heterofob:
Zgadzam siê z przedmówc±. Przeciwnicy homozwi±zków czêsto podkre¶laj±, ¿e ma³¿eñstwo jako zwi±zek kobiety i mê¿czyzny jest wynikiem wielowiekowej tradycji. Stwórzmy wiêc now±, ¶wieck± tradycjê i pozwólmy zaistnieæ zwi±zkom mê¿czyzny i mê¿czyzny lub kobiety i kobiety.
(...) wprowadzenie homozwi±zków do systemu prawnego czy to jako ma³¿eñtwo, czy to jako partnerstwo - niezale¿nie od praw i przywilejów, jakie bêdzie dawa³o, bêdzie mia³o OLBRZYMI± rolê wychowawcz±(...)
Zgadzam siê z przedmówc±. Przeciwnicy homozwi±zków czêsto podkre¶laj±, ¿e ma³¿eñstwo jako zwi±zek kobiety i mê¿czyzny jest wynikiem wielowiekowej tradycji. Stwórzmy wiêc now±, ¶wieck± tradycjê i pozwólmy zaistnieæ zwi±zkom mê¿czyzny i mê¿czyzny lub kobiety i kobiety.
kefirek:
W tej kwestii jestem optymist±: wprowadzenie homozwi±zków do systemu prawnego czy to jako ma³¿eñtwo, czy to jako partnerstwo - niezale¿nie od praw i przywilejów, jakie bêdzie dawa³o, bêdzie mia³o OLBRZYMI± rolê wychowawcz±. w wielu krajach zniesiono karê ¶mierci, niewolnictwo, segregacjê rasow± itepe w momencie, kiedy wiêkszo¶æ spo³eczeñstwa nie by³a na to przygotowana. to zmiany prawne wymog³y na ludziach, ¿eby przywykli, ¿e wszyscy s± równi.
fakt istnienia w prawie mo¿liwo¶ci zawarcia ma³¿eñstwa nie zmieni mentalno¶ci ludzi i nie sprawi, ¿e przestan± wygadywaæ takie g³upoty.
W tej kwestii jestem optymist±: wprowadzenie homozwi±zków do systemu prawnego czy to jako ma³¿eñtwo, czy to jako partnerstwo - niezale¿nie od praw i przywilejów, jakie bêdzie dawa³o, bêdzie mia³o OLBRZYMI± rolê wychowawcz±. w wielu krajach zniesiono karê ¶mierci, niewolnictwo, segregacjê rasow± itepe w momencie, kiedy wiêkszo¶æ spo³eczeñstwa nie by³a na to przygotowana. to zmiany prawne wymog³y na ludziach, ¿eby przywykli, ¿e wszyscy s± równi.
Geje i lesbijki mog± swoje problemy w zwi±zkach za³atwiaæ bez specjalnych rozwi±zañ - przez notariusza, podpisuj±c ró¿norakie upowa¿nienia czy pe³nomocnictwa itd.
Zwi±zek partnerski zawar³em w sierpniu 2009 (na Wêgrzech) i podliczy³em, ¿e gdybym chcia³ wszystkie sprawy, które za jednym zamachem i bez kosztów uregulowa³o zawarcie zwi±zku, za³atwiaæ u notariusza, potrzeba by kilkudziesiêciu rozmaitych upowa¿nieñ/umów, w wiêkszo¶ci jednorazowych (konieczno¶æ odnowienia). W sumie sta³y koszt wyniós³by oko³o dwóch tysiêcy z³otych rocznie.
kefirek:
> w tym samym miejscu co wszystkie inne regulacje dotycz±ce ma³zeñstw hetero- czyt. kodeks rodzinny i opiekunczy.
Ale przeciez ja mowilam to samo.
Zmienic KRiO tak zeby byly uznawane malzenstwa dwoch osob w dowolnej kombinacji plci.
Oczywiscie swietnie byloby zmienic art 18 konstytucji na jakis majacy sens, a do art 32 dopisac jednoznacznie czarno na bialym orientacje, ale najwazniejszy jest KRiO.
> i ¿eby to prawnik pisa³ a nie filozof czy etyk ;]
To chyba jest (powinno byc) oczywiste?
> w tym samym miejscu co wszystkie inne regulacje dotycz±ce ma³zeñstw hetero- czyt. kodeks rodzinny i opiekunczy.
Ale przeciez ja mowilam to samo.
Zmienic KRiO tak zeby byly uznawane malzenstwa dwoch osob w dowolnej kombinacji plci.
Oczywiscie swietnie byloby zmienic art 18 konstytucji na jakis majacy sens, a do art 32 dopisac jednoznacznie czarno na bialym orientacje, ale najwazniejszy jest KRiO.
> i ¿eby to prawnik pisa³ a nie filozof czy etyk ;]
To chyba jest (powinno byc) oczywiste?
ja bym chcia³ ¿eby regulacje dotycz±ce ma³zeñstw/zwiazkow/kij z nazw±/homo by³y w tym samym miejscu co wszystkie inne regulacje dotycz±ce ma³zeñstw hetero- czyt. kodeks rodzinny i opiekunczy. ¿adnej innej nowej ustawy, bo to prowadzi do ba³aganu. i ¿eby to prawnik pisa³ a nie filozof czy etyk ;]
kefirek:
> 1. nie ustaw± pisan± na kolanie (bo mo¿e byæ tak jak mówisz- ¿e powstanie kolejna fikcja prawna której nikt nie bêdzie honorowa³)
Mowisz to w zwiazku z czym? Oczywiscie ze nie ustawa na kolanie.
> 2. wprowadzenie tej regulacji jest spe³nieniem zasady demokratycznego pañstwa prawnego, równo¶ci wobec prawa itp.
Chocby wprowadzono zwiazki partnerskie wywalujace dokladnie te same skutki co malzenstwo, z mozliwoscia adopcji wlacznie, to to nadal nie jest rownosc wobec prawa.
Podam Ci najprostrzy mozliwy powod - chciazby dlatego ze panstwo ma mozliwsc wprowadzenia przepisu ktory odwoluje sie tylko do malzenstw lub tylko do zwiazkow, podczas gdy uznanie malzenstw homo rozwiazuje wszystkie, obecne i przyszle, nierownosci w prawie jedna ustawa. Powodow jest jeszcze co najmniej kilkanascie. Poczytaj co robia i co mowia prawdziwe organizacje LGBT, takie jak chocby wymienione wczesniej Marriage Equality.
> 3. nie widzê w niej czynnika edukuj±cego- a to przy obecnych nastrojach spo³ecznych jest potrzeb± pierwszej kolejno¶ci i to na tym trzeba siê skupiæ
Czyli "metoda malych krokow". Nie dziala. Ostatnia realna zmiana prawa na korzysc homo byla w Polsce w 1932 (i prosze bez "praw o dyskryminacji w pracy" - sa martwe, leza i smierdza). Homofobia to nie jest jakies abstrakcyjne zagrozenie. Sa wymierne straty, sa ofiary. Nie stac nas na dalsze "krok do przodu, krok do tylu". Musimy sie skupic na jak najszybszym wprowadzeniu malzenstw, ochrony prawnej takiej samej jaka maja hetero _i_ edukacji _jednoczesnie_. Wszystko inne jest poswieceniem kolejnych X z nas na oltarzu biernosci zupelnie bez sensu i w zamian za nic.
Znasz popularna definicje szalenstwa? Robic wciaz to samo spodziewajac sie innych rezultatow.
Poparcie dla zwiazkow jest tylko marginalnie wyzsze niz dla malzenstw. Za to roznica prawna miedzy nimi, zwlaszcza biorac pod uwage jak rozcienczona wersja zwiazkow ewentualnie przejdzie w ramach "kompromisu", jest gigantyczna.
> 1. nie ustaw± pisan± na kolanie (bo mo¿e byæ tak jak mówisz- ¿e powstanie kolejna fikcja prawna której nikt nie bêdzie honorowa³)
Mowisz to w zwiazku z czym? Oczywiscie ze nie ustawa na kolanie.
> 2. wprowadzenie tej regulacji jest spe³nieniem zasady demokratycznego pañstwa prawnego, równo¶ci wobec prawa itp.
Chocby wprowadzono zwiazki partnerskie wywalujace dokladnie te same skutki co malzenstwo, z mozliwoscia adopcji wlacznie, to to nadal nie jest rownosc wobec prawa.
Podam Ci najprostrzy mozliwy powod - chciazby dlatego ze panstwo ma mozliwsc wprowadzenia przepisu ktory odwoluje sie tylko do malzenstw lub tylko do zwiazkow, podczas gdy uznanie malzenstw homo rozwiazuje wszystkie, obecne i przyszle, nierownosci w prawie jedna ustawa. Powodow jest jeszcze co najmniej kilkanascie. Poczytaj co robia i co mowia prawdziwe organizacje LGBT, takie jak chocby wymienione wczesniej Marriage Equality.
> 3. nie widzê w niej czynnika edukuj±cego- a to przy obecnych nastrojach spo³ecznych jest potrzeb± pierwszej kolejno¶ci i to na tym trzeba siê skupiæ
Czyli "metoda malych krokow". Nie dziala. Ostatnia realna zmiana prawa na korzysc homo byla w Polsce w 1932 (i prosze bez "praw o dyskryminacji w pracy" - sa martwe, leza i smierdza). Homofobia to nie jest jakies abstrakcyjne zagrozenie. Sa wymierne straty, sa ofiary. Nie stac nas na dalsze "krok do przodu, krok do tylu". Musimy sie skupic na jak najszybszym wprowadzeniu malzenstw, ochrony prawnej takiej samej jaka maja hetero _i_ edukacji _jednoczesnie_. Wszystko inne jest poswieceniem kolejnych X z nas na oltarzu biernosci zupelnie bez sensu i w zamian za nic.
Znasz popularna definicje szalenstwa? Robic wciaz to samo spodziewajac sie innych rezultatow.
Poparcie dla zwiazkow jest tylko marginalnie wyzsze niz dla malzenstw. Za to roznica prawna miedzy nimi, zwlaszcza biorac pod uwage jak rozcienczona wersja zwiazkow ewentualnie przejdzie w ramach "kompromisu", jest gigantyczna.
@liliane
wiesz. ja siê zgadzam, ze para homo powinna mieæ prawo do zwi±zku wywo³uj±cego skutki prawne. ale
1. nie ustaw± pisan± na kolanie (bo mo¿e byæ tak jak mówisz- ¿e powstanie kolejna fikcja prawna której nikt nie bêdzie honorowa³)
2. wprowadzenie tej regulacji jest spe³nieniem zasady demokratycznego pañstwa prawnego, równo¶ci wobec prawa itp.
3. nie widzê w niej czynnika edukuj±cego- a to przy obecnych nastrojach spo³ecznych jest potrzeb± pierwszej kolejno¶ci i to na tym trzeba siê skupiæ
i takie jest moje stanowisko ;]
wiesz. ja siê zgadzam, ze para homo powinna mieæ prawo do zwi±zku wywo³uj±cego skutki prawne. ale
1. nie ustaw± pisan± na kolanie (bo mo¿e byæ tak jak mówisz- ¿e powstanie kolejna fikcja prawna której nikt nie bêdzie honorowa³)
2. wprowadzenie tej regulacji jest spe³nieniem zasady demokratycznego pañstwa prawnego, równo¶ci wobec prawa itp.
3. nie widzê w niej czynnika edukuj±cego- a to przy obecnych nastrojach spo³ecznych jest potrzeb± pierwszej kolejno¶ci i to na tym trzeba siê skupiæ
i takie jest moje stanowisko ;]
i po tych wszystkich Twoich wypowiedziach kto¶ ma czelno¶æ powiedzieæ, ¿e jeste¶ faszystk± lub nazistk±.
nawet wkurwiaæ mi siê nie chce ju¿.
nawet wkurwiaæ mi siê nie chce ju¿.
lilianne_blaze
mo¿e dlatego nie wiem jak to z rodzin± jest bo u mnie rodzina patrzy na mnie w identyczny sposób jakbym by³ hetero.
Siostra by³a homofobicznie nastawiona do gejów ze ze wzglêdu na to,¿e jej przyjació³ka by³a z ''gejem'' prawie 2 lata i pó¼niej jak gdyby nigdy nic powiedzia³ ¿e jednak jest gejem i sobie idzie.
Je¿eli kobieta wie a wypiera ze ¶wiadomo¶ci, ¿e jej m±¿ jest gejem to jej problem.
W tym filmiku kobiety ¿y³y ponad 20 lat z gejem i tego nie widzia³y?
dziwne.
mo¿e ka¿demu nale¿y siê Oskar?
mo¿e dlatego nie wiem jak to z rodzin± jest bo u mnie rodzina patrzy na mnie w identyczny sposób jakbym by³ hetero.
Siostra by³a homofobicznie nastawiona do gejów ze ze wzglêdu na to,¿e jej przyjació³ka by³a z ''gejem'' prawie 2 lata i pó¼niej jak gdyby nigdy nic powiedzia³ ¿e jednak jest gejem i sobie idzie.
Je¿eli kobieta wie a wypiera ze ¶wiadomo¶ci, ¿e jej m±¿ jest gejem to jej problem.
W tym filmiku kobiety ¿y³y ponad 20 lat z gejem i tego nie widzia³y?
dziwne.
mo¿e ka¿demu nale¿y siê Oskar?
































































1
0





















