Waciki, perfumy i białe paski - podstawowa broń pedała w mundurze :D. Waciki do przecierania błota w okopach, perfumy jako gaz łzawiący (bądź musztardowy...), pasek aby bić po pupie niegrzecznych napastników! Sic!
To wcale nie taka oczywista sprawa, że to z kim się sypia nie ma znaczenia w armii. Oczywiste jest również to, że orientacja nie wpływa na umiejętności. Ale armia to nie obóz przetrwania, gdzie się dobrze bawimy, ale w razie czego to możemy powiedzieć "koniec" i pójść do baru na piwo.
Armia jest pewnym jednolitym organizmem, gdzie ufa się towarzyszom i jest się w stanie oddać swoje życie w ich ręce. To nie jest zabawa. Mogę sobie wyobrazić, że otwarty gej w plutonie może powodować pewne rysy w zgraniu zespołu, co może osłabić pluton i obniżyć jego wartość bojową. I nie dlatego, że gej jest gorszy, tylko dlatego, że może nie zostać zaakceptowany przez innych, a demokracji w wojsku po prostu nie ma i to nie jest miejsce na walkę o równe prawa. Wojsko jest do walki, zabijania, tutaj nie ma miejsca na rozważania o tolerancji bo może się skończyć masakrą. Dlatego zasada nie pytaj - nie mów ma sens w wojsku.
Mam wrażenie, że geje tak gardłują za równością w wojsku bo nie zdają sobie sprawy ze specyfiki tej organizacji, a to naprawdę nie jest praca w banku albo w sklepie, gdzie można sobie eksperymentować i walczyć o swoje prawa.
Armia jest pewnym jednolitym organizmem, gdzie ufa się towarzyszom i jest się w stanie oddać swoje życie w ich ręce. To nie jest zabawa. Mogę sobie wyobrazić, że otwarty gej w plutonie może powodować pewne rysy w zgraniu zespołu, co może osłabić pluton i obniżyć jego wartość bojową. I nie dlatego, że gej jest gorszy, tylko dlatego, że może nie zostać zaakceptowany przez innych, a demokracji w wojsku po prostu nie ma i to nie jest miejsce na walkę o równe prawa. Wojsko jest do walki, zabijania, tutaj nie ma miejsca na rozważania o tolerancji bo może się skończyć masakrą. Dlatego zasada nie pytaj - nie mów ma sens w wojsku.
Mam wrażenie, że geje tak gardłują za równością w wojsku bo nie zdają sobie sprawy ze specyfiki tej organizacji, a to naprawdę nie jest praca w banku albo w sklepie, gdzie można sobie eksperymentować i walczyć o swoje prawa.
labryska89:
Niestety, czasami obchodziło to zbyt wiele osób. Wcześniej amerykańskie prawo zabraniało przyjmowania osób homoseksualnych w szeregi armii. Na skutek działań aktywistów i zmian jakie zaszły nie tylko w tamtejszym wojsku, ale także w społeczeństwie, wprowadzono zasadę "dont ask, dont tell".
Miała ona być gwarantem ochrony prywatności - czyli "rób to w domu, po kryjomu". Ale to nie zadziałało (bo ludzie są tylko ludźmi i gładząc swoje karabiny w koszarach, gadają o różnych rzeczach). Ostatnio nawet głośna była sprawa jednego z żołnierzy, który został wykluczony z armii - dlaczego? W OFICJALNYM piśmie które otrzymał, wyraźnie zaznaczono, że musi odejść, ponieważ jest gejem. Dlatego właśnie prowadzone są działania, by zmodyfikować prawo w ten sposób, żeby orientacja nie mogła być powodem wykluczenia z wojska.
co w ogóle kogo obchodzi z kim osoba wojskowa związany jest uczuciowa, przecież jego/jej umiejętności nie zależą od orientacji seksualnej...
Niestety, czasami obchodziło to zbyt wiele osób. Wcześniej amerykańskie prawo zabraniało przyjmowania osób homoseksualnych w szeregi armii. Na skutek działań aktywistów i zmian jakie zaszły nie tylko w tamtejszym wojsku, ale także w społeczeństwie, wprowadzono zasadę "dont ask, dont tell".
Miała ona być gwarantem ochrony prywatności - czyli "rób to w domu, po kryjomu". Ale to nie zadziałało (bo ludzie są tylko ludźmi i gładząc swoje karabiny w koszarach, gadają o różnych rzeczach). Ostatnio nawet głośna była sprawa jednego z żołnierzy, który został wykluczony z armii - dlaczego? W OFICJALNYM piśmie które otrzymał, wyraźnie zaznaczono, że musi odejść, ponieważ jest gejem. Dlatego właśnie prowadzone są działania, by zmodyfikować prawo w ten sposób, żeby orientacja nie mogła być powodem wykluczenia z wojska.






























0
0






















