"Pamiętam, że będąc wtedy nieśmiało wyglądającym z szafy młodzieńcem miałem okazję jednak uczestniczyłem w seansie tego filmu w drugim z rzeszowskich kin; w Zorzy, posiadającej tylko jedną salę projekcyjną." - też pamiętam ;p
niestety, masz, panie Autorze, rację. podział na Polskę A i B istnieje, a mi przyszło żyć w tej drugiej. dobrze znam Rzeszów, podkarpacie ogółem. pod Rzeszowem nie wszyscy mieszkańcy mają bieżącą wodę, bo miasto naj(nie?)zwyczajniej w świecie nie doprowadziło im wodociągów. no, ale Rzeszów mianuje się metropolią. z mentalnością ludzi jest jeszcze gorzej. za wyjątkiem niewielkich grupek mniejszości "punkowo-anarchistycznych" (za które kocham podkarpacie;)), dużo jest nazistów i innego rodzaju fanatyków. byłoby miło, gdyby ktoś zmienił ten kraj, bo na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie życia w Polsce, planuję wyjazd podczas albo po studiach.
w Gdansku grano Milka tylko przez tydzien , tylko w jednym kinie i byl tylko jheden seans, o 22,15 :(
A co powiecie na to? Od miesiąca w szczecińskim Multikinie stała tekturowa reklama Obywatela Milka przed salą nr 9. Dziś ani śladu po reklamie i... ani śladu filmu. Dzwonię i pytam, a tam nikt nie wie czy w ogóle ten film będzie na ekranach. Co do ilości kopii - to mit!!! 20 lutego odbędzie się premiera tego filmu w Szczecinie, w najmniejszym kinie miasta (ok. 60 miejsc) w Pionierze! Znalazła się kopia dla małego Pioniera, duże Multikino nie może jej znaleźć?! Nigdy do tej pory nie oglądałem nielegalnie ściąganych z netu nowości - zawsze chodziłem do kina. Po raz pierwszy zrobiłem wyjątek i chyba już tak zostanie. Nie będę napychał kasą kieszeni ludzi, którzy mnie nie tak nie znoszą.
tragedia! to napewno homofobiczny spisek kosciola katolickiego i pisu....a tak na powaznie - nie ma, jak wielu innych, o wiele lepszych filmow, zamiast doszukiwac sie na sile dyskryminacji, moze pomyslcie najpierw i zorientujcie sie ze ten film nie jest jedynym tytulem ktorego tam nie puszczaja ze wzgledow ? pewnie finansowych. Kino za film placi wiec kupuja takie ktore wedlug prognoz zarobia na siebie.......
no właśnie prawdopodobnie nigdzie... dzisiaj również szukałam projekcji i nawet w multipleksach nie znalazłam. Może pojawi się za jakiś czas w Warszawie. ;)
P.S. Polska B to nie Ukraina... to nie domki z drewna, albo lepianki. Tam jest elektryczność, Internet bezprzewodowy także, kanalizacja, kablówka... i inne media. Heh...
A z jakiej Polski B pochodzisz? Bo ja urodziłam się w mieście, które jest najdalej wysuniętym miastem na wschód... i z tego co wiem i widzę, co druga rodzina posiada komputer z podłączeniam do Internetu.











0
0






















