no moze, ale jeszcze portal nie jest lgbt - jest gej & les. czasami zajmuje sie sprawami trans, bo sa one z naszymi niekiedy pokrewne.
Może byłoby więcej osób trans na isie gdyby is był bardziej dla transów.. Poza tym skoro portal jest LGBT, to ważne informacje dotyczące T powinny się pojawiać. Dlaczego np. w "piszą o nas" nie wyszukuje się artykułów o transseksualistach? To już nie wymaga żadnej wiedzy nawet.
Jakie wnioski? Takie, że na portalach trans pisze się o sprawach LGB, bo osoby trans bywają LGB? To akurat dość oczywiste wnioski :)
A chodzi o to, że nie ma co się tłumaczyć niewiedzą i 1%, bo ten procent to osoby trans LGB deklarujące sie publicznie jako trans. Realny odsetek jest wyższy. "Gejów jest tylko 1%, więc po co im przywileje?" Owszem, dobrze, że w ogóle jest jakiekolwiek info, ale ZAWSZE jest miejsce na ulepszenia. Jesli aż tak nerwowo reagujesz na tę informację... To tyle.
A chodzi o to, że nie ma co się tłumaczyć niewiedzą i 1%, bo ten procent to osoby trans LGB deklarujące sie publicznie jako trans. Realny odsetek jest wyższy. "Gejów jest tylko 1%, więc po co im przywileje?" Owszem, dobrze, że w ogóle jest jakiekolwiek info, ale ZAWSZE jest miejsce na ulepszenia. Jesli aż tak nerwowo reagujesz na tę informację... To tyle.
postać dużego formatu. (tak mi się napisało...). i gazeta wyborcza.
to był ważny tekst i powinien zostać odnotowany. ja akurat stronę trans-fuzji odwiedzam, ale to nie jest bardzo bardzo oblegany portal, prawda? rozumiem, że inna strona nawet pod logo ma portal GEJ & LES, ale jednak te najważniejsze artykuły o t powinny być zamieszczane. skoro jest już osobna rubryczka dla osób transpłciowych (co prawda wszystko w jednym worku, ale zawsze coś......), to - chyba wypada. tym bardziej że ten artykuł okazał się w najważniejszej gazecie codziennej w kraju.
to był ważny tekst i powinien zostać odnotowany. ja akurat stronę trans-fuzji odwiedzam, ale to nie jest bardzo bardzo oblegany portal, prawda? rozumiem, że inna strona nawet pod logo ma portal GEJ & LES, ale jednak te najważniejsze artykuły o t powinny być zamieszczane. skoro jest już osobna rubryczka dla osób transpłciowych (co prawda wszystko w jednym worku, ale zawsze coś......), to - chyba wypada. tym bardziej że ten artykuł okazał się w najważniejszej gazecie codziennej w kraju.
Pan Sikora doskonale wie, że IS to projekt niekomercyjny i sam niekomercyjnie tu pisuje. I nie krytykuje samej IS, tylko dość powszechny brak zainteresowania ze strony gejów i lesbijek sprawami osób transpłciowych. Wpisane do wyszukiwarki IS hasło "LGBT" daje mnóstwo trafień, więc jednak "T" wydaje się obecne, ale tylko w warstwie deklaratywnej, a nie faktycznej. A Ewa Hołuszko to akurat postać na tyle ważna i szczególna, że pomimo zasadniczo "gejowsko-lesbijskiego" ukierunkowania IS, warto jej sprawę odnotować, zamiast relegować ją wyłącznie do portali dla osób transpłciowych, na które "przeciętny" gej czy "przeciętna" lesbijka prawie nigdy nie zajrzy. (Poza tym GW to przecież nie pierwsze lepsze medium, tylko jedno z najbardziej poczytnych i wpływowych w tym kraju.) A zatem pan Sikora pyta nieśmiało: czy i w jakim stopniu sprawy osób transpłcioowych dotyczą (albo powinny dotyczyć) gejów i lesbijek? Czy faktycznie może być mowa o jakiejś "tęczowej koalicji"? Czy np. w sprawie pani Ewy Hołuszko można liczyć na oznaki solidarności ze strony "środowiska", które przecież -- choć skłócone i rozdrobnione -- jest jakoś reprezentowane przez serwisy społecznościowe takie jak IS? Ot, kilka pytań.
Twórcy transfuzji i innych portalu o tematyce trans świetnie sobie dają rady i nie sądzę, że należy robić z nich ofiary pozbawione własnego zaplecza. Jeśli potrzebna jest im innastrona czy inny portal gej&les, to są także w stanie zwrócić się do nas z konkretnymi propozycjami. Tak było dotychczas i na pewno będzie w przyszłości.
Osobą, które kręcą tutaj nosem proponuję wspomaganie osób transgenderowych czynem a nie anonimowymi komentarzami, które kompletnie niczego nie wnoszą.
Osobą, które kręcą tutaj nosem proponuję wspomaganie osób transgenderowych czynem a nie anonimowymi komentarzami, które kompletnie niczego nie wnoszą.
"Tematyka związania z transseksualizmem wymaga wiedzy i wrażliwości" -- więc może należy zacząć się ich uczyć?
Mam nadzieję, że pan Sikora nie sądzi, że Inna Strona posiada armię dziennikarzy, którzy prowadzą research i reagują na każdą sprawę. Otóż IS to w dziedzinie publicystyki projekt czysto niekomercyjny. W takim stanie rzeczy pytanie KTO ma pisać i reagować na pojawiające się masowo w prasie materiały związane z LGBT jest zbędny. Tylko red. Terlikowaski wierzy w istnienie świetnie zorganizowanego "środowiska" które realizuje diaboliczny plan zgładzenia cywilizacji chrześcijańskiej.
A na jakiej podstawie wysuwasz swoje wnioski? Nasz portal nie tytule sie LGBT a poswieca wiecej miejsca tej tematyce niz inne. O co wlasciwie chodzi?
Jestesmy portalem gej&les. Poruszalismy i bedziemy poruszac takze tematy zwiazane z osobami trans, ale w zakresie, ktory odpowiada strukturze naszych uzytkownikow (osoby trans to u nas mniej niz 1%).
Jestesmy portalem gej&les. Poruszalismy i bedziemy poruszac takze tematy zwiazane z osobami trans, ale w zakresie, ktory odpowiada strukturze naszych uzytkownikow (osoby trans to u nas mniej niz 1%).
Jako członek fundacji Trans-Fuzja muszę pochwalić redakcję IS za stwierdzenie "wymaga pewnego rodzaju wrażliwości". To prawda - często trafiają mi się rozmowy (bardzo często wśród osób LGB) pt. "Jak mówić" czy "Jak się odnosić". Edukacja w zakresie litery T dopiero w kraju raczkuję, ale myślę, że jakoś dajemy sobie radę. Prosiłbym tylko, żeby pamiętać, że litera T to nie tylko osoby transseksualne czy transgenderyczne.
Powoli przyjmuje się w Polsce określenie "transpłciowy", w którym zawierają się (z grubsza mówiąc, bo to czasami nie jest aż takie proste) osoby transseksualne, transgenderowe oraz transwestyci.
Korzystają z okazji chciałbym też podziękować za polecenie naszego portalu. Znajduje się na nim nasz własny, transowy monitoring mediów, coś w stylu "piszą o nas", tyle że czasami opatrzone komentarzem.
Powoli przyjmuje się w Polsce określenie "transpłciowy", w którym zawierają się (z grubsza mówiąc, bo to czasami nie jest aż takie proste) osoby transseksualne, transgenderowe oraz transwestyci.
Korzystają z okazji chciałbym też podziękować za polecenie naszego portalu. Znajduje się na nim nasz własny, transowy monitoring mediów, coś w stylu "piszą o nas", tyle że czasami opatrzone komentarzem.
strony: 1 2














0
0


















