Nawet takiego zatwardziałego heretyka i bezbożnika jak ja, szlag czasami trafia, kiedy czyta i słyszy co wygadują funkcjonariusze Kościoła Katolickiego. Poziom natręctwa propagandy katolickiej w czasie świąt i obchodów związanych z tradycją chrześcijańską jest tak nieznośny, że można istotnie mieć wątpliwości, czy żyjemy jeszcze w państwie świeckim czy już kościelnym.
Refleksja ta, nasunęła mi się po przeczytaniu
"Listu Rektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II( Pozostało znaków: 3242 )