Zatanawiające jest ze w europie posługujemy sie klasyfukacja who a nie dsm, w tym przypadku aktualnym dsm IV. Co tu jest do rozpatrywania. Właśnie pisze prace na temat homoseksualizmu i przeglądam hirtosie. Chyba najwiecej sprzeczyn będzie przy okresie PRL. Co innego znajduje się w dostepnej literaturze a co innego powiedzieli mi ludzie, z którymi rozmawiałem. Cóż jakby nie było, to nadal kontrowersyjny temat. co tam, że w Zambii unikanie homoseksualnych praktyk uważane jest za dewiację. Europa to dziwny świat, pełen kontrowersji a Polska jak zawsze przewoniczy, ale chyba nie ma co się chwalić...tu płakać wypada...
Katecheta jako diagnosta, doktor
Ksiadz jako diagnosta, doktor, autorytet,
Baba z laweczki pod blokiem jako diagnosta, lekarz
wszyscy w tym kraju sa specjalistami,
wyksztalcony narod,
ciekawe dlaczego ludzie z niego wyjezdzaja zamiast przyjezdzac,
demokracja to nazwali...
hm...
zycze wszystkim milego dnia
Ps. Do pikantnych komentatorow: Umieral ci ktos na rekach z bolu (wypadek), placzac z bolu, proszac o dotyk na rekach - nawet jesli byl "pedalem"...
Ksiadz jako diagnosta, doktor, autorytet,
Baba z laweczki pod blokiem jako diagnosta, lekarz
wszyscy w tym kraju sa specjalistami,
wyksztalcony narod,
ciekawe dlaczego ludzie z niego wyjezdzaja zamiast przyjezdzac,
demokracja to nazwali...
hm...
zycze wszystkim milego dnia
Ps. Do pikantnych komentatorow: Umieral ci ktos na rekach z bolu (wypadek), placzac z bolu, proszac o dotyk na rekach - nawet jesli byl "pedalem"...
Oczywiście są choroby i schorzenia, które obejmują nawet ok. 50% populacji (głównie pojawiające się z wiekiem), ale nie w procentach rzecz.
Psychiatrzy, podobnie jak inni ludzie, mają swoje fobie i filie. W wielu społeczeństwach ponad połowa osób nie pozwoliłaby na to, aby ich dzieci uczył homoseksualista, albo żeby "taka osoba" piastowała wysokie stanowisko państwowe. W jaki sposób tłumaczyć własną odrazę, jeśli nie chce się samemu podpaść pod kategorię osób z zaburzeniem (tu: fobią)? Oczywiście należy zaburzenie przypisać tym "innym", wtedy można spać spokojniej, bo "to nie ze mną jest problem, ale z tymi dewiantami". Warto przypomnieć, że choć wczesne lata siedemdziesiąte to wciąż seksualna rewolucja w USA, to i wówczas i dzisiaj jest to wciąż społeczeństwo bardzo konserwatywne, zaś psychiatrzy sroce spod ogona nie wypadli, ale są częścią tego społeczeństwa. Stąd różne dziwne opinie lekarzy i naukowców, którzy cudownie na fobie zaszczepieni z pewnością nie są (wówczas 58% psychiatrów było skłonnych usunąć homoseksualizm z listy chorób, dzisiaj odsetek ten byłby nieco wyższy).
O sytuacji w Polsce już wspominać nie będę, bo pod tym względem to z pewnością daleko nam nie tylko do Europy, ale i do USA.
Psychiatrzy, podobnie jak inni ludzie, mają swoje fobie i filie. W wielu społeczeństwach ponad połowa osób nie pozwoliłaby na to, aby ich dzieci uczył homoseksualista, albo żeby "taka osoba" piastowała wysokie stanowisko państwowe. W jaki sposób tłumaczyć własną odrazę, jeśli nie chce się samemu podpaść pod kategorię osób z zaburzeniem (tu: fobią)? Oczywiście należy zaburzenie przypisać tym "innym", wtedy można spać spokojniej, bo "to nie ze mną jest problem, ale z tymi dewiantami". Warto przypomnieć, że choć wczesne lata siedemdziesiąte to wciąż seksualna rewolucja w USA, to i wówczas i dzisiaj jest to wciąż społeczeństwo bardzo konserwatywne, zaś psychiatrzy sroce spod ogona nie wypadli, ale są częścią tego społeczeństwa. Stąd różne dziwne opinie lekarzy i naukowców, którzy cudownie na fobie zaszczepieni z pewnością nie są (wówczas 58% psychiatrów było skłonnych usunąć homoseksualizm z listy chorób, dzisiaj odsetek ten byłby nieco wyższy).
O sytuacji w Polsce już wspominać nie będę, bo pod tym względem to z pewnością daleko nam nie tylko do Europy, ale i do USA.











0
0






















