zatrzymalem sie na 13 odcinku 2 sezonu ogladam ten serial na seriale.pl i dalej nie mam dostepu a serial jest cudowny!!!!!!!!!!!!!!co mam poczac help!
Gdybym nie wiedział, że wersja angielska była pierwsza, pomyślałbym że to Amerykanie byli pierwsi i że Brytyjczycy skopiowali pomysł i że zdecydowanie im nie wyszło - Amerykańska wersja jest najlepsza!!! :DDD
tekk:
masakryczni pod względem pozytywnym czy negatywnym?
a jak Wam się podoba pierwowzór QAF? tj wersja angielska. ja próbowałam to obejrzeć ale nie dałam rady ;] aktorzy są masakryczni, może dlatego że pierwszą oglądałam wersję amerykańską.
masakryczni pod względem pozytywnym czy negatywnym?
a jak Wam się podoba pierwowzór QAF? tj wersja angielska. ja próbowałam to obejrzeć ale nie dałam rady ;] aktorzy są masakryczni, może dlatego że pierwszą oglądałam wersję amerykańską.
dostełem pięć sezonów za jednym zamachem
wracałem z pracy i jeden - dwa odcinki musiałem zobaczyc. Ten film działał na mnie jak narktyk, wciągał
I chrzanić niedociągnięcia. Jak na nasze lokalne arunki to dobre posunęcie, może faktycznie nieco późno, ale .... dobrze że nie czekamy kolejnych kilku lat by TV puściła film /serial na ogólnopolskiej antenie.
Szkoda że nfilm jest dostępny tylko na jednej platformie, choć ze względów finansowych pewnie im się to opłaci :)
zmieniamy dekodery :)))
wracałem z pracy i jeden - dwa odcinki musiałem zobaczyc. Ten film działał na mnie jak narktyk, wciągał
I chrzanić niedociągnięcia. Jak na nasze lokalne arunki to dobre posunęcie, może faktycznie nieco późno, ale .... dobrze że nie czekamy kolejnych kilku lat by TV puściła film /serial na ogólnopolskiej antenie.
Szkoda że nfilm jest dostępny tylko na jednej platformie, choć ze względów finansowych pewnie im się to opłaci :)
zmieniamy dekodery :)))
tekk:
ale miłego oglądania... o ile jest tu ktoś kto tego jeszcze nie oglądał..
Ja , ja ^^
:(
utwór na teraz: George Winston-Loving/Love
ale miłego oglądania... o ile jest tu ktoś kto tego jeszcze nie oglądał..
Ja , ja ^^
:(
utwór na teraz: George Winston-Loving/Love
jeden z moich ulubionych seriali, ale bynajmniej nie można go potraktować jako 'edukacyjny' dla naszego społeczeństwa. bo jakby się tak przyjrzeć i ocenić środowisko homo przez pryzmat qaf to geje myślą tylko o seksie, bynajmniej nie ze swoimi partnerami. seks jest im potrzebny bardziej od tlenu, a stałe związki są tylko dla hetero. lesbijki są obrzydliwe - wyglądają jak babochłopy lub osoby, które chcą zmienić płeć a jeszcze tego nie zrobiły... Linz i Mel - w końcu jedna zdradza z facetem... czyli każda lesbijka i tak lubi facetów, ale jest za brzydka żeby z nimi być... to właśnie tak będzie odebrane przez nasze społeczeństwo. i bynajmniej nie jest to dla nas dobre. więc nie ciesze się, że będzie to w telewizji polskiej. ja jako lesbijka, znająca wielu gejów wiem, że bardzo różnią się od tych pokazanych w filmie, nie mówiąc już o lesbijkach... ale skąd ma wiedzieć to przeciętny polak nie znający nas? już the L word było lepszym wyborem - tam chociaż trochę normalniej pokazane jest nasze środowisko.
ja qaf lubię za humor. Emmet jest po prostu słodki i ma jaja - być tak przegiętym w tych czasach to mega odwaga. mało kto odważyłby się na to. większość woli się chować i udawać heteryków. sceny seksualne nie należą do moich ulubionych ;p (nie to co tlw ;]]). Brian jest wg mnie po prostu seksoholikiem, który jest emocjonalnie upośledzony a Michael który ciągle za nim lata mnie strasznie irytuje.
ale miłego oglądania... o ile jest tu ktoś kto tego jeszcze nie oglądał..
ja qaf lubię za humor. Emmet jest po prostu słodki i ma jaja - być tak przegiętym w tych czasach to mega odwaga. mało kto odważyłby się na to. większość woli się chować i udawać heteryków. sceny seksualne nie należą do moich ulubionych ;p (nie to co tlw ;]]). Brian jest wg mnie po prostu seksoholikiem, który jest emocjonalnie upośledzony a Michael który ciągle za nim lata mnie strasznie irytuje.
ale miłego oglądania... o ile jest tu ktoś kto tego jeszcze nie oglądał..
oglądam ten serial jest calkiem ok jesli chodzi o humor i wykonanie jak na tamte czasy, ale...
nie chce byc kojarzona jako lesbijka w czyichkolwiek oczach jako osoba ze srodowiska, ktore poza odbytem i penisem swiata nie widza, burza sie o homofobie gdy ktos skrytykuje seks z kazdym i wszedzie, w dodatku przyprawiany dragami. nie wspominajac o paskudnych lesbijkach (mel i linz jeszcze zdzierze, ale ich kolezanki niczym drwale to przegiecie). takze mnie to jakos wcale nie cieszy;]
nie chce byc kojarzona jako lesbijka w czyichkolwiek oczach jako osoba ze srodowiska, ktore poza odbytem i penisem swiata nie widza, burza sie o homofobie gdy ktos skrytykuje seks z kazdym i wszedzie, w dodatku przyprawiany dragami. nie wspominajac o paskudnych lesbijkach (mel i linz jeszcze zdzierze, ale ich kolezanki niczym drwale to przegiecie). takze mnie to jakos wcale nie cieszy;]




































































0
0























