Zmarł Piotrek Altyński

Wspomnienie


Piotrek Altyński
28 czerwca zmarł mój Przyjaciel, Piotr Altyński, założyciel klubu Wild Przychodnia w Warszawie. Poznałem go w 2003 r., w bardzo trudnym okresie mojego życia. Jego uśmiech, serdeczność i mądrość przeprowadziły mnie przez życiowe rafy. Potem dowiedziałem się, że pomógł w ten sposób wielu osobom. Choć Jemu nie zawsze było łatwo, umiał znaleźć czas i dobre słowo dla tych, którzy potrzebowali pomocy.

Zawsze interesował się życiem społeczności LGBT, starał się wspomagać działające w Warszawie organizacje LGBT. Leżał mu na sercu rozwój ruchu "misiów". Przez jakiś czas bawiliśmy się we wspólne wydawanie klubowego zina pod frapującym tytułem "Gayzeta". Nie opuścił żadnej Parady Równości, także w Birmingham starał się uczestniczyć w życiu społeczności gejowsko-lesbijskiej. Mało kto wie, że Joanna Senyszyn właśnie od niego dostała pejcz na Paradzie Równości w Warszawie.

Do Anglii wyjechał, by zmienić coś w swoim życiu. Nie było mu tam łatwo. Wyrzucam sobie, że nie było mnie przy Nim tak bardzo, jak On był niegdyś przy mnie. Dopadła go białaczka. Pierwszą wojnę z nią wygrał. Planowaliśmy już jego wizytę w Polsce. Niestety, drugi atak był bezlitosny.

Był moim największym Przyjacielem. Dał mi po stokroć więcej, niż ja byłem w stanie Mu oddać. Był dobrym, życzliwym, szlachetnym człowiekiem. Jego życie jest zaprzeczeniem wszystkich stereotypów dotyczących "środowiska". Nieśmiały, wrażliwy, zawsze nieco wycofany. I uśmiechnięty.

Oczywiście, mam do siebie żal. O każdy dzień, który mogłem z Nim spędzić, ale wybrałem inne "ważne" sprawy. To ostatnia lekcja, którą mi dał. Nie można odkładać na jutro, bo jutra może nie być.

Piotrusiu, mam nadzieję, że - tak jak mi powiedziałeś dwa tygodnie temu - po tamtej stronie Tęczy przywitały Cię Twoje dziewczynki, francuskie buldożki, Ola i Pepsi.

Dziękuję Ci.


Jacek Kochanowski




Tagi:  piotr altyński

artykuł IS
szukaj w hiacyncie
witryna WWW
e-mail
klip audio
klip video

podoba mi się nie podoba mi się
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.


strony:   1 2
Pierniczek   (niezalogowany)   2009.08.07 14:23
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Piotrusiu,
tylko dzięki Tobie poznawałem kolejne szczeble gejowskiego światka. Gdy patrzysz z góry, na pewno przypominasz sobie, że... ech.... tak dużo tych wspomnień...
nie piszę...
Płaczę po Tobie...
Dziękuję, że byłeś...
 
Misiolubek   (niezalogowany)   2009.07.12 2:54
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Przepraszam Piotrek że nam nie wyszło... widać tak musiało być. Byłeś i jesteś wspaniałym człowiekiem.Nie zapomnę cię. : ( Jacek,Paweł,Robert współczuję wam.
 
witek_niedzwiadek (40) Lubin   2009.07.10 23:35
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
No nie. Nie wiedziałem że jest aż tak źle :( Mówił że zdrowieje i idzie do dobrego.
Bierzcie z niego przykład trzeba być zawsze i wszędzie tak optymistycznie nastawionym do świata jak ON. Nawet jak jest źle i wszystko się wali. ON zawsze miał czas dla wszystkich.
Brak mi słów ... Smutno ... :( Ale już nie cierpi ...
 
zwyklyartysta (20) Łódź   2009.07.09 14:17
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
pzreczytałem. Faktycznie ciężko, gdy traci się największego przyjaciela. Zwłaszcza w tym środowisku, gdzie poniekąd każdy jest odrzucony. Należy się Twojemu przyjacielowi, hołd i szacunek za to co robił podczas swojego życia.
 
brunatny (31) warszawa   2009.07.07 20:42
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
cieszę się że mogłem go poznać i wymienić od czasu do czasu liścikiem. mam nadzieję Piotrze, że Tam znajdziesz Tego wymarzonego.
 
Grzesiek   (niezalogowany)   2009.07.03 15:06
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Dzięki Ci Piotrze za Nataszkę....... Czy wiesz, że używamy jeszcze telewizor, który nam podarowałęś? Czy wiesz, że od czasu kiedy odszedłeś płyną szczere łzy nad Dnieprem i Jeziorem Bodeńskim? Nie mogę chodzić już po Próżnej.... Czy mam wykasować Cię ze Skype? Tak po prostu i już koniec?
 
meks (36)   2009.07.02 17:09
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
jak tam sobie chcecie
 
jola   (niezalogowany)   2009.07.02 14:56
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Nie wiem czy słowa, nawet te najlepsze oddadzą w pełni Jego osobowość i dobroć. Tak naprawdę, to był moim najlepszym przyjacielem. Uczestniczył we wszystkich moich najważniejszych momentach życiowych zawsze mnie wspierając, a przy tym potrafił sytuacją krtytyczną odbierać z humorem i dystansem, co pozwalało przetrwać. Razem przeżyliśmy przedwczesne odejście naszej przyjaciółki Basi, a teraz On zatęsknił za Nią (jak zauważył Robert) i za swoimi dziewczynkami. Bardzo mi będzie Jego brak............
 
Waldek Zboralski przyjaciel IS (51) Manchester   2009.07.01 14:56
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Meks, to nie jest żaden coming out!!! Piotruś był osobą publiczną działająca JAWNIE pod swoim nazwiskiem i imieniem w branży gejowskiej! I jak najbardziej zasługuje On na to, a nawet jest to potrzebne światu, aby właśnie posługując się Jego IMIENIEM i NAZWISKIEM powiadomić wszystkich o tej smutnej stracie!
Ja również kiedyś chciałbym sobie zasłużyć na to, aby mój nekrolog napisał ktoś tak ważny, jak Jacek Kochanowski. Choć nie jest to moje marzenie - chcę jednak jak najdłużej być blisko mojego Krzysia...
 
PAWEL   (niezalogowany)   2009.07.01 10:41
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
ŚPIESZMY SIE KOCHAC LUDZI ,TAK SZYBKO ODCHODZA......
MOJE KONDOLENCJE DLA NAJBLIZSZYSZ ORAZ DLA CIEBIE JACKU
 
strony:   1 2




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu

 
teraz wszystkich online: 429
Mamy już 73669 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.017 s.