Jakoś nie kumam. Wszyscy wieszali, a ten dodatkowo materiały przygotował. Inni dostali 1-2 lata więzienia z wieszakiem, a ten tylko pół roku. Czy tylko ja mam kłopoty z liczeniem?
No i pozostało stwierdzić, czy plakaty przygotował "z głowy" (jakiej głowy???), czy raczej "z natury" i czy w trakcie przygotowań nie ucierpiały zwierzęta.
Zgaduję, że bronił się w sądzie gadkami o wolności słowa i wyrazu artystycznego. I co z tym kijem "bejsbolowym" i giwerą? Czyżby jakiś członek MW poświęcił się dla polityka LPR-u i wziął arsenał na siebie?
No i pozostało stwierdzić, czy plakaty przygotował "z głowy" (jakiej głowy???), czy raczej "z natury" i czy w trakcie przygotowań nie ucierpiały zwierzęta.
Zgaduję, że bronił się w sądzie gadkami o wolności słowa i wyrazu artystycznego. I co z tym kijem "bejsbolowym" i giwerą? Czyżby jakiś członek MW poświęcił się dla polityka LPR-u i wziął arsenał na siebie?










0
0






















