Pieronek uważa że uśmiecha się do homoseksualistów ponieważ powiedział że nie wolno nas dyskryminować. No bo przecież powinniśmy go za to całować po stopach, ludzie w końcu nie wiedzą sami jak się zachować, czekają na to co powie kościół a potem tak postąpią...
Ks. Pieronek jedynie personalnie INTERPRETUJE slowa zapisane w ksiedze sprzed 2000 lat. Jaki z tego moral?
Sprzeczne z naturą są np.: buty na obcasach, celibat, kolczyki, naturalne zaś np. poligamia (w naturze żyją zarówno zwierzęta poligamiczne, jak i monogamiczne) pożeranie samca po stosunku, włosy pod pachami i inne "miłe" rzeczy. Homoseksualizm, jak wspomniał przedmówca w naturze (wśród wyższych zwierząt) istnieje. Jak widać KK nie tylko promuje nienaturalne zachowania (celibat) ale jeszcze naciąga fakty. Niech ma swoje stanowisko, każdy ma do tego prawo, ale manipulować faktami istotnie się nie powinno...Pomijając to, że "naturalne" nie zawsze oznacza "pozytywne". Przypuszczam, że mało kto chciałby żyć całkiem w zgodzie z naturą - jaskinia, korzonki i te sprawy, po cóż więc nadużywać tej "natury" w dyskusjach o seksualności, skoro w każdej dziedzinie życia odeszliśmy od niej o lata świetlne i nikt nad tym szat nie rozdziera...
Powtarzane przez KRK oraz sporą część społeczeństwa zdanie: "homoseksualizm jest sprzeczny z naturą" wydaje mi się nielogiczne... Skoro coś istnieje, do tego ma wymiar biologiczny, to jak może być sprzeczne z naturą??? Może być sprzeczne z niektórymi nakazami kulturowymi czy religijnymi, ale jeżeli dwa samce łączą się ze sobą, to znaczy że to musi się mieścić w ich naturze... :DD W końcu podobne zjawisko występuje wśród goryli czy szympansów - czy to też jest sprzeczna z naturą kulturowa aberracja?? :D (z miejsca przepraszam urażonych za porównanie do małp, według niektórych niebędących naszymi przodkami, hehe)
Kolejny przykład na to, że słowne zaklęcia pt. hierarchów, oraz wielu ludzi (niczym owce podążających za cudzymi opiniami, ponieważ nie mają własnych) nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
Inna rzecz, że stanowisko Kościoła jest takie od lat i niech sobie takie będzie, hehe... Jest nad czym się pochylić, a czasem i pośmiać :D
m
Kolejny przykład na to, że słowne zaklęcia pt. hierarchów, oraz wielu ludzi (niczym owce podążających za cudzymi opiniami, ponieważ nie mają własnych) nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
Inna rzecz, że stanowisko Kościoła jest takie od lat i niech sobie takie będzie, hehe... Jest nad czym się pochylić, a czasem i pośmiać :D
m
Pierwsza rzecz - Panie Biskupie, z całym szacunkiem ale co Ty możesz wiedzieć o akcie seksualnym, sam go uprawiasz z księżami, niee.. no tak, są jeszcze zakonnice? haha :]
Druga rzecz - Większość księży uważa, że akty seksualne dokonywana przez pary niezamężne są prostytucją czyli jest to też wbrew naturze.
A po trzecie.. homoseksualiści nie prawią kazań na temat obcowania księży samych z sobą, choć jeszcze lepiej, między sobą, pomimo iż składają śluby czystości, także proszę nie wtrącać się w sprawy chomików..
Gdybym takiego dorwał to bym mu wyrównał pod sufitem homofobiczną klepke..
Druga rzecz - Większość księży uważa, że akty seksualne dokonywana przez pary niezamężne są prostytucją czyli jest to też wbrew naturze.
A po trzecie.. homoseksualiści nie prawią kazań na temat obcowania księży samych z sobą, choć jeszcze lepiej, między sobą, pomimo iż składają śluby czystości, także proszę nie wtrącać się w sprawy chomików..
Gdybym takiego dorwał to bym mu wyrównał pod sufitem homofobiczną klepke..
Ja akurat wierząca nie jestem, więc kwestia czy pójdę do nieba czy nie jest mi kompletnie obca. Ale pomimo tego, rażą mnie strasznie takie wypowiedzi :/
Trochę się zamotałem z tym komentarzem.
1. Do pierwszej wypowiedzi dopisek (bo nie zauważyłem, że mi urwało): albo mówi się mu - Kościołowi Katolickiemu - "do widzenia!".
2. Do cytatu, który umieściłem poniżej:
Przecież nikt nikomu niczego nie wmawia, a jeśli jesteś/czujesz się katolikiem, to przyjmujesz naukę KK - nic prostszego w tej kwestii. A gdyby nie zapiski sprzed "n" lat, KK nie istniałby, wszak Biblia to główna księga KK.
1. Do pierwszej wypowiedzi dopisek (bo nie zauważyłem, że mi urwało): albo mówi się mu - Kościołowi Katolickiemu - "do widzenia!".
2. Do cytatu, który umieściłem poniżej:
Przecież nikt nikomu niczego nie wmawia, a jeśli jesteś/czujesz się katolikiem, to przyjmujesz naukę KK - nic prostszego w tej kwestii. A gdyby nie zapiski sprzed "n" lat, KK nie istniałby, wszak Biblia to główna księga KK.
chowder:
sepus:
Ewoluować to raz (i tu się zgadzam), a dwa - ponoć religia (wyznanie) to sprawa indywidualna i to, że oni poświęcili życie na naukę i uparte wierzenie w coś, czego tak naprawdę nikt nie jest pewien czy w ogóle istnieje to ich problem, a ponad to, żaden człowiek nie powinien dyktować drugiemu człowiekowi i wmawiać czy jest katolikiem czy nie opierając się na jakichś zapiskach sprzed "n" lat. Skoro tak wierzą, że Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo to trochę zaprzeczają temu co tak zawzięcie głoszą (że Bóg kocha wszystkich bez wyjątku) nieprawdaż???
kalim:
Czy ja wiem... A nie uważasz, że religia powinna ewoluować?
Nie rozumiem głosów oburzenia. Albo jest się katolikiem i przyjmuje zasady Kościoła Katolickiego, albo mówi się mu
Czy ja wiem... A nie uważasz, że religia powinna ewoluować?
Ewoluować to raz (i tu się zgadzam), a dwa - ponoć religia (wyznanie) to sprawa indywidualna i to, że oni poświęcili życie na naukę i uparte wierzenie w coś, czego tak naprawdę nikt nie jest pewien czy w ogóle istnieje to ich problem, a ponad to, żaden człowiek nie powinien dyktować drugiemu człowiekowi i wmawiać czy jest katolikiem czy nie opierając się na jakichś zapiskach sprzed "n" lat. Skoro tak wierzą, że Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo to trochę zaprzeczają temu co tak zawzięcie głoszą (że Bóg kocha wszystkich bez wyjątku) nieprawdaż???
Widzę. Dlatego zasugerowałam Ci, abyś, skoro jesteś takim gejzerem inteligencji zaproponował portalowi współpracę. Ja nie uważam, aby ktoś był super ważny, bo jest dziennikarzem, albo komentuje treść artykułu jako ów wybraniec a nie szeregowy internauta, ale skoro Ty tak sądzisz i uważasz, że wypowiedź Kurca jest marna, to może wstąp w szeregi redaktorów portalu i miej wpływ na jego jakość, zamiast tu na daremno wyładowywać swoje frustracje.
Na szczęście nie Ty decydujesz, co jest tu zbędne, a co nie. Dla uspokojenia rozkołysanych emocji proponuję melisę i wydzierganie szydełkiem moherowego beretu. Będzie Ci do twarzy. Salut.
Na szczęście nie Ty decydujesz, co jest tu zbędne, a co nie. Dla uspokojenia rozkołysanych emocji proponuję melisę i wydzierganie szydełkiem moherowego beretu. Będzie Ci do twarzy. Salut.
Nie zamierzam wstępować w niczyje szeregi. Po prostu zwracam uwagę "redakcji portalu", że ten komentarz jest moim zdaniem marny - ot tyle w tej kwestii. Nie wiem, po co tyle złośliwości w moją stronę.
Szczesliwego Nowego Roku

































1
0





















