prezerwatywy to za malo.
ludzie zapominaja, ze mozna zarazic sie podczas seksu oralnego i ze w kobiecych wydzielinach tez moze byc wirus wiec lesbijki czesto nawet sie ne badaja bo uwazaja, ze nie maja szans byc chore.
wystarczy mala ranka w ustach lub przy ustach i wtedy fellatio moze skonczyc sie zarazeniem.
ludzie zapominaja, ze mozna zarazic sie podczas seksu oralnego i ze w kobiecych wydzielinach tez moze byc wirus wiec lesbijki czesto nawet sie ne badaja bo uwazaja, ze nie maja szans byc chore.
wystarczy mala ranka w ustach lub przy ustach i wtedy fellatio moze skonczyc sie zarazeniem.
aramis:
Ja kiedyś myślałem, że polscy gej/les ze względu na bycie mniejszością i mając trudny start z z powodu dyskryminacji chcąc nie chcąc uczą się tolerancji, odpowiedzialności za innych, poczucia wspólnych celów.
Po różnych dyskusjach z wieloma osobami załapałem, że polscy gej/les są tacy sami jak reszta społeczeństwa - nietolerancyjni, zakłamani, zawistni, niegrzeczni. I wolą narzekać lub podważać działania innych, niż samemu się dołączyć do jakiś działań na rzecz zrównania praw.
Poznałem trochę działaczy les/gej w Polsce i bardzo tych ludzi szanuję za odwagę, poczucie walki o wspólne dobre, wiernośc sobie i determinację. Ku mojemu totalnemu zaskoczeniu większość środowiska tymi działaczami pogardza, ośmiesza, albo ich próbuje zdyskredytować, nie mogłem w to uwierzyć.
Tak, że obawiam się, że problem jest szerszy - gej/les są tacy sami jak reszta społeczeństwa. Dopóki ludzie w Polsce nie zaczną się zwyczajnie szanować, nawzajem słuchać i traktować poważnie w środowisku gej/les będzie tak samo.
mieszkam w kanadzie ponad 20 lat,czytam i obserwuje zachowania i postawy polskich gejow i musze powiedzeic ze czasem jestem zazenowany tym ile w tym polskim gejowskim srodowisku jest bezineresownej wzajemnej agresji,cynizmu ,nietolerancji i poprostu ignorancji,jesli wy sami siebie nawzajem nie szanujecie,traktujecie sie jak wrogowie i nie mozecie sie dogadac w prostych sparwach,to nic dziwnego ze na zewnatrz nic wam sie pozytywnego nie udaje zrobic,zaprzestancie jakas niezdrowa konkurencje pomiedzy soba ,skoncentrujcie sie na tym aby przede wszystkim w konstytucji RP gdzie mowa jest o zakazie dyskryminacji mniejszosci byla uwzgledniona mniejszosc seksualna,to bedzie najwazniejszy punkt wyjscia dla dalszych staran o np.legalizacje jednoplciowych zwiazkow,zadajcie od politykow jasnych deklaracji ,przede wszystkim od politykow lewicy,po co tracic czas na wewnetrzne spory skoro jest tyle do zrobienia i do tego potrzeba jednosci i wytrwalosci,
zycze powodzenia i mam nadzieje ze wkrotce ,dzieki waszej determinacji i wewnetrznej solidarnosci bedziecie cieszyli sie takimi prawami jak srodowiska gejowskie w innych demokratycznych krajach
zycze powodzenia i mam nadzieje ze wkrotce ,dzieki waszej determinacji i wewnetrznej solidarnosci bedziecie cieszyli sie takimi prawami jak srodowiska gejowskie w innych demokratycznych krajach
Ja kiedyś myślałem, że polscy gej/les ze względu na bycie mniejszością i mając trudny start z z powodu dyskryminacji chcąc nie chcąc uczą się tolerancji, odpowiedzialności za innych, poczucia wspólnych celów.
Po różnych dyskusjach z wieloma osobami załapałem, że polscy gej/les są tacy sami jak reszta społeczeństwa - nietolerancyjni, zakłamani, zawistni, niegrzeczni. I wolą narzekać lub podważać działania innych, niż samemu się dołączyć do jakiś działań na rzecz zrównania praw.
Poznałem trochę działaczy les/gej w Polsce i bardzo tych ludzi szanuję za odwagę, poczucie walki o wspólne dobre, wiernośc sobie i determinację. Ku mojemu totalnemu zaskoczeniu większość środowiska tymi działaczami pogardza, ośmiesza, albo ich próbuje zdyskredytować, nie mogłem w to uwierzyć.
Tak, że obawiam się, że problem jest szerszy - gej/les są tacy sami jak reszta społeczeństwa. Dopóki ludzie w Polsce nie zaczną się zwyczajnie szanować, nawzajem słuchać i traktować poważnie w środowisku gej/les będzie tak samo.
mieszkam w kanadzie ponad 20 lat,czytam i obserwuje zachowania i postawy polskich gejow i musze powiedzeic ze czasem jestem zazenowany tym ile w tym polskim gejowskim srodowisku jest bezineresownej wzajemnej agresji,cynizmu ,nietolerancji i poprostu ignorancji,jesli wy sami siebie nawzajem nie szanujecie,traktujecie sie jak wrogowie i nie mozecie sie dogadac w prostych sparwach,to nic dziwnego ze na zewnatrz nic wam sie pozytywnego nie udaje zrobic,zaprzestancie jakas niezdrowa konkurencje pomiedzy soba ,skoncentrujcie sie na tym aby przede wszystkim w konstytucji RP gdzie mowa jest o zakazie dyskryminacji mniejszosci byla uwzgledniona mniejszosc seksualna,to bedzie najwazniejszy punkt wyjscia dla dalszych staran o np.legalizacje jednoplciowych zwiazkow,zadajcie od politykow jasnych deklaracji ,przede wszystkim od politykow lewicy,po co tracic czas na wewnetrzne spory skoro jest tyle do zrobienia i do tego potrzeba jednosci i wytrwalosci,
zycze powodzenia i mam nadzieje ze wkrotce ,dzieki waszej determinacji i wewnetrznej solidarnosci bedziecie cieszyli sie takimi prawami jak srodowiska gejowskie w innych demokratycznych krajach
zycze powodzenia i mam nadzieje ze wkrotce ,dzieki waszej determinacji i wewnetrznej solidarnosci bedziecie cieszyli sie takimi prawami jak srodowiska gejowskie w innych demokratycznych krajach
Ludzie, o co Wy się tak kłócicie? Jeszcze troche a dowiem sie, że jeśli ktoś uprawia seks w domu to się nigdy nie zarazi żadną chorobą, że wszelka "zaraza" bierze sie z darkroomów...może warto zastanowić się zanim cokolwiek się napisze? Jesli juz uprawiasz seks z wieloma (też niekoniecznie!) partnerami to masz szansę uniknięcia choroby np. używajac prezerwatyw. Dla niedoinformowanych - istnieja także prezerwatywy dla kobiet - mozna je dostać od stritworkerów, którzy akcję propagującą bezpieczny seks prowadzą nie tylko w lokalach dla gejów/lesbijek ale takze w lokalach/dyskotekach tzw. heteryckich, na dworcach i ulicach.
Z takim zacietrzewieniem jakie u Was obserwuje, bardzo Wam blisko do obrońców krzyża... :(
Z takim zacietrzewieniem jakie u Was obserwuje, bardzo Wam blisko do obrońców krzyża... :(
qwertyqwerty:
Przykro mi, że moją wypowiedź odebrałeś jako inwektywę. Nie miałem zamiaru ot tak, po prostu, sprawić Ci przykrość. Moim zamiarem było jedynie stwierdzenie faktu, że wszystko co piszesz, piszesz ze SWOJEJ perspektywy, a taka postawa, wybacz, jeśli to porównanie znowu Cię urazi, niczym się nie różni od postawy przywołanych przeze mnie dewotów.
Przykro mi też, że nie znajdujesz w mojej wypowiedzi żadnego sensownego argumentu. Kolejny zresztą raz. Cóż... widać moje myślenie jest zbyt abstrakcyjne.
Jeszcze raz to napiszę i postaram się tym razem użyć prostych słów: daleki jestem od lewackich idei i wizji opiekuńczego państwa. Jeśli płacę podatki, to chcę, nawet żądam, żeby te pieniądze były wydawane racjonalnie.
To nie ja wymyśliłem, że profilaktyka jest tańsza od leczenia.
Skoro kiedyś ktoś wymyślił, że w publicznych toaletach powinien być papier toaletowy, woda, mydło i ręczniki (albo suszarka), to z dzisiejszego punktu widzenia słuszny wydaje się postulat automatów z gumkami. We wszystkich nocnych lokalach. Nie tylko branżowych.
Jeśli są organizacje, które poświęcają się profilaktyce AIDS i HIV, jeśli udaje im się pozyskać skądś środki (również od prywatnych sponsorów, nie tylko ze skarbu państwa czy dotacji unijnych), jeśli są osoby, które są gotowe nieodpłatnie poświęcić swój czas i energię, żeby ocalić choć jedno ludzkie życie, to dlaczego to postponować?
Ja już skończyłem przedstawiając swoje zdanie. A kontrargument mam przedstawić do wypowiedzi, w której nie ma żadnych sensownych argumentów, a są za to inwektywy?
Przykro mi, że moją wypowiedź odebrałeś jako inwektywę. Nie miałem zamiaru ot tak, po prostu, sprawić Ci przykrość. Moim zamiarem było jedynie stwierdzenie faktu, że wszystko co piszesz, piszesz ze SWOJEJ perspektywy, a taka postawa, wybacz, jeśli to porównanie znowu Cię urazi, niczym się nie różni od postawy przywołanych przeze mnie dewotów.
Przykro mi też, że nie znajdujesz w mojej wypowiedzi żadnego sensownego argumentu. Kolejny zresztą raz. Cóż... widać moje myślenie jest zbyt abstrakcyjne.
Jeszcze raz to napiszę i postaram się tym razem użyć prostych słów: daleki jestem od lewackich idei i wizji opiekuńczego państwa. Jeśli płacę podatki, to chcę, nawet żądam, żeby te pieniądze były wydawane racjonalnie.
To nie ja wymyśliłem, że profilaktyka jest tańsza od leczenia.
Skoro kiedyś ktoś wymyślił, że w publicznych toaletach powinien być papier toaletowy, woda, mydło i ręczniki (albo suszarka), to z dzisiejszego punktu widzenia słuszny wydaje się postulat automatów z gumkami. We wszystkich nocnych lokalach. Nie tylko branżowych.
Jeśli są organizacje, które poświęcają się profilaktyce AIDS i HIV, jeśli udaje im się pozyskać skądś środki (również od prywatnych sponsorów, nie tylko ze skarbu państwa czy dotacji unijnych), jeśli są osoby, które są gotowe nieodpłatnie poświęcić swój czas i energię, żeby ocalić choć jedno ludzkie życie, to dlaczego to postponować?
@ rojza_genendel:
Zapomniałem dopisać jeszcze jedną ważną rzecz: uważam, że automaty z prezerwatywami w toaletach, akcje profilaktyczne itd powinny być prowadzone we wszystkich klubach, nie tylko branżowych. Może nawet przede wszystkim w tych heteryckich, bo tam sporo osób nawet sobie nie zdaje sprawy, że są nosicielami, nie mówiąc już o świadomości zagrożenia.
Mówimy o profilaktyce w ogóle, natomiast temat zawężamy do naszej społeczności, bo portal naszej społeczności dotyczy. Nie jest to więc kwestia tylko postrzegania "nas".
Zapomniałem dopisać jeszcze jedną ważną rzecz: uważam, że automaty z prezerwatywami w toaletach, akcje profilaktyczne itd powinny być prowadzone we wszystkich klubach, nie tylko branżowych. Może nawet przede wszystkim w tych heteryckich, bo tam sporo osób nawet sobie nie zdaje sprawy, że są nosicielami, nie mówiąc już o świadomości zagrożenia.
Mówimy o profilaktyce w ogóle, natomiast temat zawężamy do naszej społeczności, bo portal naszej społeczności dotyczy. Nie jest to więc kwestia tylko postrzegania "nas".
rojza_genendel:
gandi:
WTF??? To co? Akcje profilaktyczne w Afryce uwłaczają Afrykanerom? Są rasistowskie???
Natomiast co do pytania, czy tak chcemy być odbierani, to zacytuję fragment przemówienia, które w ostatnim odcinku QAF wygłosił Michael Novotny: "Prawda jest taka, że jestem taki jak wy. Właściwie, to nie jest prawda. Pewnie, że w dużej mierze jesteśmy podobni. Chcę być szczęśliwy. Chcę czuć się bezpiecznie i mieć parę groszy w kieszeni. Ale też moje życie nie jest takie samo jak wasze. Dlaczego miałoby być? Czy wszyscy musimy prowadzić takie samo życie, mieć te same prawa? Zdawało mi się, że w tym kraju ceni się różnorodność. W społeczności gejowskiej są drag queen, skórzacy i trans. Są też pary z dziećmi we wszystkich kolorach tęczy. Moja mama, która stoi tam z tyłu z przyjaciółmi, moimi przyjaciółmi, powiedziała mi kiedyś, że ludzie są jak płatki śniegu, każdy z nich jest wyjątkowy, a rano trzeba je odsunąć z podjazdu. Ale to te różnice sprawiają, że tworzymy całość. Że jesteśmy... rodziną."
Czy chcę być tak odbierany? Ja w ogóle nie chcę być odbierany przez pryzmat łóżka. Skoro jednak to, co robię w łóżku dla innych jest tak istotne, to owszem: wolę stanąć w jednym szeregu ze wszystkimi "rozpustnikami" tego świata i być uznanym za rozwiązłego libertyna, niż tkwić w gorsecie dulszczyzny.
NIE dla heteromatrixu.
A moim zdaniem to właśnie takie akcje uwłaczają osobom homo.
Bo nie dość że pierdolą się na prawo i lewo, robią to w miejscach publicznych, z obcymi ludźmi, to jeszcze szkoda im paru złotych na gumy. No daj spokój. Tak chcecie być odbierani?
Bo nie dość że pierdolą się na prawo i lewo, robią to w miejscach publicznych, z obcymi ludźmi, to jeszcze szkoda im paru złotych na gumy. No daj spokój. Tak chcecie być odbierani?
WTF??? To co? Akcje profilaktyczne w Afryce uwłaczają Afrykanerom? Są rasistowskie???
Natomiast co do pytania, czy tak chcemy być odbierani, to zacytuję fragment przemówienia, które w ostatnim odcinku QAF wygłosił Michael Novotny: "Prawda jest taka, że jestem taki jak wy. Właściwie, to nie jest prawda. Pewnie, że w dużej mierze jesteśmy podobni. Chcę być szczęśliwy. Chcę czuć się bezpiecznie i mieć parę groszy w kieszeni. Ale też moje życie nie jest takie samo jak wasze. Dlaczego miałoby być? Czy wszyscy musimy prowadzić takie samo życie, mieć te same prawa? Zdawało mi się, że w tym kraju ceni się różnorodność. W społeczności gejowskiej są drag queen, skórzacy i trans. Są też pary z dziećmi we wszystkich kolorach tęczy. Moja mama, która stoi tam z tyłu z przyjaciółmi, moimi przyjaciółmi, powiedziała mi kiedyś, że ludzie są jak płatki śniegu, każdy z nich jest wyjątkowy, a rano trzeba je odsunąć z podjazdu. Ale to te różnice sprawiają, że tworzymy całość. Że jesteśmy... rodziną."
Czy chcę być tak odbierany? Ja w ogóle nie chcę być odbierany przez pryzmat łóżka. Skoro jednak to, co robię w łóżku dla innych jest tak istotne, to owszem: wolę stanąć w jednym szeregu ze wszystkimi "rozpustnikami" tego świata i być uznanym za rozwiązłego libertyna, niż tkwić w gorsecie dulszczyzny.
NIE dla heteromatrixu.
chlopag:
Ja już skończyłem przedstawiając swoje zdanie. A kontrargument mam przedstawić do wypowiedzi, w której nie ma żadnych sensownych argumentów, a są za to inwektywy?
qwertyqwerty:
Wymyśl coś lepszego. Np. że jestem faszystą.
... nie ma to jak dobry kontrargument...
w którym miejscu cinclus nie ma racji? qwertyqwerty nic nie jest czarno-białe.
Wymyśl coś lepszego. Np. że jestem faszystą.
... nie ma to jak dobry kontrargument...
w którym miejscu cinclus nie ma racji? qwertyqwerty nic nie jest czarno-białe.
Ja już skończyłem przedstawiając swoje zdanie. A kontrargument mam przedstawić do wypowiedzi, w której nie ma żadnych sensownych argumentów, a są za to inwektywy?
qwertyqwerty:
Wymyśl coś lepszego. Np. że jestem faszystą.
... nie ma to jak dobry kontrargument...
w którym miejscu cinclus nie ma racji? qwertyqwerty nic nie jest czarno-białe.
Wymyśl coś lepszego. Np. że jestem faszystą.
... nie ma to jak dobry kontrargument...
w którym miejscu cinclus nie ma racji? qwertyqwerty nic nie jest czarno-białe.
cinclus:
Wymyśl coś lepszego. Np. że jestem faszystą.
Taaa... Gratuluję. Bardzo się cieszę, że jesteś taki odpowiedzialny i dorosły. Odpowiedzialny za własne dupsko. Reszta się nie liczy. Jak ktoś nie myśli, nie jest dorosły - jego problem.
Prezentujesz najgorszą stronę polactwa. To TY masz rację, TY się nie mylisz, każdy kto myśli inaczej niż TY niech zdycha. Myślisz, że skoro TY jesteś odpowiedzialny, to każdy powinien być. Nie myślisz o tym, jaką psychikę ma nastolatek (a może już zapomniałeś, jak to jest mieć -naście lat). Nie myślisz o tym, jakie bywają sytuacje, że może jakiś chłopak MUSI w tym momencie zarobić... Wg Ciebie każdy powinien być taki, jak TY.
Niczym się nie różnisz w takim sposobie myślenia od tych wszystkich dewotów pilnujących krzyża. Prostactwo, buractwo, zacietrzewienie. I ZERO szerszego myślenia, poza tym, co tu i teraz jest dla mnie dobre.
Jeszcze raz gratuluję.
Prezentujesz najgorszą stronę polactwa. To TY masz rację, TY się nie mylisz, każdy kto myśli inaczej niż TY niech zdycha. Myślisz, że skoro TY jesteś odpowiedzialny, to każdy powinien być. Nie myślisz o tym, jaką psychikę ma nastolatek (a może już zapomniałeś, jak to jest mieć -naście lat). Nie myślisz o tym, jakie bywają sytuacje, że może jakiś chłopak MUSI w tym momencie zarobić... Wg Ciebie każdy powinien być taki, jak TY.
Niczym się nie różnisz w takim sposobie myślenia od tych wszystkich dewotów pilnujących krzyża. Prostactwo, buractwo, zacietrzewienie. I ZERO szerszego myślenia, poza tym, co tu i teraz jest dla mnie dobre.
Jeszcze raz gratuluję.
Wymyśl coś lepszego. Np. że jestem faszystą.










Rafał Majka – radykalny feminista i radykalny lewicowiec. Członek Młodych Socjalistów. Współredaktor pisma poświęconego studiom queer, InterAliów (www.interalia.org.pl). Współautor bloga „Hodowla Idei. Dwugłos odmieńcze-nieprawomyślny” (http://hodowlaidei.blogspot.com/).






































0
0





















