Piłka nożna oazą homofobii

Zmowa milczenia i zabawy w męskiej szatni

- Janusz Marchwiński -


"Play the Game" - to nazwa niezależnej, międzynarodowej organizacji, której celem jest obrona i umacnianie zasad demokracji, wolności i tolerancji w świecie sportu. Podczas niedawnej konferencji w stolicy Islandii Reykjaviku, eksperci z całego świata dyskutowali także o homofobii - powszechnej wśród sportowców - a jeszcze silniej pośród kadry. Główny referat wygłosił Roger LeBlanc, autor wielu artykułów na ten temat w prasie fachowej. Jego zdaniem, poziom homofobii w sporcie raczej wzrasta niż maleje, a homoseksualni atleci nie mają szans przełamania muru milczenia i uprzedzeń. Wiele klubów otwarcie przyznaje, że geje nie mają czego u nich szukać. W opublikowanej w 2007 roku pracy zatytułowanej "Sexuality as cultural diversity within sport organisations" LeBlanc pisze, że w całej najnowszej historii sportu zanotowano tylko trzy przypadki coming outu aktywnego sportowca.

W tym kontekście interesujący jest przypadek znanego niemieckiego piłkarza Marcusa Urbana , który w niedawnym wywiadzie, udzielonym pismu "Welt am Sonntag" przyznał, że jest gejem. Urban opowiada, że u szczytu kariery, w latach dziewięćdziesiątych robił wszystko, by oddalić podejrzenie o homoseksualizm. W istocie, jako gracz "Czerwono-Białych" z Erfurtu, znany był z brutalności na boisku. Mówi też, że kłamstwo i posunięty do granic absurdu strach przed odkryciem a nawet fałszywe małżeństwa są przyjmowane jako naturalna i uzasadniona reakcja obronna. Każdy piłkarz-gej ma na wszelki wypadek "narzeczoną" z którą może pokazać się publicznie. "Nawet dziś nie radziłbym żadnemu aktywnemu piłkarzowi przyznawać się do gejostwa" - mówi Urban i dodaje że "niebezpieczeństwo zniszczenia życia zawodowego i prywatnego jest zbyt wielkie". Tym niemniej, osobiście zna trzech gejów w niemieckiej kadrze narodowej. Nie chce jednak zdradzić ich nazwisk.

Marcus Urban ma dziś 36 lat i gra już tylko dla przyjemności w gejowskiej drużynie w Hamburgu. Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) publicznie obiecał wsparcie każdemu piłkarzowi, który przyzna sią do homoseksualizmu lub zostanie wyoutowany przez kolegów lub prasę. Jak taka pomoc mogłaby wyglądać w praktyce nikt nie wie, bo taki przypadek jeszcze się nie zdarzył.

Do własnych i ciekawych wniosków, dochodzi socjolog sportu, profesor Eric Anderson z angielskiego uniwersytetu w Bath. Poddał on badaniom 47 graczy amerykańskiego futbolu - sportu uznawanego za szczególnie "męski" i brutalny. W anonimowych ankietach pytał ich o doświadczenia i upodobania seksualne. Aż 19 pośród badanych podało, że miało seksualne doświadczenia z innymi mężczyznami! Dodać trzeba, że grupa, którą objęły badania profesora Andersona to młodzi mężczyźni w wieku od 18 do 23 lat, studenci wyższych uczelni i gracze uczelnianych drużyn. W konkluzji Anderson pisze, że "homofobia wśród graczy futbolu w USA zanika, ponieważ gejowski seks nie jest już utożsamiany z utratą męskich atrybutów. Duży wpływ na postawy sportowców ma pozytywny obraz homoseksualizmu w mediach".

Być może, optymizm angielskiego profesora jest zbyt daleko posunięty, ale wniosek nasuwa się sam: Najciemniej jest pod latarnią.




 W cieniu Mundialu 2002: Homofobia

Tagi:  piłka nożna,  homofobia,  sport

artykuł IS
szukaj w hiacyncie
witryna WWW
e-mail
klip audio
klip video

podoba mi się nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


andy36 (57) NYM   2007.12.08 23:49
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Co chcesz ? On napisal poprawnie mysl bo stolica lezy na wyspie wiec ? Nie mowil do Dani ale do stolicy.
 
wiemnie (29) wrocław   2007.11.27 20:58
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Kopenhaga jest stolicą Danii, czyli nie za morze to kraj przylegający od pn.do Niemiec tak, że nie odstraszaj sportowców : ))
 
Joanna   (niezalogowany)   2007.11.27 12:26
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Oczywiście gra w drużynie homo (niezależnie od dyscypliny sportowej) to nie to samo, co gra wyczynowa w pierwszoligowych klubach czy w drużynie narodowej. Sportowców wyczynowych jest jednak o wiele mniej niż amatorów, a tu chyba nie ma znaczenia sportowego, czy piłkę kopie się z heterykiem czy z gejem, a raczej, czy fajnie jest piłkę kopać, a po meczu pójść na piwo. Olimpady gejowskie to wcale nie taki nieznany fenomen, a za 1,5 roku także Polacy mogą powalczyć o medale - jeśli się pofatygują za morze Bałtyckie do Kopenhagi: http://www.copenhagen2009.org/
 
pt   (niezalogowany)   2007.11.19 16:58
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
ciekawe. czytalem o gejach w sporcie usa. bardzo ciekawe.mysle ze wiecej niz 3 sportowcow sie przyznalo. w usa bylo ich sporo. ale fakt - po ujawnieniu sie musieli odejsc do druzyn homo. no i jest olimpiada gejowska!!! malo kto o niej wie!!!
 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 352
Mamy już 79047 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.025 s.