aynak:
Nie. Powód jest taki, że związki homo są 1000000 razy bardziej nietrwałe od związków hetero. Dzieci rozwodzących się heteryków strasznie taki czas przeżywają. Wyobraź sobie dziecko geja, które po pół roku, może po 2 latach dowiaduje się, że tatuś się rozwodzi z drugim tatusiem, a za 2 tygodnie już ma nowego. Mija rok i znowu to samo... Nie czarujmy się. Pojęcie wierności w naszym środowisku to czysta abstrakcja... (...)
widać że jesteś dość zamknięty i nie interesujesz się społeczno-psychologicznymi uwarunkowaniami relacji partnerskich u osób hetero... trwałość związków hetero jest tak samo trwała i nietrwała (biorąc proporcje procentowe) jak u osób homoseksualnych
jednak w przypadku osób homoseksualnych (dotyczy głównie mężczyzn gdyż w większości przypadków ze społecznego punktu widzenia lesbijki nie funkcjonują w świadomości ludzi) widoczność niewierności i tak samo nietrwałości jest bardziej widoczna gdyż:
1. osoby homoseksualne są pojmowane przez społeczeństwo jako zjawisko społeczne
2. jest to mniejszość przy czym pewne zachowania społeczne są bardziej uwydatniane
3. osoby LGBT są naznaczone stereotypami
Podsumowując: jeśli ktoś mówi że w środowisku LGBT nie ma wierności to albo ktoś jest zaślepiony i przesiąknięty niewiedzą lub jest to osoba bardzo nieszczęśliwa przejawiająca dysonans poznawczy
Nie. Powód jest taki, że związki homo są 1000000 razy bardziej nietrwałe od związków hetero. Dzieci rozwodzących się heteryków strasznie taki czas przeżywają. Wyobraź sobie dziecko geja, które po pół roku, może po 2 latach dowiaduje się, że tatuś się rozwodzi z drugim tatusiem, a za 2 tygodnie już ma nowego. Mija rok i znowu to samo... Nie czarujmy się. Pojęcie wierności w naszym środowisku to czysta abstrakcja... (...)
widać że jesteś dość zamknięty i nie interesujesz się społeczno-psychologicznymi uwarunkowaniami relacji partnerskich u osób hetero... trwałość związków hetero jest tak samo trwała i nietrwała (biorąc proporcje procentowe) jak u osób homoseksualnych
jednak w przypadku osób homoseksualnych (dotyczy głównie mężczyzn gdyż w większości przypadków ze społecznego punktu widzenia lesbijki nie funkcjonują w świadomości ludzi) widoczność niewierności i tak samo nietrwałości jest bardziej widoczna gdyż:
1. osoby homoseksualne są pojmowane przez społeczeństwo jako zjawisko społeczne
2. jest to mniejszość przy czym pewne zachowania społeczne są bardziej uwydatniane
3. osoby LGBT są naznaczone stereotypami
Podsumowując: jeśli ktoś mówi że w środowisku LGBT nie ma wierności to albo ktoś jest zaślepiony i przesiąknięty niewiedzą lub jest to osoba bardzo nieszczęśliwa przejawiająca dysonans poznawczy
aynak:
Kiedy zwiazki homo beda mialy takie same prawa i obowiązki jak zwiazki hetero bedzie czas na wydawanie opinii, czy zwiazki homo sa trwałe, czy nietrwałe.
Myslisz, ze para osob hetero, ktora:
1. nie moze wziac slubu
2. nie ma zadnych ulg podatkowych, kredytow itd jako rodzina
3. nie dziedziczy spadku w razie smierci partnera
4. nie może miec dzieci, swoich, czy adoptowanych
5. często musi ukrywac ze swoim zwiazkiem, przed znajomymi z pracy czy dalszą rodziną
6. jest szykanowana
tez tworzyłaby długoletni, udany związek?
Mojego zdania to nie zmieni. :)
Kiedy zwiazki homo beda mialy takie same prawa i obowiązki jak zwiazki hetero bedzie czas na wydawanie opinii, czy zwiazki homo sa trwałe, czy nietrwałe.
Myslisz, ze para osob hetero, ktora:
1. nie moze wziac slubu
2. nie ma zadnych ulg podatkowych, kredytow itd jako rodzina
3. nie dziedziczy spadku w razie smierci partnera
4. nie może miec dzieci, swoich, czy adoptowanych
5. często musi ukrywac ze swoim zwiazkiem, przed znajomymi z pracy czy dalszą rodziną
6. jest szykanowana
tez tworzyłaby długoletni, udany związek?
aynak:
Po pierwsze nietrwalosc zwiazkow homo jest bezpodstawnym stereotypem. Po drugie trwalosc zwiazkow hetero jest bezpodstawnym stereotypem. Po trzecie nie ma zadnych podstaw zeby przypuszczac ze zwiazki homo per se sa mniej lub bardziej trwale (glownym czynnikiem ktory wplywa na mniejsza trwalosc jest wrogosc otoczenia, czyli cos zewnetrznego, a nie cecha homo). Po czwarte adopcja dziala (powinna dzialac?) w ten sposob, ze bierze sie pod uwage rozne cechy adoptujacego/ych, i ktos kto zmienia partnerow jak rekawiczki, homo czy hetero, i tak raczej dziecka nie dostanie.
To jest zbyt powazna sprawa zeby kierowac sie jakimis ignoranckimi stereotypami.
cinclus:
Nie. Powód jest taki, że związki homo są 1000000 razy bardziej nietrwałe od związków hetero
aynak:
Czy to jest właśnie powód, dla którego powiedział byś "stanowcze NIE homo-adopcji"?
Nie chcę mieć swojego bobo. :P
Czy to jest właśnie powód, dla którego powiedział byś "stanowcze NIE homo-adopcji"?
Nie. Powód jest taki, że związki homo są 1000000 razy bardziej nietrwałe od związków hetero
Po pierwsze nietrwalosc zwiazkow homo jest bezpodstawnym stereotypem. Po drugie trwalosc zwiazkow hetero jest bezpodstawnym stereotypem. Po trzecie nie ma zadnych podstaw zeby przypuszczac ze zwiazki homo per se sa mniej lub bardziej trwale (glownym czynnikiem ktory wplywa na mniejsza trwalosc jest wrogosc otoczenia, czyli cos zewnetrznego, a nie cecha homo). Po czwarte adopcja dziala (powinna dzialac?) w ten sposob, ze bierze sie pod uwage rozne cechy adoptujacego/ych, i ktos kto zmienia partnerow jak rekawiczki, homo czy hetero, i tak raczej dziecka nie dostanie.
To jest zbyt powazna sprawa zeby kierowac sie jakimis ignoranckimi stereotypami.
cinclus:
Nie. Powód jest taki, że związki homo są 1000000 razy bardziej nietrwałe od związków hetero. Dzieci rozwodzących się heteryków strasznie taki czas przeżywają. Wyobraź sobie dziecko geja, które po pół roku, może po 2 latach dowiaduje się, że tatuś się rozwodzi z drugim tatusiem, a za 2 tygodnie już ma nowego. Mija rok i znowu to samo... Nie czarujmy się. Pojęcie wierności w naszym środowisku to czysta abstrakcja... Zresztą wyszydzane na każdym kroku przez kolegów czy koleżanki, też nie będzie miało za wesoło. I mimo tego, że "życie to rzeźnia" i "trzeba być twardym, a nie miętkim", to nie chciałbym skazywać biednego dziecka na taki los...
aynak:
Czy to jest właśnie powód, dla którego powiedział byś "stanowcze NIE homo-adopcji"?
Nie chcę mieć swojego bobo. :P
Czy to jest właśnie powód, dla którego powiedział byś "stanowcze NIE homo-adopcji"?
Nie. Powód jest taki, że związki homo są 1000000 razy bardziej nietrwałe od związków hetero. Dzieci rozwodzących się heteryków strasznie taki czas przeżywają. Wyobraź sobie dziecko geja, które po pół roku, może po 2 latach dowiaduje się, że tatuś się rozwodzi z drugim tatusiem, a za 2 tygodnie już ma nowego. Mija rok i znowu to samo... Nie czarujmy się. Pojęcie wierności w naszym środowisku to czysta abstrakcja... Zresztą wyszydzane na każdym kroku przez kolegów czy koleżanki, też nie będzie miało za wesoło. I mimo tego, że "życie to rzeźnia" i "trzeba być twardym, a nie miętkim", to nie chciałbym skazywać biednego dziecka na taki los...
aynak:
Czy to jest właśnie powód, dla którego powiedział byś "stanowcze NIE homo-adopcji"?
Nie chcę mieć swojego bobo. :P
Czy to jest właśnie powód, dla którego powiedział byś "stanowcze NIE homo-adopcji"?
strony: 1 2

















0
0























