warto nauczac o ruchu emancypacyjnym homoseksualistów tak samo jak uczy się o emancypacji kobiet. Warto podkreślac podstawowe prawa człowieka, które powinny zakładac równośc bez względu na orientację w każdej dziedzinie. Warto mówic pozytywnie o homoseksualistach tak, by Ci młodzi, chodzący do szkół nie czuli się odrzutkami
Weź sobie dowolny polski podręcznik do tzw wychowania seksualnego (a raczej do wychowania w rodzinie) zaakceptowanego do użytku szkolnego przez MEN i zobacz co napisano o homoseksualistach. Jeżeli dla Ciebie to jest prawda naukowa i w ten sposób należy uczyć to gratuluję dobrego samopoczucia. Szkoła ma obowiązek uczyć tolerancji oraz przekazywać rzetelne informacje! Wiedza o rozwoju psychoseksualny człowieka jest integralną częścią nauczania biologii człowieka w szkole i powinno być rzetelnie i z godnie ze stanem nauki przekazywane. I tyle w temacie "propagandy".
Religia powinna wylecieć ze szkół tam gdzie jej miejsce - do szkółek niedzielnych. To tak trzymając się dygresji :p
A wracając do sedna - nie widzę powodu, czemu wiedza o homoseksualiźmie nie powinna być przekazywana uczniom na lekcjach biologii bądź "przygotowania do życia w rodzinie" (jakby nie patrzeć, to są zajęcia o seksualności człowieka głównie). Tak jak sam powiedziałeś - szkoła to miejsce nauki, a przecież wiedza o homoseksualiźmie to wiedza jak każda inna.
A wracając do sedna - nie widzę powodu, czemu wiedza o homoseksualiźmie nie powinna być przekazywana uczniom na lekcjach biologii bądź "przygotowania do życia w rodzinie" (jakby nie patrzeć, to są zajęcia o seksualności człowieka głównie). Tak jak sam powiedziałeś - szkoła to miejsce nauki, a przecież wiedza o homoseksualiźmie to wiedza jak każda inna.
Dopóki jest zgoda rodziców na to, żeby ich dzieci chodziły na lekcje religii dopóty one będą w szkołach. Ja chodzilem na etykę :)
Nie zrozumiałeś meritum. Miałem na myśli to, że "neutralna światopoglądowo szkoła" to mit. Szkoła to miejsce, w którym wtłacza się w umysły młodych różne rzeczy, a lekcje religii (jakiejkolwiek, tak długo jak nie jest to religioznawstwo) są tego przykładem.
A na Litwie jaka jest religia przodująca? Bo nie bardzo sie da to określić - katolicyzm? prawosławie? grekokatolicyzm? a może homofobiczne?:D
Ale jawne i zakrojone na szeroką skalę szerzenie w szkołach propagandy katolickiej (vide lekcje religii) jest już ok, tak ? Szlag mnie bierze, gdy ktoś pisze takie rzeczy jak napisałeś powyżej, bez urazy.
strony: 1 2











0
2






















