Wybór Michała Kamińskiego na stanowisko jednego z wiceprzewodniczących Parlementu Europejskiego było kwestią formalności. Po trzeciej rundzie zaskoczenie było ogromne. Polityk Prawa i Sprawiedliwości otrzymał najmniej głosów i przegrał z kandydatką niemieckich liberałów, która w dwóch pierwszych głosowaniach zamykała listę.
Według niemieckiego dziennika "Sueddeutsche Zeitung" o wyniku wyborów zdecydowała frakcja Zielonych, która w trzecim głosowaniu zdecydowała się poprzeć "mniejsze zło". Czym Kamiński podpadł Zielonym? "Rasistowskimi i homofobicznymi" wypowiedziami. Czytelnikom "Innej Strony"
przypominamy jedną z wielu wpadek posła Kamińskiego.
(ro)
Dodano: 15. lipca 2009