W lipcu ale kino! zaprasza na cykl Kino Mówi: Gender. Stacja pokaże pięć głośnych filmów z ostatniej dekady, poruszających problematykę kulturową płci i pokazujących jak na przestrzeni lat zmieniały się kulturowe role kobiet i mężczyzn oraz społeczne postrzeganie homoseksualizmu. Emisję każdego tytułu poprzedzi spotkanie z gościem, prowadzone przez Annę Laszuk - dziennikarkę radia TOK FM, naczelną redaktorkę "Furii". Premiera w każdy czwartek, od 1 lipca, po 20:10.
"W ale kino! interesuje nas dialog z widzem. Poruszamy tematy, które pomagają nie tylko poszerzyć wiedzę filmową, ale również zrozumieć otaczające zjawiska społeczne. Cykl poświęcony problematyce gender jest tego przykładem. Gender to zagadnienie niezwykle istotne i pasjonujące - ważne jest, aby jak najwięcej osób mogło zrozumieć, jakie znaczenie niesie za sobą płeć kulturowa. W cyklu Kino Mówi:Gender zaprezentujemy pięć najlepszych filmów ostatnich lat, które pokazują, jak różnorodny jest człowiek i jak wiążące mogą być role społeczne, w które jest uwikłany. Chcielibyśmy pokazywać w ale kino! wszystkie filmy, które poruszają kwestie genderowe w sposób szeroki i interesujący.Obecnie negocjujemy zakup praw do emisji filmu "Oczy szeroko otwarte", który był pokazywany na ostatnim Warszawskim Festiwalu Filmowym" - mówi naszemu portalowi Hanna Baka, dyrektorka ale kino!
Akcja rozpoczynającego cykl "Daleko od nieba" osadzona jest w, poprzedzających drugą falę feminizmu, latach 50. Idealnie poukładany świat amerykańskich przedmieść jest w scenariuszu Todda Haynesa rozrywany od środka konfliktami nie mieszczącymi się w rzeczywistości klasycznego melodramatu z tego okresu. Bohaterowie, którzy wychodzą poza przeznaczone im role - pokornej żony, męskiego biznesmena - nie tylko są skazani na społeczne potępienie, ale nie mogą marzyć nawet o samoakceptacji. Stają się nie tylko ofiarami homofobii i rasizmu, ale także własnych przesądów.
Kolejny tytuł to kanadyjski przebój "C.R.A.Z.Y.", opowiadający o burzliwych latach 60. i 70. - okresie rewolucji obyczajowej i narodzin pierwszych ruchów gejowskich. Zac, wyraźnie wyróżniający się spośród piątki braci, zmaga się z problemami dojrzewania i przechodzi ciężką próbę "wyjścia z szafy" - zaakceptowania własnego homoseksualizmu i ujawnienia go przed najbliższymi.
Kolejnym przecierającym szlaki bohaterem cyklu będzie Patrick "Kicia" Braden - elektryzująca kreacja Cilliana Murphy'ego w filmie Neila Jordana "Śniadanie na Plutonie". Niezwykła i barwna osobowość chłopca z małego miasteczka od dzieciństwa wynosiła go ponad klasyczne podziały. Chociaż od zawsze gustował w damskiej garderobie, Patrick nigdy nie czuł potrzeby pełnego zdefiniowania, określenia się przy użyciu pojęć, które i tak nie mogłoby oddać jego wyjątkowości. Bohater broni swojej wolności na tle wstrząsanej konfliktami Irlandii lat 70. i 80.
Zrealizowane wbrew zakazowi władz i zabronione w Chinach "Noce wiosennego upojenia" Ye Lou, prezentowane na zeszłorocznym festiwalu w Cannes, pokazują współczesne Chiny nieznane europejskiemu widzowi. To już nie tylko kraj politycznego zniewolenia, ale też nocnych klubów i drag queens - tło kameralnej historii miłosnego wielokąta.
Cykl zamyka ekranizacja nagrodzonej Pulitzerem powieści Michaela Cunninghama "Godziny", film splatający historie trzech kobiet połączonych powieścią Virginii Woolf "Pani Dalloway". Każda z nich żyje w innej epoce (od lat 20. XX w. do współczesności) i wśród innych wzorców obyczajowych. Ale wszystkie czują się w jakiś sposób uwięzione w narzuconej im przez kulturę roli kobiety i próbują bronić swojej tożsamości za każdą cenę.
Rozmówcami Anny Laszuk, przy okazji kolejnych seansów, będą: amerykanistka i pisarka Agnieszka Graff, wykładowca w Ośrodku Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego - Tomasz Basiuk, krytyk filmowy i pisarz - Bartosz Żurawiecki, członek Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - Adam Kozieł oraz poetka, eseistka i wykładowczyni UW na wydziale Gender Studies - Bożena Keff.
muszę sobie zarezerwować każdy czwartkowy wieczór ;) ważne, aby pokazywać jak najwięcej takich filmów, gdyż wielu ludzi myśli, że nie zna żadnej osoby LGBT (a tak naprawdę nie wie, że zna), więc może przynajmniej w ten sposób ta tematyka stanie im się choć trochę bliższa.
Z wymienionych filmów oglądałem tylko C.R.A.Z.Y i gorąco polecam. Jest po prostu świetny, z takim polotem i uśmiechem, że naprawdę warto wyjąć sobie półtorej godziny z życiorysu na jego oglądnięcie.