Pewnie, że IV RP będzie odbijać się czkawką. Niestety poparcie dla PiS przez 2 lata paradoksalnie wzrosło, a mamy jeszcze prezydenta-PiSuara. Poza tym, czy Donald Tusk, przyjaciel kardynała Dziwisza, który stara się odróżniać od UW ciepłym stosunkiem do Kościoła Katolickiego, będzie aż tak liberalny, jak byśmy chcieli?
To nie koniec - to dopiero poczatek.
Za 10 lat o PiSie nikt nie bedzie pamietal, a KrK znajdzie sie tam, gdzie powinien - na smietniku historii.
Za 10 lat o PiSie nikt nie bedzie pamietal, a KrK znajdzie sie tam, gdzie powinien - na smietniku historii.
Art. 91. Konstytucji RP stanowi, że umowę międzynarodową przekazującą część kompetencji władz publicznych organizacji międzynarodowej (tak jak Traktat Reformujący, którego częścią jest Karta Praw Podstawowych) można przyjąć albo w drodze głosowania w Sejmie i Senacie (wtedy wymagane jest 2/3 głosów) albo w drodze referendum... Tusk ew. mógłby zdecydować się na przeprowadzenie referendum wtej sprawie, ale to z kolei wiązałoby się z ryzykiem niedopełnienia wymaganej frekwencji powyżej 50 %, jeżeli miałoby ono być wiążące lub z odrzuceniem Traktatu przez większość głosujących...
Tusk nie jest nawet w stanie przyjąć Karty. Jeżeli to zrobi, PiS zagłosuje przeciw ratyfikacji traktatu. Do ratyfikacji potrzeba 2/3 Sejmu, jeżeli wziąć razem PO + PSL + LiD + Mniejszość Niemiecką, i tak brakuje kilkunastu posłów. Osobiście wolę na razie dać Tuskowi kredyt zaufania; zobaczymy, co zrobi w kwestiach, w których nie jest zależny od odrobiny dobrej woli PiS-u.
trudno wskazac z tej perspektywy sluszna decyzje, jednak za cztery lata opozycja pisu bedzie o wiele mniejsza, spowoduja to dzialania m.in takie jakie maja miejsce juz teraz. sam byly premier deklarowal postawe anty-po. pewnie by zaskarbic populistow, wczesniej glosujacych na lpr czy samoobrone.
olejniczak mial racje mowiac, ze nie trudno bedzie po pisie, pokazac lepszych rzadow. - wydaje sie to prawda. jednak p.o. jest centroprawicowe, przez te 4 lata - nie mowiac, ze bez wysilku, ale bez rewolucji ma szanse pociagnac nastepna kadencje, tylko, ze wtedy naprawe bedzie trudno uwierzyc w to by zylo NAM sie lepiej.
olejniczak mial racje mowiac, ze nie trudno bedzie po pisie, pokazac lepszych rzadow. - wydaje sie to prawda. jednak p.o. jest centroprawicowe, przez te 4 lata - nie mowiac, ze bez wysilku, ale bez rewolucji ma szanse pociagnac nastepna kadencje, tylko, ze wtedy naprawe bedzie trudno uwierzyc w to by zylo NAM sie lepiej.
oczywiscie, ze mozna byloby inaczej.ale po niczym nie rozni sie od pis.to dokladnie te same poglady rodem ze srednioweicza, tylko w ladnym opakowaniu.
teoretycznie można jeszcze zrobić referendum w tórym najprawdopodobniej przejdzie Karta... Polacy byli zawsze proeuropejscy
"By przyjąć Traktat, potrzeba 2/3 głosów w obu izbach parlamentu. Ewentualny sprzeciw PiS zablokowałby ratyfikację w Sejmie."
Nieprawda. Blokadą grozi wyłącznie Senat, gdzie PO ma "zaledwie" 61% (63% z niezrzeszonymi). W Sejmie koalicja wraz z LiD (który Kartę popiera) ma większość konstytucyjną, chyba że... Tusk wstydzi się przyznać, że PSL postawił się okoniem i będzie głosować tak jak PiS.
Gdyby PO nie zbijała bąków, już dawno "kupiłaby" brakujących 4-6 senatorów.
Nieprawda. Blokadą grozi wyłącznie Senat, gdzie PO ma "zaledwie" 61% (63% z niezrzeszonymi). W Sejmie koalicja wraz z LiD (który Kartę popiera) ma większość konstytucyjną, chyba że... Tusk wstydzi się przyznać, że PSL postawił się okoniem i będzie głosować tak jak PiS.
Gdyby PO nie zbijała bąków, już dawno "kupiłaby" brakujących 4-6 senatorów.
strony: 1 2











0
0






















