoczności osób trans, "kobiecości" z "męskiej" perspektywy? bo wrzucanie wszystkiego do jednego worka autorce nie wyszło, mam wręcz wrażenie, że sama autorka nie do końca wie, o czym mówi. A wystarczyłoby poczytać chociażby rzeczoną stronę Trans-fuzji, żeby zrozumieć, jak czasem odlegle od siebie są te zjawiska i nie da się ich używać zamiennie. "T" rozwija się jako "transpłciowość" - szerokie spektrum, w którym mieści się transseksualizm, transgenderyzm i transwestytyzm, crossdressing jest leży blisko literki T, ale nią nie jest, to się opiera na czymś zupełnie innym.
Po drugie - ostatni akapit jest kuriozalny, abstrahując już od jakiejś odgórnej wizji "kobiecości", co to w ogóle jest - "Jeżeli chcesz poczuć się dumna jako lesbijka, musisz wpierw być dumna z tego, że jesteś kobietą", kto mi każe? Co to są "wszystkie babskie sprawy" i czy jeśli jakieś mi się nie podobają, to co, nie jestem kobietą? nie mam prawa do dumy ze swojej orientacji?
Po drugie - ostatni akapit jest kuriozalny, abstrahując już od jakiejś odgórnej wizji "kobiecości", co to w ogóle jest - "Jeżeli chcesz poczuć się dumna jako lesbijka, musisz wpierw być dumna z tego, że jesteś kobietą", kto mi każe? Co to są "wszystkie babskie sprawy" i czy jeśli jakieś mi się nie podobają, to co, nie jestem kobietą? nie mam prawa do dumy ze swojej orientacji?
witam
wcale się nie dziwie,że nie piszą o trans.Można zozumieć 2 pary les i gej chodzacych za rękę,ale ludzie parodiujący przebrani za kobiety nie bardzo.Polska spoleczność nie jest przygotowana do takiego widoku.Moje skromnie zdanie jest takie,że jak nie czuje się dobrze w swoim ciele to niech zmieni płeć a nie cyrki w przebieranki.Później spostrzegają nas jak zboczenców.To samo dotyczy przegiętych ciotek i męskich lesbijek.Tyle z mojej stony i nie musi się wam podobać moje zdanie.
wcale się nie dziwie,że nie piszą o trans.Można zozumieć 2 pary les i gej chodzacych za rękę,ale ludzie parodiujący przebrani za kobiety nie bardzo.Polska spoleczność nie jest przygotowana do takiego widoku.Moje skromnie zdanie jest takie,że jak nie czuje się dobrze w swoim ciele to niech zmieni płeć a nie cyrki w przebieranki.Później spostrzegają nas jak zboczenców.To samo dotyczy przegiętych ciotek i męskich lesbijek.Tyle z mojej stony i nie musi się wam podobać moje zdanie.
strony: 1 2








































0
0






















