saturation:
Luzik, tylko to, że w obronę go wziął włoski episkopat nie oznacza, że episkopat uchronił go przed odpowiedzialnością karną. Po pierwsze gość został skazany, po drugie pewnie był wystarczająco zamożny, aby się samemu wybronić, a po trzecie masz rację - episkopat zaczął go bronić, gdy wylazło szydło z wora. I to jest słabe.
Jak to mówią, w domu ze szkła nie strzela się z pistoletu. I to też jest przestroga dla działaczy LGBTQ - żeby bardziej się skupili na tym, kto jest w ich szeregach oraz jakie organizacje próbują się identyfikować z naszym ruchem. Bo nie zawsze z tym jest wszystko OK.
"Naczelnego "Avvenire" natychmiast wziął w obronę włoski episkopat"
Luzik, tylko to, że w obronę go wziął włoski episkopat nie oznacza, że episkopat uchronił go przed odpowiedzialnością karną. Po pierwsze gość został skazany, po drugie pewnie był wystarczająco zamożny, aby się samemu wybronić, a po trzecie masz rację - episkopat zaczął go bronić, gdy wylazło szydło z wora. I to jest słabe.
Jak to mówią, w domu ze szkła nie strzela się z pistoletu. I to też jest przestroga dla działaczy LGBTQ - żeby bardziej się skupili na tym, kto jest w ich szeregach oraz jakie organizacje próbują się identyfikować z naszym ruchem. Bo nie zawsze z tym jest wszystko OK.
dumspirospero:
"Naczelnego "Avvenire" natychmiast wziął w obronę włoski episkopat".
Na ową obronę, czy to medialną, czy prawną łożone były z pewnością pieniądze - po co? aby oczyścić go z zarzutów? 'niechlubnego' cienia gejostwa padającego na jakże 'nieskalaną' osobę pana Boffo? Raczej tak.
w ogóle skąd taka myśl
"Naczelnego "Avvenire" natychmiast wziął w obronę włoski episkopat".
Na ową obronę, czy to medialną, czy prawną łożone były z pewnością pieniądze - po co? aby oczyścić go z zarzutów? 'niechlubnego' cienia gejostwa padającego na jakże 'nieskalaną' osobę pana Boffo? Raczej tak.
saturation:
Poza tym, że ten człowiek nie chronił się przed odpowiedzialnością karną pod skrzydłami episkopatu (w ogóle skąd taka myśl), to masz rację.
Dino Boffo wolał siedzieć pod skrzydłami episkopatu, by uchronić się przed odpowiedzialnością karną
Poza tym, że ten człowiek nie chronił się przed odpowiedzialnością karną pod skrzydłami episkopatu (w ogóle skąd taka myśl), to masz rację.
"Boffo, który domagał się od premiera Silvia Berlusconiego publicznej pokuty, po opublikowaniu artykułu z niechęcią przyznał, że został skazany w sprawie o molestowanie, zaprzeczał jednak, że pojawił się w niej wątek gejowski."
W związku z tym,że sprawa pośrednio dotyczy kościoła,pragnę zacytować słowa niejakiego Jezusa: "Cóż to widzisz źdźbło w oku bliźniego a belki w swoim nie dostrzegasz?"
W związku z tym,że sprawa pośrednio dotyczy kościoła,pragnę zacytować słowa niejakiego Jezusa: "Cóż to widzisz źdźbło w oku bliźniego a belki w swoim nie dostrzegasz?"
saturation:
zgadzam się w 100%
Mnie się cała sytuacja nie podoba. Dino Boffo wolał siedzieć pod skrzydłami episkopatu, by uchronić się przed odpowiedzialnością karną, a przede wszystkim przed skandalem. Będąc dość znaczącą osobą mógł pomóc wielu sprawom dot. homoseksualistów, ale wolał grzać posadę (de facto w strukturach kościelnych). Nie każdy musi być bohaterem, ale żeby być hipokrytą?
zgadzam się w 100%
Mnie się cała sytuacja nie podoba. Dino Boffo wolał siedzieć pod skrzydłami episkopatu, by uchronić się przed odpowiedzialnością karną, a przede wszystkim przed skandalem. Będąc dość znaczącą osobą mógł pomóc wielu sprawom dot. homoseksualistów, ale wolał grzać posadę (de facto w strukturach kościelnych). Nie każdy musi być bohaterem, ale żeby być hipokrytą?
radek:
Dziękuję :) będę już wiedział, co mam robić :)
kalim:
Chodzi zdecydowanie o tresc :)
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić do czego odnosi się "ocena". Mam tu ocenić, czy podoba mi się sam artykuł, czy zdarzenia, które są w nim opisane...
Chodzi zdecydowanie o tresc :)
Dziękuję :) będę już wiedział, co mam robić :)
Istnieją dwa rodzaje ataków na kościół, to jest:
- zwykły, kiedy ujawnia się wyrok księdza za molestowanie kobiety
- brutalny i niesmaczny, gdy ujawnia się aferę z wątkiem gejowskim
:)
- zwykły, kiedy ujawnia się wyrok księdza za molestowanie kobiety
- brutalny i niesmaczny, gdy ujawnia się aferę z wątkiem gejowskim
:)
Taaa, jak KRK glosi swoja klamliwa propagande przeciwko wszystkim ktorzy nie udzielaja mu bezwzglednego poparcia i slepego posluszenstwa to jest ok, ale jak ktos przypomina o udokumentowanym, udowodnionym w sadzie incydencie to to jest "brutalny i niesmaczny atak", "antykatolicka ofensywa" i "faszystowska/komunistyczna agresja".
Typowe.
Typowe.
gustavek99:
A mi zawsze sprawiają ogromną radość wszelkie wieści szkalujące Kk. :)
gruntz:
A może by tak zostawić Kościół w spokoju ?
Obłuda kościoła kat. jest porażająca..
A może by tak zostawić Kościół w spokoju ?
A mi zawsze sprawiają ogromną radość wszelkie wieści szkalujące Kk. :)
strony: 1 2















0
0






















