bez dygresji ani rusz! :D
nie jest łatwo określić liczbę ludzi wierzących, podobnie jak tolerancyjnych czy, ajajaj, akceptujących (wiadomo kogo - nas!). bywa różnie. statystyki coś tam mówią, ale nie można codziennie wychodzić z domu z myślą "tylko co dziesiąta mijana przeze mnie osoba zna kogoś takiego jak ja" czy coś, bo to jakaś paranoja. a katolicyzm vs homoseksualność to już temat-rzeka. na inną okazję.
nie jest łatwo określić liczbę ludzi wierzących, podobnie jak tolerancyjnych czy, ajajaj, akceptujących (wiadomo kogo - nas!). bywa różnie. statystyki coś tam mówią, ale nie można codziennie wychodzić z domu z myślą "tylko co dziesiąta mijana przeze mnie osoba zna kogoś takiego jak ja" czy coś, bo to jakaś paranoja. a katolicyzm vs homoseksualność to już temat-rzeka. na inną okazję.
Właściwie to są statystyki Kościoła, czyli wszyscy oficjalni wyznawcy innych religii/ateiści po apostazji. Bez tego ostatniego aktu ciągle człowiek figuruje w aktach jako katolik :)
Ale chyba odbiegamy znacząco od tematu :D
Ale chyba odbiegamy znacząco od tematu :D
Tak jest prościej. Jeśli ktoś nie chce zgłębiać tematu, przyjmuje czyjś punkt widzenia.
A poza tym, jakimś cudem wciąż 91% (a przynajmniej tak wynika z atlasu który mam przed sobą, nie wiem jak to się przedstawia obecnie) ludności kraju to katolicy.
A poza tym, jakimś cudem wciąż 91% (a przynajmniej tak wynika z atlasu który mam przed sobą, nie wiem jak to się przedstawia obecnie) ludności kraju to katolicy.
jasne, że jesteśmy, bo choć wiara często bylejaka, wielu ludzi sięga po katolicyzm wtedy, kiedy czegoś nie zna, czegoś nie wie.
kler:
Ująłem całościowo kraj, a nie poszczególne osoby. W końcu ile ludzi, tyle poglądów na daną sprawę, a to wszystko różni się jeszcze w zależności od położenia (wschód-zachód chociażby) i wielu różnych czynników. Jednak oficjalnie, jeśli chodzi o politykę i pochodne, jesteśmy w strefie wpływów Kościoła... Nieoficjalnych bo nieoficjalnych, ale jednak.
finki:
ja to czasami już sama nie wiem, czasami ktoś kogo uważałam za mało "postępowego" (brr, jak ja nie znoszę tego słowa!) zaskakuje mnie mega pozytywnie, a czasami ktoś, kto ma generalnie b. liberalne poglądy i generalnie jest pro, stwierdza np., że "znał tylko jednego geja".
To raczej dlatego. Jakby nie było, ciągle mamy lekki ciemnogród.
ja to czasami już sama nie wiem, czasami ktoś kogo uważałam za mało "postępowego" (brr, jak ja nie znoszę tego słowa!) zaskakuje mnie mega pozytywnie, a czasami ktoś, kto ma generalnie b. liberalne poglądy i generalnie jest pro, stwierdza np., że "znał tylko jednego geja".
Ująłem całościowo kraj, a nie poszczególne osoby. W końcu ile ludzi, tyle poglądów na daną sprawę, a to wszystko różni się jeszcze w zależności od położenia (wschód-zachód chociażby) i wielu różnych czynników. Jednak oficjalnie, jeśli chodzi o politykę i pochodne, jesteśmy w strefie wpływów Kościoła... Nieoficjalnych bo nieoficjalnych, ale jednak.
finki:
ja to czasami już sama nie wiem, czasami ktoś kogo uważałam za mało "postępowego" (brr, jak ja nie znoszę tego słowa!) zaskakuje mnie mega pozytywnie, a czasami ktoś, kto ma generalnie b. liberalne poglądy i generalnie jest pro, stwierdza np., że "znał tylko jednego geja".
purple-haze:
Albo boi się przyznać...
To raczej dlatego. Jakby nie było, ciągle mamy lekki ciemnogród.
Jak ostatnio się dowiedzielismy z badań w koncu tylko 11% Polaków zna geja/les osobiście
Albo boi się przyznać...
To raczej dlatego. Jakby nie było, ciągle mamy lekki ciemnogród.
ja to czasami już sama nie wiem, czasami ktoś kogo uważałam za mało "postępowego" (brr, jak ja nie znoszę tego słowa!) zaskakuje mnie mega pozytywnie, a czasami ktoś, kto ma generalnie b. liberalne poglądy i generalnie jest pro, stwierdza np., że "znał tylko jednego geja".
nn:
Szukałbym osob o podobnych pogladach do swoich a potem walczył o wolności i równość .
czesc
trafilem tu szukajac czegos o "mowie nienawisci". Mam do was pytanie bo wiem ze jestescie jej zagorzalymi przeciwnikami, co zrobilibyscie w sytuacji gdyby trzeba bylo potepic czlowieka z ponizszego cytatu-informacji: cyt:"INFO: W swojej książce rabin z Zachodniego Brzegu Jordanu zawarł przyzwolenie na zabijanie nie-żydów, w tym również dzieci, które stanowią potencjalne zagrożenie dla Izraela i żydów.
Rabin Yitzhak Shapiro prowadzi szkołę talmudyczną w jednej z izraelskich osad. W swojej książce
trafilem tu szukajac czegos o "mowie nienawisci". Mam do was pytanie bo wiem ze jestescie jej zagorzalymi przeciwnikami, co zrobilibyscie w sytuacji gdyby trzeba bylo potepic czlowieka z ponizszego cytatu-informacji: cyt:"INFO: W swojej książce rabin z Zachodniego Brzegu Jordanu zawarł przyzwolenie na zabijanie nie-żydów, w tym również dzieci, które stanowią potencjalne zagrożenie dla Izraela i żydów.
Rabin Yitzhak Shapiro prowadzi szkołę talmudyczną w jednej z izraelskich osad. W swojej książce
Szukałbym osob o podobnych pogladach do swoich a potem walczył o wolności i równość .
czesc
trafilem tu szukajac czegos o "mowie nienawisci". Mam do was pytanie bo wiem ze jestescie jej zagorzalymi przeciwnikami, co zrobilibyscie w sytuacji gdyby trzeba bylo potepic czlowieka z ponizszego cytatu-informacji: cyt:"INFO: W swojej książce rabin z Zachodniego Brzegu Jordanu zawarł przyzwolenie na zabijanie nie-żydów, w tym również dzieci, które stanowią potencjalne zagrożenie dla Izraela i żydów.
Rabin Yitzhak Shapiro prowadzi szkołę talmudyczną w jednej z izraelskich osad. W swojej książce
trafilem tu szukajac czegos o "mowie nienawisci". Mam do was pytanie bo wiem ze jestescie jej zagorzalymi przeciwnikami, co zrobilibyscie w sytuacji gdyby trzeba bylo potepic czlowieka z ponizszego cytatu-informacji: cyt:"INFO: W swojej książce rabin z Zachodniego Brzegu Jordanu zawarł przyzwolenie na zabijanie nie-żydów, w tym również dzieci, które stanowią potencjalne zagrożenie dla Izraela i żydów.
Rabin Yitzhak Shapiro prowadzi szkołę talmudyczną w jednej z izraelskich osad. W swojej książce




































0
0






















