Świetna uwaga - jak w wielu badaniach (o ile relacja jest wierna) pomylono KORELACJĘ ze ZWIĄZKIEM PRZYCZYNOWO-SKUTKOWYM. Metodologia nauk się kłania.
Ja mam 19 lat, jak dotąd NIGDY nie ukrywałam swojej odmienności!!! W szkole raz nauczyciel rzucił do mnie takim tekstem: ''ej skarbie, nie rozmawiamy na lekcji''. Powiedziałam, żeby nie mówił do mnie ''skarbie'' bo jestem lesbijką. Nikt nie wziął tego na serio, dopiero jak kończyłam liceum wieść się rozeszła... I jaki SZOK był :-o
Witam Was =]
Uhm.. Ja tez nie ukrywam mojej seksualności w pracy... Może na początku zaprzeczyłbym, gdyby ktoś mnie się wtedy zapytał, ale to tylko, dlatego bo jestem przekonany, że traktowaliby mnie za jakieś zwierze...( Trochę przesadziłem). Tak przynajmniej mi się wydawało, ale kiedy już powiedziałem o tym... To wszyscy twierdzili, że niby przeczuwali... Heh... Teraz jest jeszcze bardziej zabawnie, bo się teraz z tego wszyscy śmiejemy =] Heh
Uhm.. Ja tez nie ukrywam mojej seksualności w pracy... Może na początku zaprzeczyłbym, gdyby ktoś mnie się wtedy zapytał, ale to tylko, dlatego bo jestem przekonany, że traktowaliby mnie za jakieś zwierze...( Trochę przesadziłem). Tak przynajmniej mi się wydawało, ale kiedy już powiedziałem o tym... To wszyscy twierdzili, że niby przeczuwali... Heh... Teraz jest jeszcze bardziej zabawnie, bo się teraz z tego wszyscy śmiejemy =] Heh
A ja ze swojej seksualności uczyniłem sposób na obronę w pracy :-) i jak ktoś posunie się za daleko, zawsze może usłyszeć ode mnie np. "podoba mi się twoja męskość". Efekt jest piorunujący :-) ja mam święty spokój, a reszta niezły ubaw :-) A jeśli chodzi o panie, to przecież gej jest najlepszym przyjacielem kobiety :-)
Ja gdybym musiał adorować koleżankę z pracy, zwłaszcza taką której nie lubię /ale inni uwazają, że jest warta adorowania/ to musiałbym brac często AVIOMARIN :):):)
Co innego gdyby była to lesbijka /ale ta wolałaby być adorowana przez kolezankę :)/ Z heteroseksualnymi babkami nigdy nie wiadomo co im do główek strzeli:) baaardzo lubią paplać i snuć jakieś smieszne domysły, no i uwazaja się za 102,5% kobiety którym nikt nie może się oprzeć :)
To co mnie nejbardziej denerwuje to usilne próby 'wyżenienia' tego biednego samotnego kawalera przez współpracownice albo współpracpwników /ten drugi wypadek bywa nieco rzadszy, ale się zdarza/, to jest po prostu komiczne i człowiek w duchu się śmieje jakie te baby są głupie :) Jednakże chyyyyyba nie można na to nic poradzić bo owe swatki w zyciu nie pojmą kto to jest gej, a zwłaszcza czego mu w zyciu nie potrzeba. Nic w tym dziwnego, no bo przecież większość polaków oficjalnie nie spotkała geja albo tak im się wydaje, albo co gorsza spotkała i wie, ze to był gej - ale ma rydzyko-amnezję,
zaś nie każdy gej ma chęć, czas i zamiłowanie do edukowania współpracowników i współpracownic o co własciwie chodzi z tym gejami ... w rydzykowej, postkomunistyczno-judeo-chrzescijańsko-zaściankowej Polsce :)
Pewnie to jest zła metoda, brak edukacji, ale nie moge jakoś inaczej :)
Przepraszam, że się tak nudno rozpisałem.
Co innego gdyby była to lesbijka /ale ta wolałaby być adorowana przez kolezankę :)/ Z heteroseksualnymi babkami nigdy nie wiadomo co im do główek strzeli:) baaardzo lubią paplać i snuć jakieś smieszne domysły, no i uwazaja się za 102,5% kobiety którym nikt nie może się oprzeć :)
To co mnie nejbardziej denerwuje to usilne próby 'wyżenienia' tego biednego samotnego kawalera przez współpracownice albo współpracpwników /ten drugi wypadek bywa nieco rzadszy, ale się zdarza/, to jest po prostu komiczne i człowiek w duchu się śmieje jakie te baby są głupie :) Jednakże chyyyyyba nie można na to nic poradzić bo owe swatki w zyciu nie pojmą kto to jest gej, a zwłaszcza czego mu w zyciu nie potrzeba. Nic w tym dziwnego, no bo przecież większość polaków oficjalnie nie spotkała geja albo tak im się wydaje, albo co gorsza spotkała i wie, ze to był gej - ale ma rydzyko-amnezję,
zaś nie każdy gej ma chęć, czas i zamiłowanie do edukowania współpracowników i współpracownic o co własciwie chodzi z tym gejami ... w rydzykowej, postkomunistyczno-judeo-chrzescijańsko-zaściankowej Polsce :)
Pewnie to jest zła metoda, brak edukacji, ale nie moge jakoś inaczej :)
Przepraszam, że się tak nudno rozpisałem.
Zastanawiam sie na ile to odwaga pozwalająca na coming out decyduje o sukcesie w pracy, a brak odwagi czy przebojowości potrzebnej do "zdemaskowania się" jest przyczyną niepowodzeń w pracy. Może nie chodzi o to że jesteśmy zestresowani w pracy z powodu ukrywania się, tylko ukrywamy się bo jesteśmy zestresowani. Jak ktoś ma taką siłę przebicia, żeby znieść ewentualne odrzucenie ze strony otoczenia w pracy, to ma siłę żeby się przebić i wykazać swoją pracą.
podziwiam,ja ukrywam że gayem jestem,kasy nie tracę na jakies babki cycate wystarczy koleżankę z pracy adorowac a że ktoś zlapie na nas że coś robimy to ok,
Tak, tak ukrywanie sie w pracy może być niewygodne i kosztowne :)
Trzeba sobie zaraz skombinować przyszywaną narzeczoną - najlepiej babkę z duzym biustem i wieeeelkim dekoltem aż do pępka, trzeba ją zaraz wszytskim pokazać, powiedziećjaka jest świetna w łóżku i czego to sie z nią tam nie robi - dokumentujące to nagrania wideo byłoby wskazane :) Czasem trzeba dawać oznaki wielkiej romantycznej miłości a'la Petty Wman :) Na kwiaty, restauracje, samochody, hotele i ubiory 'wybranki' trzeba wydać fortunę :) ...
To oczywiście żart :)
Z moich obserwacji niewielu gejów w Polsce
rozbi sobie outing w pracy, bo czesto jest to bez sensu, i lepiej wychodzi się na niedopowiedzeniach, niepotwierdzaniu i niezaprzeczaniu - w pracy zwykle mówi się oseksie, 'adoruje' seks aie sie go nie uprawia :)
Mało kto jest zainteresowany co jakiśtam gej z departamentu xxyyzz robi i z kim.
Ba oczywiście zdarzają się i przymusowe outingi
zrobione przez współpracpowników - jak np ostanimi czasy w Warszawie w PZU - no ale na chamskich pracowników nie ma rady, na chamów nawet wczesniejszy outing nic by nie pomógł, jedynie chyba tylko jakaś 'bolesna' riposta.
Trzeba sobie zaraz skombinować przyszywaną narzeczoną - najlepiej babkę z duzym biustem i wieeeelkim dekoltem aż do pępka, trzeba ją zaraz wszytskim pokazać, powiedziećjaka jest świetna w łóżku i czego to sie z nią tam nie robi - dokumentujące to nagrania wideo byłoby wskazane :) Czasem trzeba dawać oznaki wielkiej romantycznej miłości a'la Petty Wman :) Na kwiaty, restauracje, samochody, hotele i ubiory 'wybranki' trzeba wydać fortunę :) ...
To oczywiście żart :)
Z moich obserwacji niewielu gejów w Polsce
rozbi sobie outing w pracy, bo czesto jest to bez sensu, i lepiej wychodzi się na niedopowiedzeniach, niepotwierdzaniu i niezaprzeczaniu - w pracy zwykle mówi się oseksie, 'adoruje' seks aie sie go nie uprawia :)
Mało kto jest zainteresowany co jakiśtam gej z departamentu xxyyzz robi i z kim.
Ba oczywiście zdarzają się i przymusowe outingi
zrobione przez współpracpowników - jak np ostanimi czasy w Warszawie w PZU - no ale na chamskich pracowników nie ma rady, na chamów nawet wczesniejszy outing nic by nie pomógł, jedynie chyba tylko jakaś 'bolesna' riposta.
gratulacje! to dobitniejsze niż statystyki. mam podobne doświadczenia. gdy pracowałem, to dosyć szybko się wyoutowałem... dam gdzie pozostawiamy zbyt wiele miejsca na domysły powstają plotki - głównie złośliwe. jasna deklaracja rozwiewa wszelkie wątpliwości :-)
nie będę nawet komentował, bo publicznie nie zaczynam pyskówek. pozdro.
p.s. zazdrość i kompleksy to jednak narodowa przywara.
p.s. zazdrość i kompleksy to jednak narodowa przywara.
strony: 1 2











0
0






















