trzeba zdac sobie sprawe ze politycy prawicowi w zadnym nawet demokratycznym panstwie na swiecie, nigdy nie inicjowali ustawowych przywilejow dla mniejszosci seksualnej raczej torpedowali takie zamiary ustawodawcze,w panstwach w ktorych sa obecnie juz zalegalizowane zwiazki homoseksualne i prawna mozliwosc adopcji dzieci w takich zwiazkach,bylo to mozliwe bo rzadzili lub dalej rzadza tam socjalisci .np.Hiszpania czy Kanada kiedy u wladzy byli liberalowie,politycy koserwatywni maja tez taki elektorat i poparcie kosciola wiec jest zrozumiale ze nie moga zmienic swojego swiatopogladu na temat malzenstw homoseksualnych i adopcji dzieci w takich malzenstwach,w Polsce jest wyjatkowo silna pozycja Kosciola Rzymsko-Katolickiego,to znaczy ze politycy prawicowi musza sie liczyc z reakcjami przedstawicieli tegoz kosciola jak i z opinia publiczna ultrakatolikow,jedynym wyjsciem dla polsich gejow i lesbijek jest edukowanie spoleczenstwa,zwalczanie homofobii i rzadanie od SLD wyraznych deklaracji odnosnie stanowiska w sprawie legalizacji zwiazkow homoseksualnych,w konstytucji RP jest zapis o ochronie mniejszosci ale niestety jest pominieta mniejszosc seksualna,mysle ze o to warto powalczyc bo jesli homoseksualisci beda dopisani jako mniejszac ktora prawnie jest chroniona na rowni z innym mniejszosciami ,to bedzie mialo pozytywny wplyw na zmiane mentalnosci spolecznej bowiem tak jest ze czasem trzeba ustawy aby zmieniac rozumowanie lub podejscie do pewnych spraw,to powinien byc punkt wyjsciowy w walce o prawa dla polskiej mniejszosci seksualnej
def:
zapytałem o około 2 mln gejów i lesbijek a nie obywateli Polski.
ja twierdzę, że w Polsce żyje około 1 - 1,5% gejów i lesbijek.
Jak to obliczyłem zapewne doskonale wiesz.
tonginzejzon:
No wszystko trzeba tłumaczyć... Ja myślę, że Legierski obliczył to tak: podzielił 10% na 2, lub pomnożył 2,5% razy dwa. Stąd dwa miliony. Kto wie, czy też bardziej skomplikowanie tego nie liczył, dla przykładu nie podzielił 15% na 3, lub co gorsza - nie wyciągnął pierwiastka kwadratowego z 25! Ja od jego wyliczeń odjąłem 1 osobę, bo pewnie jeden z gejów wygrał w lotto i nie boryka się z problemami w Polsce, a leży z drinkiem w Las Palmas.
To są bardzo proste obliczenia, nie widzisz tego?
no dobrze skąd około 2 miliony gejów i lesbijek?
No wszystko trzeba tłumaczyć... Ja myślę, że Legierski obliczył to tak: podzielił 10% na 2, lub pomnożył 2,5% razy dwa. Stąd dwa miliony. Kto wie, czy też bardziej skomplikowanie tego nie liczył, dla przykładu nie podzielił 15% na 3, lub co gorsza - nie wyciągnął pierwiastka kwadratowego z 25! Ja od jego wyliczeń odjąłem 1 osobę, bo pewnie jeden z gejów wygrał w lotto i nie boryka się z problemami w Polsce, a leży z drinkiem w Las Palmas.
To są bardzo proste obliczenia, nie widzisz tego?
zapytałem o około 2 mln gejów i lesbijek a nie obywateli Polski.
ja twierdzę, że w Polsce żyje około 1 - 1,5% gejów i lesbijek.
Jak to obliczyłem zapewne doskonale wiesz.
chyba nie pójdę na wybory wcale. i tak będę niezadowolona z wyboru nowego prezydenta, więc to nie ma sensu. już sama nie wiem, który z nich jest "mniejszym złem"
Całkowicie popieram Krystiana Legierskiego. Po obejrzeniu debaty również postanowiłem zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego. Sic! Nigdy nie myślałem, że dożyję takiej chwili, a jednak.
Ostra walka mniejszości to jedyna możliwość uzyskania praw. Paradoksalnie więcej jesteśmy w stanie osiągnąć występując przeciw jasno określonemu przeciwnikowi. Najgorsze co może być to miałkość i nijakość z którą nikt nie wie jak ma się obejść, a której najlepszym reprezentantem jest Bronisław Komorowski.
Ostra walka mniejszości to jedyna możliwość uzyskania praw. Paradoksalnie więcej jesteśmy w stanie osiągnąć występując przeciw jasno określonemu przeciwnikowi. Najgorsze co może być to miałkość i nijakość z którą nikt nie wie jak ma się obejść, a której najlepszym reprezentantem jest Bronisław Komorowski.
tonginzejzon:
No wszystko trzeba tłumaczyć... Ja myślę, że Legierski obliczył to tak: podzielił 10% na 2, lub pomnożył 2,5% razy dwa. Stąd dwa miliony. Kto wie, czy też bardziej skomplikowanie tego nie liczył, dla przykładu nie podzielił 15% na 3, lub co gorsza - nie wyciągnął pierwiastka kwadratowego z 25! Ja od jego wyliczeń odjąłem 1 osobę, bo pewnie jeden z gejów wygrał w lotto i nie boryka się z problemami w Polsce, a leży z drinkiem w Las Palmas.
To są bardzo proste obliczenia, nie widzisz tego?
no dobrze skąd około 2 miliony gejów i lesbijek?
No wszystko trzeba tłumaczyć... Ja myślę, że Legierski obliczył to tak: podzielił 10% na 2, lub pomnożył 2,5% razy dwa. Stąd dwa miliony. Kto wie, czy też bardziej skomplikowanie tego nie liczył, dla przykładu nie podzielił 15% na 3, lub co gorsza - nie wyciągnął pierwiastka kwadratowego z 25! Ja od jego wyliczeń odjąłem 1 osobę, bo pewnie jeden z gejów wygrał w lotto i nie boryka się z problemami w Polsce, a leży z drinkiem w Las Palmas.
To są bardzo proste obliczenia, nie widzisz tego?
tonginzejzon:
Ja twierdzę, że z codziennymi problemami w Polsce boryka się 1 999 999 gejów i lesbijek.
skąd te 2 miliony?
Ja twierdzę, że z codziennymi problemami w Polsce boryka się 1 999 999 gejów i lesbijek.
tak ważnej dla największej żyjącej w Polsce mniejszości, a co więcej - zupełnie nie jest Pan świadom problemów, z którymi każdego dnia boryka siędwa miliony polskich obywateli - geje i lesbijki
No i narodziła nam się nowa biedroneczka.
skąd te 2 miliony?
no i jaka największa żyjąca w Polsce mniejszość?
Działacz podkreśla także, że najlepszym wyjściem jest oddanie nieważnego głosu.
iść na wybory i nie wybrać...
Głos nieważny liczy się tylko do frekwencji. do niczego innego.

























0
0




















