Mylisz się Kamil. Rozmawialiśmy kiedyś o polityce chociaż przyznam , że okoliczności były nader niezwykłe :)
Nie moge jednak nie zareagować jak piszesz kompletną nieprawdę. Wydajesz opinie które nie trzymają się łatwych do ustalenia faktów.
Nie moge jednak nie zareagować jak piszesz kompletną nieprawdę. Wydajesz opinie które nie trzymają się łatwych do ustalenia faktów.
I jeszcze jedno - Łukaszu jak mogłeś mieć jakiekolwiek zdanie na temat mojej wiedzy na tematy społeczne - kiedy po pierwsze nigdy ze mna nie rozmawiałeś na żaden temat, co więcej nie przypominam sobie byśmy w ogóle kiedykolwiek rozmawiali... Ja przynajmniej miałem okazje czytać o Twoich pomysłach odnośnie outingu... I mimo pozniejszego odciecia się i prostowania swych własnych słów na długo pozostaną mi w pamięci niemoralne propozycje by ujawniać tych którzy ujawnić się nie chcą. Gdy człowiek podejmuje się walki o prawa jednych, nie może burzyć prawa innych. Takie działanie jest po pierwsze z zasady niemoralne a po drugie zwyczajnie podłe i nieuczciwe. W taki sposób niczego nie zbudujemy a relatywizm poglądów jest najlepszą drogą do podziałów.
LiD nie ma szans na dluzszy byt polityczny a juz tym bardziej nie ma szans na byt polityczny jako lewica... Bo czymże jest LiD? Z całą pewnością niezrozumiałym tworem stworzonym w celu osiągnięcia wysokich notowań wyborczych. Zresztą gdyby nie posunięcia Kwaśniewskiego i kilku innych osób - pewnie LiD nigdy by nie powastał... Szkoda, że SLD zgodziło się na stworzenie podobnego tworu... Bez udziału Kwaśniewskiego, "Demokratów" i odłamu Borowskiego samo SLD rownie dobrze poradziłoby sobie w wyborach - jeśli nie lepiej... Polityka ma to do siebie, że trzeba działać wspólnie, zwarcie - nie można pozwolić sobie na indywidualizm - SLD było partią zwartą. Łatwo jest wspólnie działać gdy odnosi się sukcesy - trudniej jak zaczynają się porażki. Borowski chciał odcinać jedynie kupony z napisem "Sukces", gdy rozpoczęły się porażki odszedł zostawiając lewicę "samej sobie". Zresztą prawdziwa lewica nigdy mu tego nie wybaczy... SDPL nigdy samo do sejmu by nie weszło... A SLD tak.
Borowski znów istnieje politycznie i znów zaczynają sie spory... Siedziba na Rozbrat, walka o przywództwo polityczne... Znów Borowski i znów podziały.
Borowski znów istnieje politycznie i znów zaczynają sie spory... Siedziba na Rozbrat, walka o przywództwo polityczne... Znów Borowski i znów podziały.
Doprawdy Kamil nigdy nie miałem zbyt wysokiego zdania o twojej wiedzy na tematy społeczne, ale pozwól swojej główce przyjąć do wiadomość chronoloogię faktów. Najpierw SLD znalazło się w kryzysie, najpierw była afera Rywina a dopiero POTEM nastąpił rozłam Borowskiego - a nie odwrotnie.
BTW: Ponad połowa członków SDPL nigdy nie należała do SLD i nigdy się na takie połączenie nie zgodzi. LiD jako partia nie powstanie.
BTW: Ponad połowa członków SDPL nigdy nie należała do SLD i nigdy się na takie połączenie nie zgodzi. LiD jako partia nie powstanie.
SDPL z Markiem Borowskim na czele sprawiła, że Polska lewica boryka się dzisiaj z takimi a nie innymi problemami. Według mnie lewica trwała tyle lat w sejmie bez zadnego problemu wlasnie dlatego ze byl jeden trzon, nie bylo widocznych publicznie podzialow. dzis jest na odwrot i w tym swoj udział ma Borowski. Dzis wrocil do matni z podkulonym ogonem, bo zdal sobie sprawe, że bez pomocy kolegów z SLD sam nic nie zdziala... Chytry lisek.
Polecam też wczorajszą TRYBUNĘ gdzie jest duża relacja z wyborów w hiszpanie pióra Michała Syski - wiceprzewodniczącego SDPL
Jedyną polską Partią której działacze byli gościmi PSOE podczas tych wyborów była SDPL. Polecam relację www.syska.socjaldemokracja.pl
Otóż to, liczę że kiedyś doczekam legalizacji związku z moim partnerem. Gdybym w to nie wierzł, już dawno spakowałbym swoje manatki i wyjechał z naszego kraju.
"Z drugiej strony zastanawiam się czy rzeczywiście polscy geje chcą zalegalizowania związków homoseksualnych (?) Raczej wątpię...."
A to czemuż by mieli nie chcieć legalizacji?! Przecież to zupełnie oczywiste że chcą, podaj argument który miałby świadczyć o tym że polscy geje mają inne potrzeby niż geje hiszpańscy czy czescy?
A to czemuż by mieli nie chcieć legalizacji?! Przecież to zupełnie oczywiste że chcą, podaj argument który miałby świadczyć o tym że polscy geje mają inne potrzeby niż geje hiszpańscy czy czescy?
strony: 1 2











0
0






















