kandydat w wyborach Prezydenta Rzeczpospolitej 2010
(c) napieralski.com.pl
(ur. 18 marca 1974 r. w Szczecinie) – polityk, poseł na Sejm IV, V i VI kadencji, od maja 2008 roku przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Syn Bernarda Napieralskiego, etatowego instruktora w szczecińskim Komitecie Wojewódzkim PZPR, w 2000 roku ukończył studia politologiczne na Uniwersytecie Szczecińskim (dwie specjalizacje: integracja europejska oraz administracja i marketing polityczny).
W 1998 roku bez powodzenia kandydował do rady miasta Szczecina, od 1999 do 2001 roku był sekretarzem wojewódzkiego biura parlamentarno-samorządowego. W latach 2002–2004 pełnił funkcję doradcy wojewody w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim. W latach 2002-2004 zasiadał w radzie miasta Szczecina. Od 1999 roku związany z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.
Żonaty, ojciec dwóch córek.
Napieralski popiera ideę związków partnerskich. Uważa się za katolika – dlatego ma wątpliwości co do "homoadopcji" i "homomałżeństw", podkreślił jednak: "dwie osoby tej samej płci obdarzają się uczuciem i to nie jest ich widzi mi się, tylko to jest coś, co jest dla nich normalne", a "każda religia nie może zabraniać szczęścia".
Poparcie dla "homomałżeństw": TAK
Poparcie dla związków partnerskich: TAK
Poparcie dla "homoadopcji": TAK/NIE
Powiedział:
"Jestem za legalizacją [związków homoseksualnych -LSz]. Jestem za, natomiast czy to ma być ta forma i czy mamy nazywać to małżeństwem? Nie wiem, nie jestem przekonany. (...) Pary homoseksualne mogą żyć w związkach i być równe wobec prawa, ale tutaj [adopcja dzieci przez pary homoseksualne - LSz] mam duże wątpliwości. Jestem katolikiem."
2009
http://dziennik.pl/p(...)lzenstwom_gejow.html
"Czy poparłby pan ustawę o związkach partnerskich i co do tej pory SLD w tej sprawie zrobiło?
- Tu także moje stanowisko w stosunku do takiego projektu jest zdecydowanie pozytywne. Projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich autorstwa prof. Marii Szyszkowskiej był przedmiotem inicjatywy SLD w 2004 r. niestety nie uzyskał akceptacji. Dziś po spotkaniach z przedstawicielami Grupy Inicjatywnej do spraw związków partnerskich, Klub Lewicy wspólnie będzie pracować nad projektem takiej ustawy."
maj 2010
http://lewysierpowy.blox.pl/html
"Chciałbym, żeby funkcjonowała w Polsce umowa społeczna dotycząca związków partnerskich. Myślę, że jest to najlepsza forma. Uważam, że jest to dobry pomysł. Nie mówię tylko o parach homoseksualnych, ale także o parach, które nie chcą się wiązać małżeństwem. Ale trudno by mi było jednak zaakceptować pomysł, aby pary homoseksualne adoptowały dzieci."
maj 2010
http://wybory.onet.p(...)4557,aktualnosc.html
"W Polsce należy doprowadzić do tego, by taka para, bez żadnej ceremonii czy podpisywania aktów, miała takie same prawa jak para małżeńska - by mogli się wspólnie rozliczać z podatku, dziedziczyć po sobie, by nie mieli kłopotów ze sprawami majątkowymi. To się tym ludziom należy."
maj 2008
http://www.dziennik.(...)wali_dla_Polski.html
Zapytany czy kupiłby swoim córkom książkę o homoseksualnej parze pingwinów :
"Nie wiem. Moje dzieci same sobie wybierają książki. Preferują klasyczne bajki: Kopciuszka i Królewnę Śnieżkę. Z niestandardowych bajek uznają tylko Zygzaka i samochody".
2009
http://www.dziennik.(...)tycy_z_zasadami.html
"Monika Olejnik: Czy wg Pana homoseksualiści mogą adpotować dzieci?
Grzegorz Napieralski: Mogą żyć w związkach i być równi wobec prawa, ale tutaj mam duże wątpliwości.
(...)
MO: A dlaczego wg Pana homoseksualiści nie mogą mieć prawa do adopcji dzieci?
GN: Nie mówię czy mogą czy nie mogą. Mam wątpiwości czy stworzą identyczne warunki dla wychowania dziecka jak normalna, prawdziwa rodzina (...)"
2009
http://www.youtube.c(...)/watch?v=8SBQSGeDVj4
"Ja i moje środowisko chcielibyśmy zaproponować ustawę, tzw. umowę społeczną, gdzie dwie osoby - bez względu na płeć - które chcą razem mieszkać, żyć i budować swoją przyszłość, mogły to legalnie robić. Co to oznacza? Dzisiaj, nie tylko osoby tej samej płci, ale także kobieta i mężczyzna, które wspólnie kupują telewizor, meble, czy mieszkanie, nie mogą razem rozliczać się z podatku. Nie mogą korzystać z tych samych praw co na przykład małżeństwo. Nie mogą się odwiedzać w czasie ciężkiej choroby w szpitalu. Nie ma prawa spadkowego. Chciałbym to zmienić, wzorem światowych albo europejskich rozwiązań, tak jak jest choćby we Francji czy Wielkiej Brytanii."
Czerwiec 2010
http://www.tvn24.pl/(...)awsze,wiadomosc.html
Cytaty zebrali: Magdalena Dropek i Łukasz Szulc
|
|
» Magazyn wyborczy IS
|

|
Bronek stracił moje poparcie za bycie glutem, stawiam na młodą osobę, ogarnij ten moherowy burdel zasłaniający się Bogiem! PS jeden moher przywrócił mi wiarę w ludzi: "nie będę głosowała na starego kawalera" każdy argument jest dobry byle kawaler nie wygrał ;) no to pora się zbierać, iść i głosować ;-)
A długo się zastanawiałam. Ale teraz już wiem na kogo zagłosuję. Zdecydowanie na Grzesia :)
febo88
(24) Oświęcim
2010.06.13 19:27
Chyba oddam głos na ciebie Grzesiu ^^
bors, akurat z Tobą nie zgodzę się, że u nas zmiany trwają 2x dłużej - myślę że wręcz przeciwnie, pod warunkiem oczywiście że przyjmiemy jako założenie, że w 1989 byliśmy obyczajowo zapóźnieni o jakieś 40-50 lat. Jeśli popatrzeć na to w ten sposób, to w ciągu ostatnich 20 lat pokonaliśmy mniej więcej taką przepaść jaką na przykład w USA dzielił okres od lat 50-tych do końca lat 80tych/początku lat 90tych.
Jeśli chodzi o mnie, to Napieralskiego ostatecznie dyskwalifikuje ten ostatni cytat. Użycie określenia "normalna, prawdziwa rodzina" ( a nie chociażby "tradycyjna" czy "klasyczna") wystarczająco dobrze pokazuje jaki jest stosunek Napieralskiego już nie tylko do gejów i lesbijek chcących adoptować dzieci, ale też tych wychowujących biologiczne dzieci jednej partnerki/jednego partnera (że o samotnych matkach i ojcach nie wspomnę) - nie są oni "normalni" i "prawdziwi".
bors
(28) Kraków
2010.06.09 19:06
Kolejny polityk ktory chce posmarowac kazdej stronie, i chce w gejach zamoczyc, i Kosciolowi zrobic dobrze. Ale o WIELE WIEKSZYM DEBILIZMEM uwazam to ze wszyscy na IS glosuja na niego, bo zobaczyli w tabelce, ze zgadza sie na gejowskie prawa. Ktorych i tak, nawet gdyby jakims cudem zostal prezydentem, za swojego zywota mozecie nie zobaczyc, bo zyjemy w Polsce - a tu wszystkie zmiany trwaja 2x dluzej niz gdziekolwiek indziej.
eufobia
(31) Krakow
2010.06.08 19:25
srutu tutu majtki z drutu. zbiera sobie tylko poparcie wsrod homo i bi. to typ 'chcialbym,ale sie boje'. to nie chciej i spadaj.
dddd
(?)
2010.06.06 8:38
Mój głos będzie oddany na Marka Jurka !!!!
Druga tura nie ma dla mnie tak wielkiego znaczenia. Głosując w pierwszej turze na Napieralskiego lub Ziętka wskazuję opinii publicznej, że jednak ktoś popiera kandydata nie odrzucającego przynajmniej w deklaracjach moich pragnień. Ci którzy zagłosują na tych którzy deklarują, że nie podpiszą ustawy o związkach, nie zagłosują lub oddadzą głos nieważny mam nadzieję, że nie będą pózniej narzekać, że na trudności. To, że żaden z kandydatów od których można wymagać spełnienia przedwyborczych obietnic nie wygra, nie znaczy, że odsetek osób jaki odda na nie głos nie może mieć znaczenia przy możliwych debatach na temat legalizacji związków jednopłciowych.
nie sądzę by cokolwiek zrobił względzie związków partnerskich - ot jest w SLD , więc powiedział co chcieliśmy usłyszeć
|
|
|