Urabianie opinii i gejowska propaganda

Piekarska i Terlikowski o związkach partnerskich

Terlikowski: "Od paru lat trwa systematyczny proces urabiania opinii publicznej" (onet.pl)

Przeczytaj także 

Tagi 

debata, katarzyna piekarska, tomasz terlikowski, związki jednopłciowe, związki partnerskie
Katarzyna Piekarska i Tomasz Terlikowski byli gośćmi Joanny Budzaj w programie "Gość portalu Onet.pl". Tematem rozmowy była przygotowywana ustawa o związkach partnerskich. "Z tą sprawą dłużej zwlekać nie można" - skomentowała orzeczenie Trybunału w Strasburgu Piekarska, ale dowiedzieliśmy się także, że homoseksualiści żyją krócej, trwa urabianie opinii publicznej, a używanie narządów płciowych do penetrowania układu wydalniczego jest mało wesołe.

Tomasz Terlikowski stwierdził na początku, że związki partnerskie nie mają w naszym kraju racji bytu: "Zdecydowana większość spraw, o których się mówi w tym kontekście jest w Polsce uregulowana. Osoby homoseksualne mogą po sobie dziedziczyć jeśli spiszą testament, osoby homoseksualne mogą się sobą opiekować w chorobie, jeśli wyrażą taką wolę". Na czym więc polega problem? "Partner homoseksualny nie jest traktowany jak osoba bliska" - powiedziała Piekarska, zwracając także uwagę na prawo do odmowy zeznań i pierwsze prawo spadkowe, udowadniając tym samym, że spotkanie Grupy Inicjatywnej z SLD przyniosło skutki. "Jeśli przyjrzymy się tym postulatom osób homoseksualnych, to one właśnie polegają głównie na tym, aby zabezpieczyć tą drugą osobę, z którą spędziło się jakiś czas swojego życia" - dodała Piekarska.

 


Terlikowski podkreślił także, że podstawową komórką społeczną jest małżeństwo: "Małżeństwo mężczyzny i kobiety. Parom małżeńskim, ze względu na pewne korzyści, jakie państwo ma z ich istnienia, przyznaje pewne uprawnienia, które nie przysługują żadnym innym układom społecznym" Co zatem z "układami społecznymi", które posiadają dzieci, ale nie są małżeństwem, albo które nie mają dzieci? Na to pytanie Terlikowski nie udzielił odpowiedzi.

"Nie można dyskryminować innych form bycia ze sobą dwojga osób" - Piekarska podkreśliła też, że nie adopcja, ani zmiana konstytucji jest ważna, ale dorównanie kroku Europie.

"Państwo, także liberalne, ma być ślepe na seksualne wybory swoich obywateli" - tak dziennikarz argumentował swój kategoryczny sprzeciw dla przywilejów dla mniejszości seksualnych. Prowadząca program zwróciła uwagę Terlikowskiemu na fakt, że pomija istnienie w społeczeństwie osób homoseksualnych. "Państwo nie ma zajmować się tym, jakie wybory seksualne podejmują jego obywatele" - odpowiedział, a po chwili dodał: "Nie ma powodów, żeby dwóch panów, którzy dzielą ze sobą życie, dziedziczyło po sobie rentę."

Piekarska przypomniała spotkanie z Grupą Inicjatywną i obiecała debatę, dodała także, że dziś opinia publiczna jest lepiej przygotowana niż w 2003 roku, kiedy projekt ustawy o związkach partnerskich upadł.

"Od paru lat trwa systematyczny proces urabiania opinii publicznej, także przez media. Widzimy pary jednopłciowe, które dostają rozmaite nagrody, kręci się o tym filmy, widać to doskonale. Dokładnie taki sam proces urabiania opinii publicznej dokonywał się na zachodzie" - według Terlikowskiego środowiska homoseksualne stosują "taktykę salami", powolnego dochodzenia do przywilejów. Dziennikarz wyraził nadzieję, że emocje z agresywną propagandą gejowską zaczną upadać.

"Jak rzadko się mówi o tym, że osoby homoseksualne czterokrotnie częściej zapadają na rozmaite schorzenia psychiczne, jak rzadko mówi się o tym, że niektóre choroby przenoszone drogą płciową dotykają już niemal wyłącznie osób homoseksualnych, o tym się nie mówi. Promuje się nieprawdziwy, fałszywy obraz rzeczywistości" - powiedział Terlikowski, a po chwili dodał: "Nie ma żadnych powodów by powiedzieć, że odstępstwo od normy, biologicznej normy, jest normalne. Nie jest normalne wykorzystywanie narządów płciowych do penetrowania układu wydalniczego. Nie ma w tym nic normalnego, wesołego, ani dobrego." Piekarska odpowiedziała dziennikarzowi porównując go do człowieka z lodu: "Kilkadziesiąt lat temu wpadł w szczelinę, pana zamroziło, teraz pana odmrozili, i opowiada pan rzeczy, jakie się mówiło kilkadziesiąt lat temu."

Najważniejsze słowa padły jednak z ust Piekarskiej pod koniec rozmowy. Członkini SLD zapowiedziała, że projekt ustawy o związkach partnerskich powinien być gotowy do września, zapewne jego podsumowaniem będzie debata, dodała także: "Nie oszukujmy się, pewnie w tym sejmie będzie trudno, ale pozytywną rzeczą jest samo oswajanie tego tematu." "Ja mam nadzieję, że nigdy się tego nie doczekamy" - skomentował Terlikowski.

Cała rozmowa do obejrzenia tu.

źródło: onet.pl

(md)

Dodano: 16. marca 2010
 


podoba mi się (15) nie podoba mi się (11)
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.





strony:   1 2 3
vito222222 (34)   2010.03.17 21:57
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 2
 
Rozumiem, ze to poklosie spotkania homo z komunistami i nastepnie fali zwatpienia w sens takich spotkan i szczerosc intencji komunistow jaka pojawila sie w komentarzach.
Zarowno terlikowski - zwany redaktorem - jak i piekarska to de facto politycy. Gadaja to jaka jest aktualnie koniunktura. Nic to dla mnie nie znaczy. Ich slowa sa warte tyle, co zapewnienia dziwki ze mnie kocha, gdy jej dorzucam 50 zl napiwku.
Argumenty ze homo jest nienormalne itp sa wyssane z palca. Np mowi sie, ze 4 razy wiecej osob homo jest chorych psychicznie niz hetero! Super! Zadam udowodnienia tego klamstwa! Ja zawsze czytam z wielkimoi oczami statystyki dotyczace osob homo, bo skad niby osoby je przygotowujace wiedza kto homo a kto hetero? A gdzie bi w tym wszystkim, nie ma ich? Ich jest jak wynika z badan Kinseya potwierdzanych przez np lwa starowicza - grubo ponad polowa wszystkich ludzi!
Najlepszym sposobem dyskutowania jest po prostu bycie dumnym i pewnym siebie homo i niech po faktach ludzie oceniaja cxzy homo jest normalne czy nie a nie po zalosnej demagogii opartej na bezczelnym klamstwie w postaci falszywych staystyk czy badan naukowych ...
 
vengeance przyjaciel IS (24) Kraków / Rzeszów   2010.03.17 15:14
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 1
 
tonginzejzon:
Jestem ciekaw skąd pan Terlikowski wie, że penetrowanie odbytu penisem jest nie wesołe.
może próbował...
 


Wygląda raczej na to, że nie próbował. Jego strata. A może miał jedynie do czynienia z kozami?
 
justinsane (?)   2010.03.17 14:26
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 1
 
Penetrowanie układu wydalniczego?? A to ci dopiero fetysz. Ciekawe jak pan Terlikowski sobie wyobraża penetrowanie nerek i pęcherza.
 
kalim (22) Kraków (Częstochowa)   2010.03.17 9:19
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 1
 
ghadi:
robert89:
ghadi nie wiem czy kojarzysz jak kilku prawicowych oszołomów chciało aby usunąć zwłoki Geremka z Powązek bo według nich nie był prawdziwym polakiem?! to jest poziom jaki ci idioci prezentują
 



Pamiętam , że zainteresowałem się postacią Bronisława Geremka dzięki mojemu tacie , który uważał go za prawdziwego myślącego i wykształconego polityka. Notabene mój tata akceptuje w pełni homoseksualistów i nawet małżeństwa jednopłciowe co jest rzadkim , ale jakże zajebistym zjawiskiem u ojców . Podobnie zdanie ma o Marku Borowskim , wg mnie Marek Borowski jest też jednym z naprawdę myślących i inteligentnych polityków lewicowych . Odnośnie tego o czym piszesz , kojarzę to. Pan Sendecki między innymi :/ Nawet powstał o tym filmik, ale chyba komentarz jest zbędny.
 


No i jeszcze Kalisz. :)
 
gauloises (34) Warszawa   2010.03.17 1:19
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Coś pięknego, co padło z ust długowłosej Piekarskiej, cytat niedokładny bo podany za IS; "Piekarska przypomniała spotkanie z Grupą Inicjatywną i obiecała debatę, dodała także, że dziś opinia publiczna jest lepiej przygotowana niż w 2003 roku, kiedy projekt ustawy o związkach partnerskich upadł." No się pytam zatem, do czego lepiej przygotowana? Tak na szybko w necie wyszperane - 2003 rok - za 34% przeciw 44%, 2005 44% przeciw, 38% za, no i z 2008 roku, 48% przeciw, 41% za. A tak na marginesie, rok w którym projekt ustawy o zw. partnerskich trafił do laski marszałka z SLD, to rok 2005, więc nie wiem w jakim kontekście Piekarska przywołuje 2003. Czekam teraz wystąpień Łybackiej, nawołujących do rzetelnej edukacji seksualnej.
 
osmionogi (24) Warszawa   2010.03.17 1:18
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Miałem taki dobry dzień i sam koniec mi się zepsuł, bo zajrzałem do polskiej polityki... :(
Poziom merytoryczny wypowiedzi pana Terlikowskiego fatalny. Osoba, która - jak zakładam - posiada maturę, prawdopodobnie studia wyższe, wypowiada się na tematy seksuologiczne i biologiczne, nie odróżniając układu wydalniczego (od nerek do cewki moczowej!) od pokarmowego (to przecież do tego układu należy wiecie co).
"Wykorzystywanie narządów płciowych do penetrowania układu wydalniczego"? Czyli co, cewki moczowej?!

Jest taki dowcip:
Dziennikarka pyta polityka:
- Proszę Pana, słyszy się zarzuty kierowane pod Pana adresem, że używa Pan słów, których Pan nie rozumie. Co Pan na to?
- A ja na to, że osoby wyrażające taki pogląd mogą mnie pocałować w tyłek, i vice versa!
 
nam (?)   2010.03.16 23:22
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 1
 
Bardzo mi się podoba końcowa wypowiedź pani Piekarskiej, oczywiste jest to że teraz i w najbliższym czasie nie wejdzie w życie ustawa o związkach partnerskich bo większość polskiego społeczeństwa i polityków jest przeciwko, lecz trzeba trzeba o tym mówić, oswajać ludzi ;-)
 
seledyn (?)   2010.03.16 21:28
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 2
 
Zniżając się do poziomu p. Terlikowskiego użyję mocnego argumentu:
Bo świstak siedział i zawijał je w te sreberka, Ziemia jest płaska i dryfuje po nieskończonym oceanie, a Kiwi po wyginięciu straszą w Disneylandzie.

P.S.: Najlepsze i tak są jego paputki :)
 
tonginzejzon (23) Poznań   2010.03.16 21:01
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 2
 
Jestem ciekaw skąd pan Terlikowski wie, że penetrowanie odbytu penisem jest nie wesołe.
może próbował...
 
lilianne_blaze (32) Warszawa   2010.03.16 20:10
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Wiekszosc tego co da sie powiedziec zostala powiedziana, pozostaje jedna ciekawa kwestia - dlaczego media uwazajace sie za powazne zapraszaja do "debaty" fanboya Armii Boga? Nie, nie filmu z Christopherem Walkenem, tylko chrzescijanskiej organizacji terrorystycznej "pro" life majacej na koncie zamachy bombowe i zabojstwa? Jesli ten... ta rzecz jest autorytetem od czekogolwiek, to najwyzej od taniej erystyki, nie moralnosci.
 
strony:   1 2 3

Ostatnie newsy 


Mamy prawo do szacunku! Relacja ze spotkania "Kierunek: równość" Waszyngton: małżeństwa za 3 miesiące? W przyszłym tygodniu głosowanie w New Jersey 1% dla Huberta! Twoja pomoc zaprocentuje zdrowiem Huberta! Kalifornia: Propozycja 8 niezgodna z konstytucją! Kolejna odsłona w walce o małżeństwa jednopłciowe w USA
 

Inne tematy 

Podobnie otagowane newsy 


Kto poprze projekt ustawy w następnej kadencji Sejmu? Kobiety o związkach Gdańsk: porozmawiaj o związkach partnerskich Kontrowersja czy potrzeba społeczna? Kraków: wokół ustawy o związkach partnerskich Pierwsi goście potwierdzeni Związki partnerskie w Krakowie! Schetyna: "Sprawę uważam za społecznie ważną. Jej rozpatrzenia wymaga rzetelność i przyzwoitość"
 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu

 
teraz wszystkich online: 265
Mamy już 74033 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.031 s.