Dulszczyzna i liberalizm

Legierski pisze do Komorowskiego

Druga tura wyborów już w niedzielę - a komentarze dotyczące kandydatów na prezydenta nie cichną. Krystian Legierski, dziennikarz radia TOK FM i polityk Zielonych 2004, opublikował list do Bronisława Komorowskiego, w którym wyjaśnia dlaczego nie odda swojego głosu na kandydata Platformy Obywatelskiej: "Przed niedzielną debatą miałem zamiar w II turze oddać głos na Pana, ale skoro nie tylko nie widzi Pan potrzeby wprowadzenia ustawy [o związkach partnerskich - przyp. red.] tak ważnej dla największej żyjącej w Polsce mniejszości, a co więcej - zupełnie nie jest Pan świadom problemów, z którymi każdego dnia boryka się dwa miliony polskich obywateli - geje i lesbijki, to naprawdę nie znajduję żadnego powodu, żeby uznać, że będzie mnie Pan w jakikolwiek sposób lepiej reprezentował, niż równie konserwatywny obyczajowo Jarosław Kaczyński,."

"Uważam, że jedyną drogą do uzyskania od państwa należnych nam praw jest bezwzględna walka o nasz własny interes, walka aż do momentu, kiedy nasze głosy lub ich brak zostaną docenione i wzięte pod uwagę. To zaś można osiągnąć w jeden sposób - przez głosowanie wyłącznie na tę osobę lub partię, która wyraźnie kieruje do nas ofertę dotyczącą uchwalenia odpowiedniej ustawy" - tłumaczy naszemu portalowi motywy napisania listu. Legierski zaznacza też, że "Gdybyśmy jako środowisko jednomyślnie głosowali to - odliczywszy głosy gejów i lesbijek poniżej 18 roku życia - mielibyśmy prawdopodobnie ok 1,5 mln. głosów. Czyli dokładnie połowę tej liczby głosów, która w 2007 roku wyniosła PiS do władzy. Każda partia mająca potencjał i zdolność do sprawowania władzy w kraju, o której nie można powiedzieć, że na prawo od niej jest już tylko ściana, podejmie próbę przekonania do siebie tak licznej grupy wyborców. To zwyczajna arytmetyka..." Legierski zarzuca Komorowskiemu dulszczyznę w kwestiach obyczajowych, zaznaczając przy tym, że "W zasadzie od dulszczyzny wolę awanturę, ponieważ w awanturze ludzie, choć w nieprzyjemny sposób ale jednak szczerze, formułują własne sądy."

 


Działacz podkreśla także, że najlepszym wyjściem jest oddanie nieważnego głosu.

Opinie przed drugą turą wyborów - Biedroń, Grodzka, Kliszczyński, Raczek, Tomaszewicz mówią na kogo oddadzą swój głos.

(md)

Dodano: 01. lipca 2010
 


podoba mi się (44) nie podoba mi się (4)
Jeśli chcesz określić że podoba Ci się lub nie najpierw się zaloguj.





strony:   1 2 3
aramis4u (42) toronto-canada   2010.07.08 19:48
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
trzeba zdac sobie sprawe ze politycy prawicowi w zadnym nawet demokratycznym panstwie na swiecie, nigdy nie inicjowali ustawowych przywilejow dla mniejszosci seksualnej raczej torpedowali takie zamiary ustawodawcze,w panstwach w ktorych sa obecnie juz zalegalizowane zwiazki homoseksualne i prawna mozliwosc adopcji dzieci w takich zwiazkach,bylo to mozliwe bo rzadzili lub dalej rzadza tam socjalisci .np.Hiszpania czy Kanada kiedy u wladzy byli liberalowie,politycy koserwatywni maja tez taki elektorat i poparcie kosciola wiec jest zrozumiale ze nie moga zmienic swojego swiatopogladu na temat malzenstw homoseksualnych i adopcji dzieci w takich malzenstwach,w Polsce jest wyjatkowo silna pozycja Kosciola Rzymsko-Katolickiego,to znaczy ze politycy prawicowi musza sie liczyc z reakcjami przedstawicieli tegoz kosciola jak i z opinia publiczna ultrakatolikow,jedynym wyjsciem dla polsich gejow i lesbijek jest edukowanie spoleczenstwa,zwalczanie homofobii i rzadanie od SLD wyraznych deklaracji odnosnie stanowiska w sprawie legalizacji zwiazkow homoseksualnych,w konstytucji RP jest zapis o ochronie mniejszosci ale niestety jest pominieta mniejszosc seksualna,mysle ze o to warto powalczyc bo jesli homoseksualisci beda dopisani jako mniejszac ktora prawnie jest chroniona na rowni z innym mniejszosciami ,to bedzie mialo pozytywny wplyw na zmiane mentalnosci spolecznej bowiem tak jest ze czasem trzeba ustawy aby zmieniac rozumowanie lub podejscie do pewnych spraw,to powinien byc punkt wyjsciowy w walce o prawa dla polskiej mniejszosci seksualnej
 
tonginzejzon (23) Poznań   2010.07.06 16:15
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 1
 
def:
tonginzejzon:
no dobrze skąd około 2 miliony gejów i lesbijek?
 

No wszystko trzeba tłumaczyć... Ja myślę, że Legierski obliczył to tak: podzielił 10% na 2, lub pomnożył 2,5% razy dwa. Stąd dwa miliony. Kto wie, czy też bardziej skomplikowanie tego nie liczył, dla przykładu nie podzielił 15% na 3, lub co gorsza - nie wyciągnął pierwiastka kwadratowego z 25! Ja od jego wyliczeń odjąłem 1 osobę, bo pewnie jeden z gejów wygrał w lotto i nie boryka się z problemami w Polsce, a leży z drinkiem w Las Palmas.
To są bardzo proste obliczenia, nie widzisz tego?
 


zapytałem o około 2 mln gejów i lesbijek a nie obywateli Polski.
ja twierdzę, że w Polsce żyje około 1 - 1,5% gejów i lesbijek.
Jak to obliczyłem zapewne doskonale wiesz.
 
gro (21) Wroc   2010.07.04 23:54
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
W stu procentach zgadzam się z Panem Legierskim po debacie miałem dokładnie takie same odczucia.
 
labryska89 (23) Włocławek/Bydgoszcz/Toruń   2010.07.04 1:35
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
chyba nie pójdę na wybory wcale. i tak będę niezadowolona z wyboru nowego prezydenta, więc to nie ma sensu. już sama nie wiem, który z nich jest "mniejszym złem"
 
enfant_terrible (30) Kraków   2010.07.03 14:48
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 0
 
Całkowicie popieram Krystiana Legierskiego. Po obejrzeniu debaty również postanowiłem zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego. Sic! Nigdy nie myślałem, że dożyję takiej chwili, a jednak.
Ostra walka mniejszości to jedyna możliwość uzyskania praw. Paradoksalnie więcej jesteśmy w stanie osiągnąć występując przeciw jasno określonemu przeciwnikowi. Najgorsze co może być to miałkość i nijakość z którą nikt nie wie jak ma się obejść, a której najlepszym reprezentantem jest Bronisław Komorowski.
 
def (?)   2010.07.03 12:43
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 2
 
tonginzejzon:
no dobrze skąd około 2 miliony gejów i lesbijek?
 

No wszystko trzeba tłumaczyć... Ja myślę, że Legierski obliczył to tak: podzielił 10% na 2, lub pomnożył 2,5% razy dwa. Stąd dwa miliony. Kto wie, czy też bardziej skomplikowanie tego nie liczył, dla przykładu nie podzielił 15% na 3, lub co gorsza - nie wyciągnął pierwiastka kwadratowego z 25! Ja od jego wyliczeń odjąłem 1 osobę, bo pewnie jeden z gejów wygrał w lotto i nie boryka się z problemami w Polsce, a leży z drinkiem w Las Palmas.
To są bardzo proste obliczenia, nie widzisz tego?
 
tonginzejzon (23) Poznań   2010.07.03 12:27
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 4
 
no dobrze skąd około 2 miliony gejów i lesbijek?
 
def (?)   2010.07.03 12:13
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 2
 
tonginzejzon:
skąd te 2 miliony?
 

Ja twierdzę, że z codziennymi problemami w Polsce boryka się 1 999 999 gejów i lesbijek.
 
tonginzejzon (23) Poznań   2010.07.03 11:03
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 4
 
tak ważnej dla największej żyjącej w Polsce mniejszości, a co więcej - zupełnie nie jest Pan świadom problemów, z którymi każdego dnia boryka siędwa miliony polskich obywateli - geje i lesbijki
 


No i narodziła nam się nowa biedroneczka.
skąd te 2 miliony?
no i jaka największa żyjąca w Polsce mniejszość?
Działacz podkreśla także, że najlepszym wyjściem jest oddanie nieważnego głosu.
 


iść na wybory i nie wybrać...
Głos nieważny liczy się tylko do frekwencji. do niczego innego.
 
danny80 (32) Kraków   2010.07.03 8:32
cytuj    zgłoś    podoba sięnie podoba się 2
 
Bardzo dobrze, że Legierski napisał ten list. O ile apelowanie do wyborców o niegłosowanie nie ma większego sensu o tyle ten list, który pokazuje politykowi, że jesteśmy siłą z którą powinien się liczyć. Polityk zwykle sam z siebie mało co widzi i mało co kojarzy.
 
strony:   1 2 3

Ostatnie newsy 


Protest: TVN24, Wyborcza, UM o Marszu w Krakowie Rozpowszechnianie nieprawdy? O krakowskim feminizmie u Grodzkiej Jutro kolejne spotkanie "U Grodzkiej na Brackiej" Pilne: druga ustawa w Sejmie! Ustawa o umowie związku partnerskiego złożona do laski marszałkowskiej Homoseksualność jak gwałt? Homofobia w programie n... KPH interweniuje ws. programu nauczania dla pielęgniarek i położnych
 

Inne tematy 

Podobnie otagowane newsy 


Komorowski nie mówi "nie" związkom partn... Dunin w rozmowie z Queer.pl Senator PO: homoseksualność jak alkoholizm Jan Filip Libicki: "Gowin ma coraz większy posłuch w partii" Poseł PO o związkach: społecznie szkodliwa inicjatywa Jacek Tomczak krytykuje partyjnego kolegę Projekt SLD i RP w styczniu PO chce swoich związków?
 




Zaloguj się
konto:
hasło:
» logowanie

Zaloguj Zaloguj
» zarejestruj się za darmoi skorzystaj z wszystkich funkcji naszego portalu randka gej książki les gej lgbt

 
teraz wszystkich online: 83
Mamy już 79067 zarejestrowanych użytkowników.
Dołącz do największej społeczności gej&les w Polsce!

patronat




      czas generowania: 0.022 s.