Ilez tu madrych slow ksiedza...a chodzilo o to, ze lepiej udawac, ze czegos/kogos nie ma. Jak bywalam w kosciele to uslyszalam kiedys "Te lesbijki i pedaly to sama patologia! Sodoma i Gomora!". Wyszlam. I te polskie teksty "proby podporzadkowania Polski blizej nieokreslonym naciskom" - sredniowiecze kojarzy mi sie z wiekszym otwarciem.
Ilez tu madrych slow ksiedza...a chodzilo o to, ze lepiej udawac, ze czegos/kogos nie ma. Jak bywalam w kosciele to uslyszalam kiedys "Te lesbijki i pedaly to sama patologia! Sodoma i Gomora!". Wyszlam. I te polskie teksty "proby podporzadkowania Polski blizej nieokreslonym naciskom" - sredniowiecze kojarzy mi sie z wiekszym otwarciem.
Sam jestem niewierzący, ale szanuję wszelkie możliwe wyznania, o ile nie wciskają się na siłę w moje życie. Jeżeli trzeba, bo TRZEBA tolerować katolicyzm, to czemu z taką pogardą patrzą katolicy na ateistów? To tak zupełnie poza tematem.
A co do tematu - chciałbym dożyć czasów, kiedy kościół nie będzie miał zdania w polityce. Ale obawiam się, że to jednak tylko marzenia.
A co do tematu - chciałbym dożyć czasów, kiedy kościół nie będzie miał zdania w polityce. Ale obawiam się, że to jednak tylko marzenia.
""Kościół ostrzega przed "otwarciem podporządkowania Polski bliżej nieokreślonym naciskom" ""- No jasne! Lepiej podporządkować się naciskom bliżej określonym - Kościołowi Katolickiemu... ehhh
kiedy Kościół Katolicki przestanie wpierdzielać się do świeckiego prawa ??
z tego co wiem już średniowieczni myśliciele wpadli na ten jakże genialny pomysł.
z tego co wiem już średniowieczni myśliciele wpadli na ten jakże genialny pomysł.
Kościół jest od tego, żeby bronić swojego światopoglądu, a państwo od tego, żeby... no właśnie. Żeby co? Państwo ma być neutralne światopoglądowo?
renfe:
Hmmm... Może i rzeczywiście perspektywa co najmniej 2-3 pokoleń wobec 2 tysięcy lat to niewiele. ;)
(...) Takie deklaracje to jest raczej krzyk desperacji i łabędzi śpiew instytucji, której powoli wypada z rąk "rząd dusz". (...)
Hmmm... Może i rzeczywiście perspektywa co najmniej 2-3 pokoleń wobec 2 tysięcy lat to niewiele. ;)
ej, dawno nie czytałem tak dobrego przykładu nowomowy. wszystko jak trzeba, 'bliżej nieokreślone naciski', śliczne akcenty retoryczne i subtelna groźba. może brakuje jakiejś małej wzmianki o chłoporobotnikach udaremniających plan zrzucenia stonki na uprawy, ale i tak świetne!








































0
0





















