Często okazywało się, że sami geje i lesbijki powtarzają "argumenty" przeciwko parytetowi powtarzane od lat przez prawicowych publicystów.
A jakie to były argumenty powtarzane OD LAT? Ilu lat? Od czasu rewolucji francuskiej czy legalizacji zwiazków homo. w 1968 w Wlk. Bryt.?
Przede wszystkim jednak jest to pierwsza próba zachwiania i zmiany sytuacji w której warunki dyktują biali, heteroseksualni mężczyźni deklarujący katolicyzm.
O_o'? biały homoseksualny ateista dekalrujący rasizm tak oto rzekł... xDnapewno temat się pojawi, więc na zakończenie napiszę jako (napewno nie jedna) hetero na innejstronie: jesteście polakami, walczcie o swoje. ja to podpiszę.
pokrak:
>No OK, ale jaki z tego wniosek?
Taki, ze jesli brac pod uwage plec jako czynnik w procesach selekcji to z powodu znacznych roznic indywidualnych w kazdej grupie znajdzie sie mniejszy lub wiekszy procent osob odrzuconych (lub przyjetych) mimo wysokich (lub niskich) kwalifikacji do danej roli / zawodu / stanowiska.
>No OK, ale jaki z tego wniosek?
Taki, ze jesli brac pod uwage plec jako czynnik w procesach selekcji to z powodu znacznych roznic indywidualnych w kazdej grupie znajdzie sie mniejszy lub wiekszy procent osob odrzuconych (lub przyjetych) mimo wysokich (lub niskich) kwalifikacji do danej roli / zawodu / stanowiska.
s24:
Dużo inżynierek raczej nie ma, ale te co są pewnie się nadają :-)
Że gadanie, iz kobiet nie nadają się na inżynierów jest wygadywaniem bzdetów.
Dużo inżynierek raczej nie ma, ale te co są pewnie się nadają :-)
euforia:
>Nie wiem skąd wzięłaś statystykę 19 procent
British Crime Survey z 2001.
>bo ja widziałam takie gdzie przemoc wobec mężczyzn była mniejsza niż procent.
Przemoc domowa wobec mezczyzn to tabu i temat politycznie niepoprawny, wiec dosc ciezko to zmierzyc.
> Ja jestem feministką i owszem leży mi na sercu równouprawnienie w dwie strony. Nie popieram i nigdy nie popierałam faworyzowania kobiet w sprawach o opiekę nad dziećmi - przeciwnie.
No to sie ciesz, jestes przyslowiowym wyjatkiem potwierdzajacym regule.
>Nie wiem skąd wzięłaś statystykę 19 procent
British Crime Survey z 2001.
>bo ja widziałam takie gdzie przemoc wobec mężczyzn była mniejsza niż procent.
Przemoc domowa wobec mezczyzn to tabu i temat politycznie niepoprawny, wiec dosc ciezko to zmierzyc.
> Ja jestem feministką i owszem leży mi na sercu równouprawnienie w dwie strony. Nie popieram i nigdy nie popierałam faworyzowania kobiet w sprawach o opiekę nad dziećmi - przeciwnie.
No to sie ciesz, jestes przyslowiowym wyjatkiem potwierdzajacym regule.
pokrak:
No OK, ale jaki z tego wniosek?
Że gadanie, iz kobiet nie nadają się na inżynierów jest wygadywaniem bzdetów.
No OK, ale jaki z tego wniosek?
Że gadanie, iz kobiet nie nadają się na inżynierów jest wygadywaniem bzdetów.
s24:
No OK, ale jaki z tego wniosek?
To nie "płeć" mózgu determinuje to czy tamto, to rozrzut i korelacje statystycznych wartości poszczególnych cech pozwala mniej lub bardziej ściśle kategoryzować mózgi ludzkie na dwie populacje "męskich" i "żeńskich", i te dwa zbiory NIE są rozłączne, to jest istniej płynne przejście pomiędzy mózgami męskimi a żeńskimi.
Krótko mówiąc istnieje cała klasa osobników, których mózgi nie spełniają charakterystyki by być desygnatem któregokolwiek z pojęć "typowy mózg męski" lub "typowy mózg żeński", a tylko "typowe" mózgi wykazują owe "typowe" cechy w sposób stereotypowy. Wszystkie "nietypowe" mózgi to właśnie ofiary nieszczęsnych stereotypów - na przykład kobiety którym odmawia się umiejętności wystarczająco sprawnego logicznego myślenia, albo ojcowie, którym odbiera się prawo do opieki "bo matka to ten lepszy, bardziej czuły rodzic".
Krótko mówiąc istnieje cała klasa osobników, których mózgi nie spełniają charakterystyki by być desygnatem któregokolwiek z pojęć "typowy mózg męski" lub "typowy mózg żeński", a tylko "typowe" mózgi wykazują owe "typowe" cechy w sposób stereotypowy. Wszystkie "nietypowe" mózgi to właśnie ofiary nieszczęsnych stereotypów - na przykład kobiety którym odmawia się umiejętności wystarczająco sprawnego logicznego myślenia, albo ojcowie, którym odbiera się prawo do opieki "bo matka to ten lepszy, bardziej czuły rodzic".
No OK, ale jaki z tego wniosek?
lilian_blaze:
I słyszałam o profilaktyce raka prostaty. U mnie w przychodni wisi ogłoszenie. Zresztą w kwestiach zdrowotnych mam na myśli sprawy związane z porodami. Skoro się tak gloryfikuje Matkę Polkę, to dobrze by było jej ulżyć w pełnieniu tej roli.
I nie ignoruje przemocy wobec mężczyzn.. ogólnie nienawidzę każdej przemocy. Posługujesz się jakimiś chorymi stereotypami.
I słyszałam o profilaktyce raka prostaty. U mnie w przychodni wisi ogłoszenie. Zresztą w kwestiach zdrowotnych mam na myśli sprawy związane z porodami. Skoro się tak gloryfikuje Matkę Polkę, to dobrze by było jej ulżyć w pełnieniu tej roli.
I nie ignoruje przemocy wobec mężczyzn.. ogólnie nienawidzę każdej przemocy. Posługujesz się jakimiś chorymi stereotypami.
lilianne_blaze:
Nie wiem skąd wzięłaś statystykę 19 procent bo ja widziałam takie gdzie przemoc wobec mężczyzn była mniejsza niż procent.
Ja jestem feministką i owszem leży mi na sercu równouprawnienie w dwie strony. Nie popieram i nigdy nie popierałam faworyzowania kobiet w sprawach o opiekę nad dziećmi - przeciwnie.
Nie wiem skąd wzięłaś statystykę 19 procent bo ja widziałam takie gdzie przemoc wobec mężczyzn była mniejsza niż procent.
Ja jestem feministką i owszem leży mi na sercu równouprawnienie w dwie strony. Nie popieram i nigdy nie popierałam faworyzowania kobiet w sprawach o opiekę nad dziećmi - przeciwnie.
Stanowczo przeciw. Skoro mamy demokrację to nie burzmy jej u podstaw. Każda partia ma prawo wyboru ile chce kobiet a ile mężczyzn. Poza tym w polityce liczy się to jak kto umie kłamać , jakie bajki wciska a nie to co ma między nogami, nie oszukujmy się. Zdarzają się czasami politycy od serca i zaangażowania, którzy chcą dobrze władać tym krajem. Jednak oni nie potrzebują parytetów by dostać się na Wiejską.














































0
0





















