Jako szef programowy PRYZMATu dziękuję za dużą frekwencję, co dla mnie oznacza akceptację tego festiwalu w środowisku LGBT w Polsce. Tym, którzy krytykowali poziom powiem tylko tyle, że stworzenie takiej imprezy głównie z własnego kieszonkowego z niedużą pomocą sponsorów (bo tak było) to zadanie niezwykle trudne, by nie powiedzieć karkłomne. Podobnie z ilością rąk, które przy festiwalu pracowały - co do tego, że było nas o co najmniej połowę za mało chyba nikt nie ma w grupie organizacyjnej wątpliwości.
Ja mogę tylko apelować do osób, które coś ciekawego potrafią i chcą podzielić się wiedzą i czasem, aby się do nas zgłosiły, zaś ci, którzy uważają, że poza zakupem biletu do kina warto nam przekazać złotówkę lub dwie też będą bardzo mile widziani.
Mam nadzieję, że spotkamy się na 3. Pryzmacie w przyszlym roku i że tym razem obejdzie się bez nadludzkiego wysiłku, jak to mialo miejsce w tym roku.
Ja mogę tylko apelować do osób, które coś ciekawego potrafią i chcą podzielić się wiedzą i czasem, aby się do nas zgłosiły, zaś ci, którzy uważają, że poza zakupem biletu do kina warto nam przekazać złotówkę lub dwie też będą bardzo mile widziani.
Mam nadzieję, że spotkamy się na 3. Pryzmacie w przyszlym roku i że tym razem obejdzie się bez nadludzkiego wysiłku, jak to mialo miejsce w tym roku.
wiedzialem, ze ktos w koncu doceni moj kochany "Wild Side"... Kurka, a w Liverpoolu wlasnie sie skonczyl nudnawy outsiders festiwal - az szkoda, ze nie odwazyli sie (z malymi wyjatkami) w nim pokazac filmow wychodzacych poza utarte (na Zachodzie) granice popularnego filmu gay&les. Szkoda...
bylem i na pewno w przyszlym roku tez pojde. ogolnie fajny byl klimat - w sumie sami gej i less i o nas filmy. lubie wszystko co o gejach-)) ale filmy byly slabe poza wyjatkami. wybralem sie na 6 pokazow o facetach. podobaly mi sie 2 filmy o gejach pilkarzach. lubie te watki. ale dlugie metraze byly znacznie slabsze od krotkich. z krotkich bardzo podobal mi sie film pokazujacy zycie domowe na przemian dwocxh facetow i jednego - gdy juz zostal sam. wzruszajace i dzialajace na wyobraznie. to bylo b dobre. swietny byl tez film o chlopaku z kampingu ktory jest uwodzony przez innego chlopaka - goscia kampingu-)) ladni faceci i swietnie pokazane bawienie sie uczuciami mlodego czlowieka, ktory podrywany przez kogos ladnego zkaochuje sie ogromnie a potem okazuje sie, ze dla tamtego to tylko zabawa. b dobre. i trzeci film - komunikator. bardzo madry. o ojcu ktory odwiedza syna i na jego oczach widzi jak syn caluje sie z chlopakiem. nic nie mowi a wychodzac mowi wlasnie szyfrem. akceptuje ale szyfrem - wprost nie przeszloby mu przez gardlo. temu synowi tez. swietny pomysl, umiec sie porozumiewac innym jezykiem, znalezc taki komunikator. to byly 3 najlepsze krotkie metraze! dalbym im wysokie noty. filmy o pilkarzach i dalej juz nic. dnmo. nie widzialem filmow o babach i trans i lgbt. ale ogolnie b fajna rzecz. robcie to dalej!











0
0






















