Kutz to jeden z nielicznych polityków Platformy, który kilka lat temu popierał ustawę Szyszkowskiej. I Platforma raczej nic mu z tego powodu nie zrobi, bo to człowiek zbyt wielkiego formatu i niezależności, żeby się go małostkowo o to czepiać.
Mimo tych jednostkowych wyjątków Platforma pozostanie partią konserwatywną obyczajowo. Ale nie będzie też chyba zakazywać parad ani robić wokół działalności ruchu LGBT szopek - zgodnie z wolterowską zasadą "Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale oddam życie abyś mógł je głosić" (no, może z aż tak wielkim poświęceniem to niekoniecznie :)
Mimo tych jednostkowych wyjątków Platforma pozostanie partią konserwatywną obyczajowo. Ale nie będzie też chyba zakazywać parad ani robić wokół działalności ruchu LGBT szopek - zgodnie z wolterowską zasadą "Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale oddam życie abyś mógł je głosić" (no, może z aż tak wielkim poświęceniem to niekoniecznie :)
Na potwierdzenie moich wczorajszych słów fragment dzisiejszego wywiadu z Kutzem :) :
"A co z tymi, którzy są za granicą?
- Jak chcą zostać, niech zostaną. Ale naszym obowiązkiem jest umożliwienie powrotu tym, którzy o nim marzą. Również tym, którzy w Polsce czuli się odrzuceni - bez pracy, bez pieniędzy, bez perspektyw, a także szykanowani ze względu na swoją odmienność, np. seksualną. Musimy tak zmienić Polskę, by wszyscy się w niej dobrze czuli."
"A co z tymi, którzy są za granicą?
- Jak chcą zostać, niech zostaną. Ale naszym obowiązkiem jest umożliwienie powrotu tym, którzy o nim marzą. Również tym, którzy w Polsce czuli się odrzuceni - bez pracy, bez pieniędzy, bez perspektyw, a także szykanowani ze względu na swoją odmienność, np. seksualną. Musimy tak zmienić Polskę, by wszyscy się w niej dobrze czuli."










0
0





















